No tak, a ludzi na straganach w sezonie letnim to US omija szerokim łukiem, mimo że tam prawie nikt kasy fiskalnej nie ma.
Ludzie, czy wyście pogłupieli? Urzędniczka czeka pod zlikwidowanym sklepem w nadziei, że ktoś przyjedzie po jakieś rzeczy XD. Mieli sygnał, że sklep jest normalnie otwarty.
Podatki są po to, żeby je płacić. Jak nie płacił i go złapali, to kara się należy. Akt oskarżenia jest nie za 1,44 tylko za 1.2k kary których nie chce zapłacić.
Inna rzecz, że urzędnikom US chyba się coś popierdoliło, że takie prowokacje robią. Może się wziąć za kontrole normalne podmiotów gdzie będą w stanie na swoją egzystencję zarobić, zamiast zawracać dupę mikro sklepikarzom zeby udoić mandat na 1k pln.
Ja to tylko tu zostawię:
Kodeks karny skarbowy Art. 1 § 2.
Nie jest przestępstwem skarbowym lub wykroczeniem skarbowym czyn zabroniony, którego społeczna szkodliwość jest znikoma.
Czytając tytuł spodziewałem się, że to kolejna część sagi o pączkach i małpce i papierosach.
Też miałem kiedyś podobną sytuację. Firma rodziców, rolnicze rzeczy więc mnóstwo drogich rzeczy. Dużo ludzi, ja jeszcze nastolatek.
Przychodzą jakieś 2 grube maciory I tak się dopraszają aby je szybko poza kolejką bo tylko jedną parę rękawic roboczych za złotówkę. No to chcąc pomóc wziąłem tą złotówkę I zapisałem na kartce (Nie obsługiwałem kasy, pracownica potem by to zrobiła).
Dostały. Minutę później wracają, mandat kilkaset złotych za brak paragonu itd.
Dobrze że byłem synem właścicieli, bo tak pewnie jeszcze by było że dzieci na czarno pracują.
Nienawidzę tych macior urzędniczych.
10 comments
“Naród wspaniały, tylko ludzie kurwy.”
Skurwieli upaja nawet namiastka władzy nad drugim człowiekiem.
Mam nadzieję, że skończy się tak samo
https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/prowokacja-z-zarowka-zakonczyla-kariere-naczelniczki-us-w-bartoszycach/frk20mq
Dura lex, sed lex.
No tak, a ludzi na straganach w sezonie letnim to US omija szerokim łukiem, mimo że tam prawie nikt kasy fiskalnej nie ma.
Ludzie, czy wyście pogłupieli? Urzędniczka czeka pod zlikwidowanym sklepem w nadziei, że ktoś przyjedzie po jakieś rzeczy XD. Mieli sygnał, że sklep jest normalnie otwarty.
Podatki są po to, żeby je płacić. Jak nie płacił i go złapali, to kara się należy. Akt oskarżenia jest nie za 1,44 tylko za 1.2k kary których nie chce zapłacić.
Inna rzecz, że urzędnikom US chyba się coś popierdoliło, że takie prowokacje robią. Może się wziąć za kontrole normalne podmiotów gdzie będą w stanie na swoją egzystencję zarobić, zamiast zawracać dupę mikro sklepikarzom zeby udoić mandat na 1k pln.
Ja to tylko tu zostawię:
Kodeks karny skarbowy Art. 1 § 2.
Nie jest przestępstwem skarbowym lub wykroczeniem skarbowym czyn zabroniony, którego społeczna szkodliwość jest znikoma.
Czytając tytuł spodziewałem się, że to kolejna część sagi o pączkach i małpce i papierosach.
Też miałem kiedyś podobną sytuację. Firma rodziców, rolnicze rzeczy więc mnóstwo drogich rzeczy. Dużo ludzi, ja jeszcze nastolatek.
Przychodzą jakieś 2 grube maciory I tak się dopraszają aby je szybko poza kolejką bo tylko jedną parę rękawic roboczych za złotówkę. No to chcąc pomóc wziąłem tą złotówkę I zapisałem na kartce (Nie obsługiwałem kasy, pracownica potem by to zrobiła).
Dostały. Minutę później wracają, mandat kilkaset złotych za brak paragonu itd.
Dobrze że byłem synem właścicieli, bo tak pewnie jeszcze by było że dzieci na czarno pracują.
Nienawidzę tych macior urzędniczych.