> Na terenie poligonu drawskiego, w okolicy Pomierzyna, we wtorek myśliwy zastrzelił żubra, co potwierdził w rozmowie z PAP rzecznik komendanta Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Szczecinie kpt. Tomasz Zygmunt. W środę po południu, w odległości ok. 400 m od martwego zwierzęcia, znaleziono drugie.
Jakim trzeba być kurwa debilem żeby pomylić żubra z dzikiem…ja rozumiem że jedno i drugie jest brązowe, ale rozmiar trochę nie ten.
Jak nie są w stanie odróżnić żubra od dzika to nie powinni być myśliwymi
Pomyliłem myśliwego z ~~dzikiem~~, komarem, czepłem trochę za mocno, już nie lata. Pszprszam, we ok?
„Pomylił się” jest na użytek mediów i sądu, na prywatny jest „zawsze chciałem zabić coś większego, a i tak mi nic nie zrobią”
Jesli strzelał do żubra amunicją “na dziki” (w sensie kaliber mniejszy) to żubr długo się pewnie wykrwawiał, co jest skurwysyństwem. Jak użył czegoś mocniejszego, to znak, że to było planowane, bo z wyższego kalibru zrobiłby spustoszenie w dziku, co też jest skurwysyństwem.
Kurwa, że im się własny łeb z dzikiem nie myli, bo jakby taki debil sam się odstrzelił to chociaż trochę pożytku by z tego było…
Jako nie potrafią odróżnić dzika od żubra czy dziecka to może czas zakazać też polowania na dziki, skoro są takie trudne w identyfikacji
Myślistwo uwzględniające dzikie zwierzęta, zwłaszcza dla sportu powinno zostać zakazane.
A odstrzałem zwierząt który należy wykonać z przyczyn innych powinni zajmować się ludzie odpowiedzialni za las. T.j. Leśniczy.
Po chuj ci myśliwi w ogóle istnieją jeszcze?
Moim zdaniem to robota jakiegoś wysoko postawionego wojskowego, a ten myśliwy to tylko podstawiony kozioł ofiarny.
Jestem głupi czy przypadkiem żubry nie wystepuja po drugiej stronie polski co one w drawsku robiły
2x pomylil
Się w kole łowieckim o tym zastanawialiśmy. Typek pewnie w taniej termowizji zobaczył coś po zmroku i strzelał bo myślał że dzik.
Z tego co słyszałem to przyznał się tylko dlatego że zobaczył obroże.
13 comments
> Na terenie poligonu drawskiego, w okolicy Pomierzyna, we wtorek myśliwy zastrzelił żubra, co potwierdził w rozmowie z PAP rzecznik komendanta Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Szczecinie kpt. Tomasz Zygmunt. W środę po południu, w odległości ok. 400 m od martwego zwierzęcia, znaleziono drugie.
Jakim trzeba być kurwa debilem żeby pomylić żubra z dzikiem…ja rozumiem że jedno i drugie jest brązowe, ale rozmiar trochę nie ten.
Jak nie są w stanie odróżnić żubra od dzika to nie powinni być myśliwymi
Pomyliłem myśliwego z ~~dzikiem~~, komarem, czepłem trochę za mocno, już nie lata. Pszprszam, we ok?
„Pomylił się” jest na użytek mediów i sądu, na prywatny jest „zawsze chciałem zabić coś większego, a i tak mi nic nie zrobią”
Jesli strzelał do żubra amunicją “na dziki” (w sensie kaliber mniejszy) to żubr długo się pewnie wykrwawiał, co jest skurwysyństwem. Jak użył czegoś mocniejszego, to znak, że to było planowane, bo z wyższego kalibru zrobiłby spustoszenie w dziku, co też jest skurwysyństwem.
Kurwa, że im się własny łeb z dzikiem nie myli, bo jakby taki debil sam się odstrzelił to chociaż trochę pożytku by z tego było…
Jako nie potrafią odróżnić dzika od żubra czy dziecka to może czas zakazać też polowania na dziki, skoro są takie trudne w identyfikacji
Myślistwo uwzględniające dzikie zwierzęta, zwłaszcza dla sportu powinno zostać zakazane.
A odstrzałem zwierząt który należy wykonać z przyczyn innych powinni zajmować się ludzie odpowiedzialni za las. T.j. Leśniczy.
Po chuj ci myśliwi w ogóle istnieją jeszcze?
Moim zdaniem to robota jakiegoś wysoko postawionego wojskowego, a ten myśliwy to tylko podstawiony kozioł ofiarny.
Jestem głupi czy przypadkiem żubry nie wystepuja po drugiej stronie polski co one w drawsku robiły
2x pomylil
Się w kole łowieckim o tym zastanawialiśmy. Typek pewnie w taniej termowizji zobaczył coś po zmroku i strzelał bo myślał że dzik.
Z tego co słyszałem to przyznał się tylko dlatego że zobaczył obroże.