Kobita ma łeb jak sklep. Członkini RPP wyjaśnia wszystko – jak jest, a jak powinno być. Ona powinna być prezesem NBP.
Uwaga! Najpierw disclamer – nie oceniam tu merytoryki wypowiedzi Tyrowicz, tego czy ma rację, czy nie ma, a jeśli ma to w jakim stopniu.
Był ostatnio temat, który odniósł do porannej rozmowy prowadzonej przez tę samą osobę – Karolinę Hytrek-Prosiecką z Arturem Soboniem. Normalnie tego nie słucham, ale tamten wywiad z Soboniem przesłuchałem.
Jak wspominałem na początku, bez merytoryki, bo nie chce mi się wykłócać na ten temat. Rzadko widoczne jest aż tak bias prowadzącego. W rozmowie z Soboniem Hytrek-Prosiecka wystartowała z bardzo jasną tezą, która mniej więcej brzmiała “Rząd nic nie robi, niepotrzebnie dosypuje pieniędzy zamiast obniżać inflację, RPP nic nie robi” i starała się bardzo agresywnie forsować tę tezę w rozmowie, w sumie tak agresywnie, że aż było to trochę komiczne, zwłaszcza, że PiSowski funkcjonariusz nie dał się wyprowadzić z równowagi.
W tej rozmowie prowadząca wyszła z identyczną tezą, tylko teraz miała gościa, co do którego miała nadzieje, że jej tę tezę legitymizuje, stąd zupełnie inna, grzeczna i podlizująca się, nakierowująca pytaniami na odpowiedzi, że nawet Tyrowicz, która została wzięta do rozmowy właśnie dlatego, że opublikowała wpis zgadzający się z tą tezą, musiała trochę się wykręcać i studzić dziennikarkę.
Jak na przykład Mazurek robi wywiady w stylu “Patrzcie jak każdego zaoram hłe hłe” tak tutaj trochę widać styl “Ja myślę tak i masz mi przyznać rację”.
Zamykam wypowiedź po raz trzeci pisząc, że nie odnoszę się do merytoryki wypowiedzi Tyrowicz. Mam swoje zdanie co do niektórych jej tez w oparciu o czytanie i słuchanie innych ekonomistów (diagnoza czynników inflacyjnych i pomysł na walkę z obecnymi problemami), co do innych nie mam żadnego zdania bo nie mam o nich zielonego pojęcia (np. specyfika pracy w NBP i układy panujące w RPP)
niby człowiek wiedział, ale jednak się trochę łudził, że decydują tam w RPP ostatecznie profesjonaliści
3 comments
Kobita ma łeb jak sklep. Członkini RPP wyjaśnia wszystko – jak jest, a jak powinno być. Ona powinna być prezesem NBP.
Uwaga! Najpierw disclamer – nie oceniam tu merytoryki wypowiedzi Tyrowicz, tego czy ma rację, czy nie ma, a jeśli ma to w jakim stopniu.
Był ostatnio temat, który odniósł do porannej rozmowy prowadzonej przez tę samą osobę – Karolinę Hytrek-Prosiecką z Arturem Soboniem. Normalnie tego nie słucham, ale tamten wywiad z Soboniem przesłuchałem.
https://www.youtube.com/watch?v=PE7hGuyc0Tc
Jak wspominałem na początku, bez merytoryki, bo nie chce mi się wykłócać na ten temat. Rzadko widoczne jest aż tak bias prowadzącego. W rozmowie z Soboniem Hytrek-Prosiecka wystartowała z bardzo jasną tezą, która mniej więcej brzmiała “Rząd nic nie robi, niepotrzebnie dosypuje pieniędzy zamiast obniżać inflację, RPP nic nie robi” i starała się bardzo agresywnie forsować tę tezę w rozmowie, w sumie tak agresywnie, że aż było to trochę komiczne, zwłaszcza, że PiSowski funkcjonariusz nie dał się wyprowadzić z równowagi.
W tej rozmowie prowadząca wyszła z identyczną tezą, tylko teraz miała gościa, co do którego miała nadzieje, że jej tę tezę legitymizuje, stąd zupełnie inna, grzeczna i podlizująca się, nakierowująca pytaniami na odpowiedzi, że nawet Tyrowicz, która została wzięta do rozmowy właśnie dlatego, że opublikowała wpis zgadzający się z tą tezą, musiała trochę się wykręcać i studzić dziennikarkę.
Jak na przykład Mazurek robi wywiady w stylu “Patrzcie jak każdego zaoram hłe hłe” tak tutaj trochę widać styl “Ja myślę tak i masz mi przyznać rację”.
Zamykam wypowiedź po raz trzeci pisząc, że nie odnoszę się do merytoryki wypowiedzi Tyrowicz. Mam swoje zdanie co do niektórych jej tez w oparciu o czytanie i słuchanie innych ekonomistów (diagnoza czynników inflacyjnych i pomysł na walkę z obecnymi problemami), co do innych nie mam żadnego zdania bo nie mam o nich zielonego pojęcia (np. specyfika pracy w NBP i układy panujące w RPP)
niby człowiek wiedział, ale jednak się trochę łudził, że decydują tam w RPP ostatecznie profesjonaliści