Dzień dobry, chciałbym podzielić się muzyką której jest kompozytorem / wykonawcą.

* [rain-b – happening](https://youtu.be/XRXKnA2fDbQ)
* [rain-b – end of the story](https://youtu.be/uEp0emC4uaE)
* [rain-b – RE](https://youtu.be/lna5rDDQ0ec)

Zapraszam w komentarzy z opinię, bo prawdziwego feedbacku mi brak, tylko od przyjaciół / rodziny, którym trudne ocenić bezstronnie.

Mam też problem z klasyfikację – w jakim gatunku/stylu można by to umieścić?

Chciałbym przepraszać za mój Polski.Pomyłki gramatyczni w ostatnim poście (ankieta na temat broni jądrowej) spowodowali podejrzenia, że jestem botem, ale nikt tego nie wie na sto procent.Botem jestem czy nie – tajemnica to jest, ale fakt że jestem cudzoziemcem.

Dziękuję za uwagę.

2 comments
  1. Nie wiem w jakim gatunku można to umieścić. Jakiś odłam minimalizmu zapewne.

    Co do numerów, mogę być nieco krytyczny?

    Przesłuchałem wszystkie trzy. Plusem jest to, że wprowadzają fajną, hipnotyczną atmosferę. Rytm fajnie buja.

    Minusy?

    Wszyskie 3 są tak naprawdę takie same. Harmonicznie nic się za bardzo nie dzieje, nie ma żadnej historii, mamy solo jakiś ksylofon czy coś takiego. Progresja akordów we wszystkich 3 numerach jest taka sama i to są te same dwa akordy na przemian – Amin i Cmaj. Do tego brak konkretnej melodii, bardziej taka monotonna improwizacja.

    Ogólnie dla mnie coś na składankę “cośtam to study to” gdzie człowiek nie skupia się na muzyce, byle coś tam plumkało w tle, to jest bardzo spoko, ale za mało się dzieje, żeby się obroniło samo z siebie.

Leave a Reply