Nawet jeśli byśmy mieli, to nie mamy kompetentnych osób przy korycie, które by wg nich działały.
Na północy Polski są wyrzutnie rakietowe do interceptorów pocisków balistycznych. Gorzej, że Rosja ma hiper (albo super, nie pamiętam) soniczne pociski które lecą zbyt szybko żeby je zestrzelić.
Mamy. Nakryć się białym prześcieradłem i czekać. Ewentualnie, można też zacząć czołgać się w kierunku cmentarza.
Tak btw wiadomo już coś odnośnie tej Odry? Jakoś temat umarł całkowicie
Jak się mieszka blisko obiektów strategicznych to się człowiek nie musi przejmować procedurami.
Co do zwykłego obywatela, taki musi wtedy pójść do najbliższego schronu. Jak nie ma schronu, to do piwnicy lub innego najniższego dostępnego poziomu i oddzielić się od świata jak największą ilością ścian. Trzeba się schronić nie tylko przed samym wybuchem, ale też przed radioaktywnym pyłem i opadami. Musisz zabrać wodę, jedzenie, ubrania i jakieś radio do wysłuchania komunikatów od rządu. Jeśli nie ma takiej potrzeby, nie wychodź że schronu do odwołania alarmu (w tym jednego, ciągłego wycia syreny).
Co do samego rządu, o ile uważam aktualną władzę za niezdolną do zarządzania ważnymi kwestiami, o tyle nie chce mi się wierzyć że sami nie mają jakichś procedur.
Należy mieć przygotowane: paszport (nie dowód osobisty!), potrzebne leki, wazelinę, ubranie, paczkowaną żywność o długim terminie, radio i latarkę na baterie, baterie, tabletki do oczyszczania wody, jodek potasu oraz suplementy diety.
W razie ataku atomowego:
1. Zrolować paszport, posmarować wazeliną i wsadzić głęboko w dupę, żeby można było potem zidentyfikować zwęglone ciało.
Tl;dr byly ale byly one stopniowo od wczesnych lat 2000 wykreslane. Absolutny zgon stwierdzono, gdy na mocy ustawy o obronie ojczyzny z kwietnia obrona cywilna przestala istniec (tylko jeszcze o tym nie wie, bo akty wykonawcze poprzednich ustaw wciaz sa utrzymane w mocy)
zastanawiałem się ostatnio, czy w razie wojny totalnej nie byłoby lepiej po prostu wyparować szybko i bezboleśnie… Świat po takiej wymianie atomowej będzie absolutnie strasznym miejscem – głód, choroby, chaos, anarchia i walka o przetrwanie
A co do cholery by mieli u nas wysadzać?
Oczywiście ze są procedury.
TVP ma przygotowany materiał zrzucający winę za atak na Tuska.
Morawiecki ma gotowe przemówienie w którym wzywa opozycje do zaprzestania walki w tym trudnym okresie. W kolejnym zdaniu jedzie po Tusku.
Trzeba się położyć na podłodze i przykryć gazetą 😉
Zawsze się można schować do lodówki i wyjść po 200 latach.
Budujące.
modlić się, że atomówki mają w takim stanie co niewypały na Ukraine
Mój osobisty plan – wybiec prosto w bombę
Z tego co pamiętam, to te hipersoniczne rakiety z atomem dolatują do Warszawy z ~~Kaliningradu~~ Kralovca w kilka minut. W tym czasie (zakładając, że byłyby jakiekolwiek syreny) jestem w stanie dobiec co najwyżej do Żabki (mam blisko), ale to słabe miejsce do schronienia. W związku z czym moja procedura na wypadek ataku n., to podejść do okna i patrzeć.
Na marginesie, to mam wrażenie, że nawet onuce zagonione do kąta nie zdecydują się na ostrzał Warszawy, bo to by oznaczało, że nie ma Moskwy i w najgorszym wypadku wypierdolą w jakiś poligon na Mazowszu.
