Stary trick marketingu zwłaszcza w stanach , porcje mniejsze a ceny takie same.
Przeważnie jak jest kryzys na rynku.
Shrinkflation
Mój napój bogów… Dlaczego tak cię skrzywdzili? Często robię shake z owocami i właśnie kefirem. Od pewnego czasu był znacznie bardziej gęsty, zajęło mi to kilka dni żeby zobaczyć dlaczego xD dobrze że dalej jest w wersji 1l, konsystencja uratowana 😀
Ta sama butelka ale na naklejce wyraźnie pisze 420g zamiast 500g.
Wszystko gra. O uj panu chodzi.
/S
Dlaczego taka flara? Downsizing to standardowa strategia w zarządzaniu, znana i stosowana od lat.
Na opakowaniu jest info, że 420 a nie 500 przecież. To tak jakby ktoś się teraz obudził, że tabliczka czekolady nie ma 100g jak kiedyś, a to już tak od bardzo dawna przecież. Czysty kapitalizm, wydusić jak najwięcej jak najmniejszym kosztem.
Przy pierwszej fali covid po 2 miesiącu zauważyłem ze parowki które moje dzieciaki czasem jadają, zaczęły moec za dużo miejsca w paczce, faktycznie opakowanie się nie zmieniło ale parówek w środku ubyło o jakieś 25 gram, do dziś to samo opakowanie i parówek kest mniej o 20%… w wielu rzeczach tak zrobiono nie pod okazać ceny… ludzie noe zwracają na to uwagi jak działają na automacie… parowki i mięsa to był taki pierwszy punkt, np potem było mniej o udko czy wielkość piersi w paczce (wagowo zazwyczaj zbliżone i dobierane tez poszły w dół. To samo trafiło potem do produktów mlecznych, bo opakowania są najczęściej nieprzezroczyste, a przy przetworach z cukrem zaczęto więcej dodawać tłuszczu cukierniczego a potem tez zmniejszono ilość wagowa. Ale tutaj ludzie z jakiegoś powodu częściej patrzą na wagę wiec poszło więcej wypełniaczy. Nawet jakość wyrobów wędliniarskich spadła i poszło więcej np soi… kto sprawdza co jest w produktach jakie kupuje, musiał to zauważyć…
Boze, naprawde zeby byc traktowanym jak czlowiek chyba trzeba miec 5000 regulacji w tym systemie, inaczej beda kombinowac jak tylko moga zeby zarobic jak najwiecej / nie stracic. Wiecej dark patternow, lykniemy wszystko.
Gdyby wszyscy producenci w taki sam sposob podnosili ceny w kryzysie, to zaden by na tym nie stracil, a klienci zyskali bedac lepiej poinformowanymi. Tak to wygrywa ten co pierwszy zakombinuje, a ludziom szejki owocowe nie dzialaja dobrze.
Utrzymują cenę obniżając zawartość. To samo dzieje się na rynku alkoholi. Obniżają procenty żeby utrzymać cenę.
A ja się zastanawiałem czemu jakoś nie czuję tej pełności po jednym kefirze :/
420 blaze it
biedronka jest liderem downsizingu a potem ludzie mówią że sklep tańszy
Oj, projektowanie opakowań to jest poważna dziedzina designu/projektowania użytkowego.
Odpowiada często na pytanie “Jak to zrobić, żeby było troszkę mniej a konsument się nie ogarnął”
Krasnoludki wyjechały za chlebem za wielką wodę. Skoro nie ma komu szczać do mleka, to i produktu mniej.
14 comments
Stary trick marketingu zwłaszcza w stanach , porcje mniejsze a ceny takie same.
Przeważnie jak jest kryzys na rynku.
Shrinkflation
Mój napój bogów… Dlaczego tak cię skrzywdzili? Często robię shake z owocami i właśnie kefirem. Od pewnego czasu był znacznie bardziej gęsty, zajęło mi to kilka dni żeby zobaczyć dlaczego xD dobrze że dalej jest w wersji 1l, konsystencja uratowana 😀
Ta sama butelka ale na naklejce wyraźnie pisze 420g zamiast 500g.
Wszystko gra. O uj panu chodzi.
/S
Dlaczego taka flara? Downsizing to standardowa strategia w zarządzaniu, znana i stosowana od lat.
Na opakowaniu jest info, że 420 a nie 500 przecież. To tak jakby ktoś się teraz obudził, że tabliczka czekolady nie ma 100g jak kiedyś, a to już tak od bardzo dawna przecież. Czysty kapitalizm, wydusić jak najwięcej jak najmniejszym kosztem.
Przy pierwszej fali covid po 2 miesiącu zauważyłem ze parowki które moje dzieciaki czasem jadają, zaczęły moec za dużo miejsca w paczce, faktycznie opakowanie się nie zmieniło ale parówek w środku ubyło o jakieś 25 gram, do dziś to samo opakowanie i parówek kest mniej o 20%… w wielu rzeczach tak zrobiono nie pod okazać ceny… ludzie noe zwracają na to uwagi jak działają na automacie… parowki i mięsa to był taki pierwszy punkt, np potem było mniej o udko czy wielkość piersi w paczce (wagowo zazwyczaj zbliżone i dobierane tez poszły w dół. To samo trafiło potem do produktów mlecznych, bo opakowania są najczęściej nieprzezroczyste, a przy przetworach z cukrem zaczęto więcej dodawać tłuszczu cukierniczego a potem tez zmniejszono ilość wagowa. Ale tutaj ludzie z jakiegoś powodu częściej patrzą na wagę wiec poszło więcej wypełniaczy. Nawet jakość wyrobów wędliniarskich spadła i poszło więcej np soi… kto sprawdza co jest w produktach jakie kupuje, musiał to zauważyć…
Boze, naprawde zeby byc traktowanym jak czlowiek chyba trzeba miec 5000 regulacji w tym systemie, inaczej beda kombinowac jak tylko moga zeby zarobic jak najwiecej / nie stracic. Wiecej dark patternow, lykniemy wszystko.
Gdyby wszyscy producenci w taki sam sposob podnosili ceny w kryzysie, to zaden by na tym nie stracil, a klienci zyskali bedac lepiej poinformowanymi. Tak to wygrywa ten co pierwszy zakombinuje, a ludziom szejki owocowe nie dzialaja dobrze.
Utrzymują cenę obniżając zawartość. To samo dzieje się na rynku alkoholi. Obniżają procenty żeby utrzymać cenę.
A ja się zastanawiałem czemu jakoś nie czuję tej pełności po jednym kefirze :/
420 blaze it
biedronka jest liderem downsizingu a potem ludzie mówią że sklep tańszy
Oj, projektowanie opakowań to jest poważna dziedzina designu/projektowania użytkowego.
Odpowiada często na pytanie “Jak to zrobić, żeby było troszkę mniej a konsument się nie ogarnął”
Krasnoludki wyjechały za chlebem za wielką wodę. Skoro nie ma komu szczać do mleka, to i produktu mniej.
Życzę przyjemnego dzionka i smacznej kawusi!