SpaceX ostrzega, Ukraina szuka pieniędzy. Dworczyk: Polska przekazała 150 terminali

14 comments
  1. Zważywszy, że podstawowy abonament kosztuje 65 dolców na miesiąc za terminal, to nawet nie wyobrażam sobie skąd te 400 milionów rocznie. Dali terminal każdemu żołnierzowi?

    Tak wiem, że mają jeszcze pakiet biznesowy z większą przepustowością i większą anteną, ale nadal te wyliczenia są z dupy.

  2. Moment, moment. 85% z 20000 starlinkow jest już opłacana przez rząd USA, a reszta w większości jest opłacana przez firmy nie związane z spacex. Te 400 milionów to rachunek za przyszły rok. Musk jest cynicznym gnojkiem, który zachowuje się jak dziecko, bo kazali mu spadać na drzewo za pomysł “pokoju” w Ukrainie.

  3. Z tego co wiem, sporo terminali kupiła Polska. W związku z tym, ponieważ technicznie klientem są Polacy, to wiele z tych terminali podlega polskiej ustawie o prawie telekomunikacyjnym. Ciekaw jestem czy T&S Starlinka przypadkiem jest niezgodne z polskim prawem.

  4. Drodzy państwo, zanim zaczniecie komukolwiek zarzucać, że zarabia na wojnie. Sprawdźcie sobie, czym dokładnie jest “pomoc”, którą chwalą się miłosierni politycy. Nie ma czegoś takiego jak darmowa pomoc militarna, wszystkie kraje mają w umowach zapisane, że Ukraina będzie musiała spłacać po wojnie tą pomoc dla Stanów, Izraela, czy UK. Zobaczcie sobie ile kosztuje 1 rakieta. Głupotą w takiej sytuacji jest niedbanie o interes własnego państwa. Polski rząd jedynie nie dba o nasz kraj, wojnę wygrywa się nie emocjami, a działaniami. Jak można oferować pomoc (nawet w sprzęcie), bez jakichkolwiek umów, które nam się opłacą? Zwłaszcza gdy wszędzie są takie umowy.

    ​

    MFW-9% odsetek i opłat,

    Bank Światowy 14% odsetek (od miliardowych pożyczek)

  5. Przez chwilę się zawiesiłem i myślałem że chodzi o terminale płatnicze – “Polska przekazała 150 terminali (żeby sobie zbierali opłaty czy datki, czy coś w tym stylu)” <3

  6. Załóżmy że nie oceniamy. I teraz tak. Elon „daje” (tak w cudzysłowiu) starlinki. Wszyscy go kochają. Potem pisze komentarz ze swoim „widzimi się” sytuacji i jak to rozwiązać. W odpowiedzi wysokopostawiony polityk kraju do którego powędrowali starlinki dosłownie każe mu się wa…ć. Elon mówi że starlinki kosztują… i nagle wielkie oburzenie….A przepraszam te czołgi, himarsy, javeliny to nie kosztują? To nie za pieniądze podatników? Koncerny zbrojeniowe ze swoich kieszeni prezesi wyłożyli tak? Te bayraktary i miłość do Turcji, bo przecież dyrektor tej firmy dronów wcale nie zarobił, tak?

  7. Jedyne co mnie dziwi to że w tych czasach nadal istnieją ludzie co myśleli/nadal myślą że on wysłał Ukrainie starlinki z dobroci serca a nie ze względów PR-owych czy tam jakiś swoich innych celów

Leave a Reply