Jako absolwent studiów biologicznych dostałem przypisanie jako specjalista obrony przeciwko broniom masowego rażenia w jakimś tam Wojskowym Oddziale Godpodarczym. W związku ze skierowaniem musiałem się stawić w urzędzie miasta coś tam podpisać, przy okazji zapytałem o kij chodzi, czy będą mnie wzywać na szkolenia czy coś, trochę się zmartwiłem, bo w liście było napisane o stawiennictwie w ciągu 6h, więc co z pracą, rodziną itp. Uprzejmy pan z urzędu powiedział mi, żebym się nie stresował, bo oni dostają prośbę o wyznaczenie xx osób po jakimś tam kierunku, ale w jego 15letniej karierze jeszcze nigdy nikogo nie wezwali. Było to jakiś czas temu, w międzyczasie akcją na granicy białoruskiej, wojna w Ukrainie, dalej nikt nic ode mnie nie chciał, ale też nie powiedział na czym moje zabezpieczanie Ojczyzny miałoby polegać, więc w razie czego życzę sobie i Wam powodzenia.
Reasumując: jako specjalista obrony przeciwko broniom masowego rażenia Wojska Polskiego zalecam owinąć się prześcieradłem i położyć na cmentarzu.
Biegnij w stronę światła
Zbiorowa modlistwa by rakieta przestrzeliła.
No niby tak ale zdechłymi rybami w rzece nie grożą całemu światu od dekad najróżniejsze państwa (w tym wrogie nam).
Mamy. Obwinić Tuska.
Rossija nie budowy, pokaz atakować atomowym bomb
Zielonka i straszenie atomem? A ja wiem od kogo wy są!
My czyli kto? Ja nie mam. Rzad bedzie mowic ze to przez Tuska.
miluju že tomu rozumim, polština je nejvtipnější jazyk xd
W Krakowie jest oare jednostek wojskowych miedzy innymi dywizjon spadachronowy, wiec jeżeli sie mieszka w tym mieście to raczaj śmierć. Ale jeżeli juz przeżyjecie to niech osoby mieszkajace na wysokich pietrach sie cieszą. Zawsze zostaje skok z okna co daje nam szybka śmierć pewnosc ze nie zostaniemy z rekrutowani i nie umzemy na chorobe popromienną lub potem raka. Wiec ja plan działania już mam.
Magazyny jodu są pełne to napewno, ale zgodnie z planem ma on być dostarczony do każdego w kraju w ciągu godziny, co jest mniej prawdopodobne.
Były kiedyś takie:
1 przykryć się “Trybuną ludu”
2 czołgać się na cmentarz
33 comments
Sad but true.
chore spalenie
Nawet jeśli byśmy mieli, to nie mamy kompetentnych osób przy korycie, które by wg nich działały.
Na północy Polski są wyrzutnie rakietowe do interceptorów pocisków balistycznych. Gorzej, że Rosja ma hiper (albo super, nie pamiętam) soniczne pociski które lecą zbyt szybko żeby je zestrzelić.
Mamy. Nakryć się białym prześcieradłem i czekać. Ewentualnie, można też zacząć czołgać się w kierunku cmentarza.
Tak btw wiadomo już coś odnośnie tej Odry? Jakoś temat umarł całkowicie
Jak się mieszka blisko obiektów strategicznych to się człowiek nie musi przejmować procedurami.
Co do zwykłego obywatela, taki musi wtedy pójść do najbliższego schronu. Jak nie ma schronu, to do piwnicy lub innego najniższego dostępnego poziomu i oddzielić się od świata jak największą ilością ścian. Trzeba się schronić nie tylko przed samym wybuchem, ale też przed radioaktywnym pyłem i opadami. Musisz zabrać wodę, jedzenie, ubrania i jakieś radio do wysłuchania komunikatów od rządu. Jeśli nie ma takiej potrzeby, nie wychodź że schronu do odwołania alarmu (w tym jednego, ciągłego wycia syreny).
Co do samego rządu, o ile uważam aktualną władzę za niezdolną do zarządzania ważnymi kwestiami, o tyle nie chce mi się wierzyć że sami nie mają jakichś procedur.
Należy mieć przygotowane: paszport (nie dowód osobisty!), potrzebne leki, wazelinę, ubranie, paczkowaną żywność o długim terminie, radio i latarkę na baterie, baterie, tabletki do oczyszczania wody, jodek potasu oraz suplementy diety.
