Nie ma to jak priorytety polskiej agencji prasowej xD

29 comments
  1. Bozia:

    – Wojna/głód/pandemia – pełna wyjebka
    – Banda przebierańców bawi się chlebkiem ryżowym – czas się wziąć do roboty i pokazać im swoją wszechmoc przez zrobienie na nim czerwonej kropeczki.

    Logiczne.

  2. Hostia? Czyli ciało Chrystusa? Czerwone? Czyli hehe okres? Jezusek miał okres?! JEZUS BYŁ KOBIETĄ! SZACH MAT WY KURWY W CZARNYCH SUKIENKACH!

  3. Mi tak kiedyś woda w wiaderku zmieniła kolor na czerwono-zółty, wylewając wodę nie wiem czy nie obraziłem czyiś uczuć religijnych ale mam nadzieję że sąsiad tego bezczelnego aktu nie widział.

  4. Daje mi mocny klimat profesorki z UMB, która lata temu brała udział w “rozpoznaniu cudu w Sokółce”, a na moich zajęciach z patomorfologii zamiast tłumaczyć nam, cóż, patomorfologię, popadała w pieśni uwielbienia Popiełuszki i treści przekleństw miotanych na Tokarczuk.

    A i tak najwspanialszym wątkiem jest to, gdy jedna ze studentek zgrywała na jej służbowy komputer prezentację na zaliczenie. Za tapetę robiła niskoformatowa ilustarcja hostii, więc wokół niej czarna przestrzeń. Gdy studentka przesuwała ikonę, profesorka spięła się tylko, by nie zostawiać pliku “byle nie na hostii, byle nie na hostii!”.

  5. Przynajmniej tutaj nikogo nie obrazili jak w Radiu Dla Cienie, pisząc, że tę hostię zbadają ‘naukowcy’ z archidiecezji

  6. Tą sesje RPGa naprawdę już trzeba zakończyć, po dwóch tysiącach lat. Pierwszy GM odwalił zajebista robotę jak widać, ale kurde no ile można.

  7. Moim zdaniem fragment o cudzie wygląda na wytworzony przez gazetę dla kliknięć, bo przecież na tym zarabiają, a kościół bada to pod kątem właśnie sanitarnym. Niech mnie ktoś poprawi jeżeli się mylę

  8. Pałeczka krwawa, czyli *Serratia marcescens*. Sutannik nie wymył łapek po trzepaniu kapucyna w sraczu do Maciusia z 3B w nowej koronkowej komży, wziął w łapę czipsa no i proszę bardzo, cud, panie dziejaszku.

    A jak sobie przeczytacie *Białystok* Kąckiego, to się dowiecie jakie jaja były z podobnym przypadkiem w Sokółce.

  9. Ja nie wiem, tyle razy już słyszałem o tych takich cudach eucharystycznych. Jak jeszcze chodziłem do kościoła to słyszałem od księdza z 4 różne historie o takich cudach w różnych miejscach, że coś takiego się wydarzyło. Za pierwszym razem miałem takie “Wow na serio coś takiego się stało? Na pewno wszędzie o tym mówią!” I przez to bałem się przyjmować komunię jak byłem dzieciakiem, bo nie chciałem nagle zjeść surowego mięsa. A potem poszukałem trochę w internecie i już miałem takie “aa no dobra jasneeee”

  10. Jest taka opowieść (źródło: nie pamiętam) którą katolicy w Polsce powinni wziąć sobie do serca:

    >Pewnego razu do buddyjskiego mistrza przyszedł bardzo zadowolony uczeń i mówi do niego: “Słuchaj mistrzu, dzisiaj rano medytowałem tak głęboko że ukazał mi się Budda, taki świetlisty i wspaniały!”. Na to mistrz odpowiedział: “Nie martw się, jak skupisz się jeszcze trochę bardziej, Budda zniknie”.

    Należy sobie zadać pytanie jaki to ma sens z punktu widzenia samej religii katolickiej nawet (pomijając już nawet naukowe kwestie) żeby w Konstancinie-Jeziornej akurat czerwona plamka na opłatku wychodziła; krótko mówiąc: katolicyzm to nawet nie jest o tym xD

Leave a Reply