Duch polskości na Haiti

Duch polskości na Haiti from Polska

21 comments
  1. Polecam wyguglać sobie zdjęcia pod hasłem “polacy na haiti”, do teraz widać polskie rysy, choć kolor skóry mają ciemniejszy.

  2. Szkoda, że dzisiaj o tym zapominamy i coraz bliżej nam nie do walki o pokój i wolność dla uciśnionych, tylko do lizania butów bogatym, którzy widzą nas na równi z tamtymi niewolnikami z Haiti.

  3. Myślę że powinniśmy nadać Haitańczykom honorową przepustkę na nazywanie się białasami oraz -jako wyraz szczególnej więzi- przepustkę na nazywanie sumsioda jebanym złodziejem.

  4. Spoko filmik (nie wiedziałem o tym) gdyby nie ta patetyczna muzyczka i wielkie hasła. Zawsze mam mega problem z takimi filmikami bo są mega sztuczne. Do kogo to trafia?

  5. Niestety prawdziwa historia już taka piękna nie jest. Cześć polskich żołnierzy rzeczywiście przeszła na stronę powstańców, decydując się walczyć za cudzą wolność nawet jeśli przez to nigdy więcej nie postawią stopy na ojczystej ziemi. Inni postanowili pozostać wierni wobec Napoleona w nadziei na oswobodzenie swojego kraju. Zdecydowana większość jednak całkowicie ominęła ten moralny dylemat dzięki cwanemu zastosowaniu żółtej febry. No ale “większość Polaków zmarła na lokalne choroby, a spośród pozostałych część wsparła bunt niewolników” już tak nie emanuje patosem, więc na filmik propagandowy się nie nadaje.

  6. Szkoda że zanim nas podzielili to nie byliśmy lepsi.

    Ukraińcy i Kozacy wcale nie mieli tak super pod rządami ówczesnej Polski o ile dobrze pamiętam. z historii.

    Nie ma co się zbytnio wybielać. Jak wszyscy mamy ograniczoną “pamięć” co do historii

  7. Rzeczywistość była nieco mniej romatyczna. Polscy żołnierze narzekali na złe warunki i traktowanie i dlatego się zbuntowali.

  8. Ta historia była całkiem inna, splamiona krwią i honorem. Koniec końców tak się zakończyło ale wcześniej sobie nie żałowali. Wystarczy sobie poczytać.

  9. Ładna historia, ale jeśli w ogóle istniał taki “polish spirit”, to dziś nic już z niego nie zostało. I, a III RP to zupełnie inne państwa, społeczeństwa, kultura. Z jednej strony zabory, wojny, komunizm, z drugiej upadek szlachty i wybicie elit, przy jednoczesnej emancypacji chłopów.
    Za dużo się wydarzyło, żeby szukać jakiegoś ducha, który by to przetrwał.

Leave a Reply