Tragiczna bójka z włamywaczem z Poznania. Włamywacz został zraniony nożem. Zmarł w szpitalu. Rodzina przekonuje, że to była obrona konieczna. Jednak prokuratura postawiła im zarzuty.

13 comments
  1. Tak źle, tak niedobrze. Mam nadzieję, że wszystko się skończy ok.

    > Poza tym w sprawę włączył się minister Ziobro.

    To teraz już nie wiem czy się skończy.

  2. Pamiętam z służby zasadniczej pewna zasadę – jak masz wartę i ktoś się ładuje przez płot, nie reaguje na ostrzeżenia – to strzelaj tak, żeby zabić od razu. Będzie tylko jedna wersja wydarzeń.

  3. Meanwhile w Stanach.
    Raper: zastrzelił typa bo wszedł mu na posesję.
    Sąd: Ok, uniewinniony. Pora na CS’a.

  4. Co za pojebany kraj…ktoś włamuje ci się na chatę, może grozić tobie/twojej rodzinie i nie możesz zaragować? Jak dla mnie to jest chore.

  5. Wchodząc do czyjegoś domu bez niczyjej zgody i wiedzy, z zamiarem dokonania przestępstwa, wyzbywasz się praw i godności ludzkiej.

  6. Kurde, ja nie rozumiem w czym jest w ogóle problem.

    Człowiek zabił drugiego człowieka. Zabójstwo jest ścigane z urzędu. Przecież to chyba oczywiste, że sprawę należy zbadać i tym zajmują się sądy.

    Jaka jest ta “właściwa” wersja wydarzeń? Policja przyjmuje zgłoszenie zabójstwa i mówi: a spoko, jak to pan u siebie w domu zabił to nie badamy sprawy, miłego dzionka!

    Oczywiście, należy go uniewinnić (jeżeli sprawa wyglądała tak jak się ją przedstawia) i tak też się pewnie stanie. Jeżeli sprawa wyglądała zupełnie inaczej i np. to był jakiś fachowiec któremu nie chciał zapłacić to chyba oczywiste, że grozi mu kara.
    Trzeba sprawę stuprocentowo wyjaśnić.

    ​

    Ale co tam, można pisać krzykliwe nagłówki “dzielny obrońca rodziny stoi przed groźbą wieloletniego więzienia”, jeszcze Ziobro się aktywuje jako mąż stanu z “osobistą interwencją” i cyrk jedzie dalej.

  7. Poza interwencją ministra zero nie ma czego się obawiać… Żaden sąd w tym kraju ( poza pisowkimi sędzami) skaże ich za przekroczenie obrony koniecznej.

  8. ludzie komentujący że prokuratura czepia się niewinnych ludzi nie za bardzo rozumieją jak działa prawo

    prokuratura ma obowiązek rzetelnie zbadać sprawę, np pojawiły się wątpliwości czy rzeczywiście kobieta 50-letnia wbiła typowi nóż niemal aż po rękojeść a może kryje kogoś innego, choćby swego syna

    kolejna wątpliwość, w Polsce wg mnie nie ma prawa do obrony otoczenia swego domu, ludzie ci wyszli z domu po tym gdy zadzwonili już po policję i wdali się z typem w bójkę

    po co? nic im w domu nie groziło

    obrona konieczna to obrona **konieczna** i w tej sprawie są wątpliwości

    a dla szeryfów popierających Ziobrę mam wiadomość: czy naprawdę chcielibyście mieszkać w kraju gdzie ktoś ma prawo was zabić za to że weszliście mu na posesję, np przez pomyłkę? takie rzeczy dzieją się w niektórych stanach USA

  9. Zarzuty są ABSURDALNE. Z tego co czytam, typ dostał kosę pod żebra. Z tego co wiem – żebra są z przodu, nie z tyłu. Ergo – oczywista obrona konieczna. W ogóle kto do wuja wafla w ogóle wymyśla tak kretyńskie zarzuty dla ludzi, którzy się w oczywisty sposób bronią?

    Czytałem o podobnej sprawie, gdzie broniący się dostał zarzut (i chyba poszedł siedzieć), ale zasadnicza różnica polegała na tym, że napastnik dostał kosę w plecy, jak uciekał. To się nazywa przekroczenie obrony koniecznej i trudno się z tego wybronić przed sądem.

    Jestem prawie pewien, że jeśli sprawa rzeczywiście wyglądała tak, jak czytaliśmy w mediach – wszyscy oskarżeni wygrają w sądzie. Niestety, na koszty spraw zrzucamy się my.

    Tak na marginesie, rozumiem szok i nerwy, ale niestety, czyny mają konsekwencje. Za przekroczenie obrony koniecznej dostaje się słuszne zarzuty. O ILE SIĘ TĄ OBRONĘ KONIECZNĄ PRZEKROCZY. Jeśli do tego nie doszło, a to ze wszystkich relacji jakie czytałem wynika – to po prostu jest skandal i ktoś powinien beknąć za nękanie porządnych ludzi bez powodu.

    W ogóle co to za bezsensowny zarzut “udział w bójce” – jak bandyta włamuje się do mojego domu, napada na moją rodzinę to nie jest żadna bójka, tylko bandycki napad a ja jestem jego ofiarą, która się broni. Żeby nie było niejasności, nawet po tych wszystkich aferach, jak ktoś się włamie do mnie też może liczyć na kosę albo inne skuteczne narzędzie pod ręką. Opcjonalnie zagryzienie przez psa obronnego. I rozszarpanie przez koty obronne.

  10. współczuję że zmarł, bo to akurat przykre.
    ale jednocześnie wcale nie winię osoby która się broniła bo podejrzewam że niejeden z nas zrobiłby to samo…

  11. Jedna z rzeczy, których nienawidzę w tym kraju. Jak napadną cię patusy, to albo możesz próbować się bronić jakimiś skutecznymi środkami i pewnie pójdziesz do pierdla jak jakiś hitman, albo możesz dać sobie poskakać po głowie a sędzia powie że przecież to dobre chłopaki były i w sumie to tylko pobicie ze skutkiem śmiertelnym, zawiasy i do domu.

Leave a Reply