Kupiłem dzisiaj napój. Nieotwarte, tyle producent nalał.

18 comments
  1. Od jakiegoś czasu 4-pak Heinekena ważony na kasie samoobsługowej w Carrefour (2 różnych sklepach na osiedlu) nie wskakuje bo się waga nie zgadza. Nigdy od lat tego nie było i też się zastanawiam, czy po prostu nie zaczęli lać mniej do puszek.

  2. Kiedy produkuje się czegoś dziesiątki tysięcy to nie ma opcji żeby nigdy wadliwa sztuka się nie prześlizgnęła. Co innego jeśli przestawili linię i teraz tyle leją, można sprawdzić czy się z etykietą zgadza.

  3. Najlepsze, że te butelki miały kiedyś 1,5l. Później 1,4l. Teraz 1,35l. A cena tylko rośnie…

  4. raczej spadło w sklepie na podłogę, wygazowało i odłożyli na miejsce. Potem ty kupiłeś. I dobrze zrobiłeś za dużo marnowania żywności w tym kraju

  5. Widzisz literkę e koło objętości? To gwarancja, że zawartość butelki zgodna jest z objętością zadeklarowaną na etykiecie. Jeśli uważasz, że zostałeś przewalony to zgłoś producenta napoju do kontroli o poprawne wywiązywanie się ze zgodności jego produkcji z ustawą o kontroli towarów paczkowanych. Jeśli umieszcza tam tę literkę to jego psim obowiązkiem jest, aby móc udowodnić, że nieprawidłowości u niego nie występują.

  6. Z innej beczki ale mam pytanie o oranżadę Helenę. U mnie sklepie czerwona jest za 5.99 zielona za 4.99 a żółta za 3.99… wtf?!?!

  7. Czyli wolałbyś mieć nalane pod sam korek, żeby ci eksplodowała butelka po najmniejszym potrząśnięciu?

Leave a Reply