Typowa godzina wychowawcza

8 comments
  1. Wow, my rozmawiamy o problemach prześladujących uczniów. Fajno wy tam macie.

  2. U mnie, to rozmawiamy o tym że w tamtym roku żaden nauczyciel na moją klasę nie skarżył, a w tym roku to co kawałek ktoś coś odwala lol

  3. Ja w liceum miałem takiego agenta co cały czas mówił o frekwencji, jaka to ona nie niska(mimo iż paradoksalnie mieliśmy najwyższą średnia ocen w szkole). Jakby wszędzie, jaka to nasza frekwencja jest niska, na godzinach wychowawczych, na wywiadówkach itp. Nikt już na to nie chodził, bo kompletny bezsens xD Raz przyszła wicedyrektorka to udawał, że porusza jakiś temat, ale i tak wspomniał o frekwencji xD

    Było to aż do tego stopnia, że moja rodzicielka, co musiała być na każdej wywiadówce, bo takie miała motto, też miała dość. Zgaduje, że było to po tym jak przed maturami jedynie o frekwencji gadał xDDD
    Troche odrealniony to był typ ale za to mam śmiech z tego po latach.

Leave a Reply