Szymon Hołownia obiecuje nam drugą Skandynawię. Ale konkretów brak

8 comments
  1. Ciekawe za jakie pieniądze on to zrobi jak mamy deficit w budżecie a zadłużenie kraju osiągnęło konstytucyjną granicę, typowa kiełbasa wyborcza

  2. Skandynawię, ale bez progresywnych światopoglądowo zmian, świeckiego państwa, silnych związków zawodowych, wysokich podatków i mocnego państwa. Aha.

  3. Wprowadzenie takich socjali jak w Skandynawii to akurat mały problem. Problemem w Polsce jest brak kultury obywatelskiej i urzędniczej.
    My niestety dalej mamy pogląd że szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie, mimo że większość ludzi z chamstwa się wywodzi. I tak oto sobie w tej Polsce każdy swoją rzepkę skrobie.

  4. W sumie, przeczytałem tego pdf’a planu gospodarczego i muszę przyznać, że jest nawet rzeczowo, bez jakiegoś lecenia na “bo inni kiedyś zjebali”. Jest więcej identyfikacji problemów, dawania przykładów, sugerowania rozwiązań i zwracania ciągle uwagi na to, że to są złożone problemy.

    Mi tam nawet lekko zaimponowali, ten pdf to o wiele więcej niż się spodziewałem i o wiele więcej niż widzę od większości opozycji.

  5. Ze względu na jego “religijność” wiem jakie ma zdanie w niektórych tematach, a on sprytnie zasłania się “ekspertami”. To samo tyczy się tej całej Skandynawii – rzuci tekstem, ktoś zada pytanie o więcej szczegółów, “to trzeba zapytać ekspertów” 🤣🤦

  6. Boże, ale się przypieprzają do niego… Chcę coś zakomunikować nie zabierając komuś za dużo czasu/uwagi? Konkretów ni ma!

    > Ale słowa „drożyzna” nie eksponuje. Najwyraźniej nie chce powiedzieć, jak ją opanować teraz, już.

    Zanim, i o ile, dojdzie do władzy, to minie trochę czasu. Mówienie o tym jak ją teraz opanować nie ma sensu.

    > O przyczynach gwałtownie rosnących cen także nie powiedział, to też zaminowane pole. Ani o tym, że to wina rządu.

    Jest to głównie wina COVIDa, tego jak łańcuchy dostaw wyglądają na świecie. Rząd grał na hurraoptymistyczne scenariusze i teraz się ślizga.

    > Mając w portfelu euro, bylibyśmy odporniejsi na drożyznę, a nasi politycy musieliby się zachowywać odpowiedzialniej

    Tia, może i bym wolał euro jakby PiS miał dalej rządzić. Gdyby rządził ktoś bardziej kompetentny? Nie wiem.

    > Na to pytanie Hołownia odpowiada PiS-em („wystarczy przejrzeć wydatki”),nawiązując do słynnego „wystarczy nie kraść” Beaty Szydło.

    Nie wiem czy taka była intencja wypowiedzi, ale też pachnie potencjalnym chwytem retorycznym że PiS ~ Hołownia.

    Nawet jeśli jest niekonkretny (moim zdaniem nie), to trzeba brać pod uwagę że pewnie dużo rzeczy się zmieni do 2023. Nacechowanie kierunku w którym chcemy iść, na co chcemy wydawać pieniążki też jest ok.

    EDIT: Ten artykuł podoba mi się bardziej: [https://www.money.pl/gospodarka/holownia-ujawnia-plany-oto-jego-plan-na-polska-gospodarke-6711737236933344a.html](https://www.money.pl/gospodarka/holownia-ujawnia-plany-oto-jego-plan-na-polska-gospodarke-6711737236933344a.html) – ale fakt jest to trochę myślenie życzeniowe, no ale zobaczymy.

Leave a Reply