Biskup kielecki Jan Piotrowski zdecydował o wprowadzeniu diakonatu stałego. Oznacza to, że świeccy mężczyźni, również żonaci, będą mogli udzielać ślubów, chrztów, czy wygłaszać kazania.
Och boże, to ja przetłumaczę: mamy coraz mniej księży, więc bierzemy kogo popadnie.
pali się pod tyłkiem, więc pora zmienić zasady..?
Fajne wymagania 🙂 Żonaci muszą mieć skończone 35 lat, pięcioletni staż małżeński i… zgodę żony (nieżonaci muszą mieć co najmniej 25 lat). Najlepsze jest to, że jest wymagane wyższe wykształcenie teologiczne, ile takich jest osób, którzy nie są księżmi?
fajnie
Jako ateista, z czysto logicznego punktu widzenia jest to bardzo dobra decyzja biznesowa.
Nieżonaci mogą rozpocząć posługę po ukończeniu 25 roku życia a żonaci po ukończeniu 35.
A co jak ten 25 zacznie karierę, a rok później się hajtnie?
Trochę do dupy te wymogi ale jeśli chcą utrzymać wpływy to musi się jeszcze dużo zmienić.
No dobra, ale chyba chodzi o śluby hetero z dorosłymi, więc…
A kiedy po prostu spakują się i odjadą?
<wącha> Czujecie to? Desperacja.
Czyli teraz cały majątek będzie na żonę?
Nikt z nowego pokolenia nie chce być księdzem ? Jak to możliwe ?
Jaka rewolucja? Diakonat stały to nic nowego, przywrócono go XX wieku.
Kk jest bardziej zdesperowany niż 16letni wykopek
A przecież KK twierdził, że to człowiek rodzi się z powołaniem. Rodzi się zatem pytanie, gdzie są te dzieci ?!
Wreszcie do ojca będzie można mówić ojcze 🙂
Może przynajmniej będzie mniej pedo-księży, bo ci nowi chociaż mają gdzie zaruchać.
20 comments
Biskup kielecki Jan Piotrowski zdecydował o wprowadzeniu diakonatu stałego. Oznacza to, że świeccy mężczyźni, również żonaci, będą mogli udzielać ślubów, chrztów, czy wygłaszać kazania.
Och boże, to ja przetłumaczę: mamy coraz mniej księży, więc bierzemy kogo popadnie.
pali się pod tyłkiem, więc pora zmienić zasady..?
Fajne wymagania 🙂 Żonaci muszą mieć skończone 35 lat, pięcioletni staż małżeński i… zgodę żony (nieżonaci muszą mieć co najmniej 25 lat). Najlepsze jest to, że jest wymagane wyższe wykształcenie teologiczne, ile takich jest osób, którzy nie są księżmi?
fajnie
Jako ateista, z czysto logicznego punktu widzenia jest to bardzo dobra decyzja biznesowa.
Nieżonaci mogą rozpocząć posługę po ukończeniu 25 roku życia a żonaci po ukończeniu 35.
A co jak ten 25 zacznie karierę, a rok później się hajtnie?
Trochę do dupy te wymogi ale jeśli chcą utrzymać wpływy to musi się jeszcze dużo zmienić.
No dobra, ale chyba chodzi o śluby hetero z dorosłymi, więc…
A kiedy po prostu spakują się i odjadą?
<wącha> Czujecie to? Desperacja.
Czyli teraz cały majątek będzie na żonę?
Nikt z nowego pokolenia nie chce być księdzem ? Jak to możliwe ?
Jaka rewolucja? Diakonat stały to nic nowego, przywrócono go XX wieku.
Kk jest bardziej zdesperowany niż 16letni wykopek
A przecież KK twierdził, że to człowiek rodzi się z powołaniem. Rodzi się zatem pytanie, gdzie są te dzieci ?!
Wreszcie do ojca będzie można mówić ojcze 🙂
Może przynajmniej będzie mniej pedo-księży, bo ci nowi chociaż mają gdzie zaruchać.
Kobiety when?
Oni też robią mobilizację?