W razie ataku atomowego:
1. Zrolować paszport, posmarować wazeliną i wsadzić głęboko w dupę, żeby można było potem zidentyfikować zwęglone ciało.
Tl;dr byly ale byly one stopniowo od wczesnych lat 2000 wykreslane. Absolutny zgon stwierdzono, gdy na mocy ustawy o obronie ojczyzny z kwietnia obrona cywilna przestala istniec (tylko jeszcze o tym nie wie, bo akty wykonawcze poprzednich ustaw wciaz sa utrzymane w mocy)
https://youtu.be/0yLuF2xVQgI?t=666
zastanawiałem się ostatnio, czy w razie wojny totalnej nie byłoby lepiej po prostu wyparować szybko i bezboleśnie… Świat po takiej wymianie atomowej będzie absolutnie strasznym miejscem – głód, choroby, chaos, anarchia i walka o przetrwanie
A co do cholery by mieli u nas wysadzać?
Oczywiście ze są procedury.
TVP ma przygotowany materiał zrzucający winę za atak na Tuska.
Morawiecki ma gotowe przemówienie w którym wzywa opozycje do zaprzestania walki w tym trudnym okresie. W kolejnym zdaniu jedzie po Tusku.
Trzeba się położyć na podłodze i przykryć gazetą 😉
Zawsze się można schować do lodówki i wyjść po 200 latach.
Budujące.
modlić się, że atomówki mają w takim stanie co niewypały na Ukraine
Mój osobisty plan – wybiec prosto w bombę
Z tego co pamiętam, to te hipersoniczne rakiety z atomem dolatują do Warszawy z ~~Kaliningradu~~ Kralovca w kilka minut. W tym czasie (zakładając, że byłyby jakiekolwiek syreny) jestem w stanie dobiec co najwyżej do Żabki (mam blisko), ale to słabe miejsce do schronienia. W związku z czym moja procedura na wypadek ataku n., to podejść do okna i patrzeć.
Na marginesie, to mam wrażenie, że nawet onuce zagonione do kąta nie zdecydują się na ostrzał Warszawy, bo to by oznaczało, że nie ma Moskwy i w najgorszym wypadku wypierdolą w jakiś poligon na Mazowszu.
Jako absolwent studiów biologicznych dostałem przypisanie jako specjalista obrony przeciwko broniom masowego rażenia w jakimś tam Wojskowym Oddziale Godpodarczym. W związku ze skierowaniem musiałem się stawić w urzędzie miasta coś tam podpisać, przy okazji zapytałem o kij chodzi, czy będą mnie wzywać na szkolenia czy coś, trochę się zmartwiłem, bo w liście było napisane o stawiennictwie w ciągu 6h, więc co z pracą, rodziną itp. Uprzejmy pan z urzędu powiedział mi, żebym się nie stresował, bo oni dostają prośbę o wyznaczenie xx osób po jakimś tam kierunku, ale w jego 15letniej karierze jeszcze nigdy nikogo nie wezwali. Było to jakiś czas temu, w międzyczasie akcją na granicy białoruskiej, wojna w Ukrainie, dalej nikt nic ode mnie nie chciał, ale też nie powiedział na czym moje zabezpieczanie Ojczyzny miałoby polegać, więc w razie czego życzę sobie i Wam powodzenia.
Reasumując: jako specjalista obrony przeciwko broniom masowego rażenia Wojska Polskiego zalecam owinąć się prześcieradłem i położyć na cmentarzu.
Biegnij w stronę światła
Zbiorowa modlistwa by rakieta przestrzeliła.
No niby tak ale zdechłymi rybami w rzece nie grożą całemu światu od dekad najróżniejsze państwa (w tym wrogie nam).
Mamy. Obwinić Tuska.
Rossija nie budowy, pokaz atakować atomowym bomb
Zielonka i straszenie atomem? A ja wiem od kogo wy są!
My czyli kto? Ja nie mam. Rzad bedzie mowic ze to przez Tuska.
miluju že tomu rozumim, polština je nejvtipnější jazyk xd
W Krakowie jest oare jednostek wojskowych miedzy innymi dywizjon spadachronowy, wiec jeżeli sie mieszka w tym mieście to raczaj śmierć. Ale jeżeli juz przeżyjecie to niech osoby mieszkajace na wysokich pietrach sie cieszą. Zawsze zostaje skok z okna co daje nam szybka śmierć pewnosc ze nie zostaniemy z rekrutowani i nie umzemy na chorobe popromienną lub potem raka. Wiec ja plan działania już mam.
Magazyny jodu są pełne to napewno, ale zgodnie z planem ma on być dostarczony do każdego w kraju w ciągu godziny, co jest mniej prawdopodobne.
Były kiedyś takie:
1 przykryć się “Trybuną ludu”
2 czołgać się na cmentarz
W warszawie całe 3 schrony na 3mil ludzi