Z Radomia łatwiej do Rzymu niż do Szydłowca? Trwa rzeź PKS-ów, mimo obietnic Kaczyńskiego Tags:polska 4 comments Jeszcze ktoś się łudzi że prywatni przewoźnicy załatwią sprawę publicznej komunikacji? a po co chca gdzies jezdzic? sklep na miejscu, kosciol na miejscu, czego sie kurwa zachcialo marudom? pewnie jakies lgbt chce jezdzic na orgie do miasta “mimo obietnic Kaczńskiego” brzmi jak rozczarowanie Gdybym miał dostać pięćdziesięciogroszówkę za każdym razem, gdy w tym tygodniu Szydłowiec został wspomniany na erpolska, to miałbym złotówkę. Niedużo, ale i tak zaskakujące, że przydarzyło się to dwukrotnie. Leave a ReplyYou must be logged in to post a comment.
a po co chca gdzies jezdzic? sklep na miejscu, kosciol na miejscu, czego sie kurwa zachcialo marudom? pewnie jakies lgbt chce jezdzic na orgie do miasta
Gdybym miał dostać pięćdziesięciogroszówkę za każdym razem, gdy w tym tygodniu Szydłowiec został wspomniany na erpolska, to miałbym złotówkę. Niedużo, ale i tak zaskakujące, że przydarzyło się to dwukrotnie.
4 comments
Jeszcze ktoś się łudzi że prywatni przewoźnicy załatwią sprawę publicznej komunikacji?
a po co chca gdzies jezdzic?
sklep na miejscu, kosciol na miejscu, czego sie kurwa zachcialo marudom?
pewnie jakies lgbt chce jezdzic na orgie do miasta
“mimo obietnic Kaczńskiego”
brzmi jak rozczarowanie
Gdybym miał dostać pięćdziesięciogroszówkę za każdym razem, gdy w tym tygodniu Szydłowiec został wspomniany na erpolska, to miałbym złotówkę.
Niedużo, ale i tak zaskakujące, że przydarzyło się to dwukrotnie.