Nowym hitem wśród szurów jest spożywanie muchomorów. Uważajcie na obiadkach przy wizytacji dalszej rodziny xD

33 comments
  1. zatrucie muchomorem czerwonym rzadko bywa smiertelne (ale bywa). zatrucie zazwyczaj wywoluje halucyjnacje. Dawne kultury uzywaly ich do wprowadzania sie w trans.

    Jak papiez z obrazka u cioci po grzybowej zacznie do was gadac to mozecie miec podejrzenia co do skladu zupy.

  2. odpowiednio suszone I jedzone w rozsadnych ilosciach zaszkodza ci co najwyżej tak jak teachery albo inne konwencjonalne ‘grzybki’, Sam amanity nie probowalem I nie mam zamiaru ale prawda jest taka, ze zobaczyłeś posta z grupki który cie bawi bo nie masz żadnej wiedzy w temacie xdd

    edit.

    Dla jasności, pisząc ten komentarz zakładam, że każdy kto decyduje się na zażycie jakiejkolwiek substancji psychoaktywnej (czy to jest właśnie amanita, czy mdma na imprezie czy cokolwiek innego) zachowuje podstawowe zasady bezpieczeństwa, robi research, zaczyna od zanizonych dawek itd. Nie rozważam sytuacji w której ktoś ma na tyle mało wyobraźni, że po zobaczeniu zdjęcia w internecie nagle decyduje się na nazbieranie wiadra muchomorów i zrobienia z nimi jajecznicy.

  3. Ten trend to akurat dobra wiadomość. Pula genetyczna się oczyści. I ceny nieruchomości też spadną.

  4. To moje ulubione 🍄
    Niestety trudno o wiedzę na ich temat bo została trochę zapomniana. Muscymol który zawierają kapelusze ma oddziaływanie psychoaktywne. Poddanie muchomorów obróbce sprawia że da się przetworzyć część substancji szkodliwych. Wiemy też że wiele kultur spożywało te magiczne grzyby.

    Polecam się zainteresować trochę zanim się pierdolnie post.

    Efekty z opisów które widziałem podobne do psylocybiny ale nie takie same. (Intensywny sny, zaburzenie postrzegania czasu i kolory, intensywniejsze kolory i dźwięki)

  5. Przecież to grupa o magicznych grzybach – odpowiednio przygotowane dają mocny trip i nie trują. Jedząc je świeże już jednak może być mniej ciekawie

  6. Wątroba pewnie mówi wtedy: Ayoo, ja się kurwa wyłączam, nawet nie zamierzam tego trawić i zdechnąć teraz tylko poczekam, aż ten debil umrze.

  7. Sam siedzę w Mykologii od paru lat i mogę powiedzieć z pewnością, że muscymol i kwas Ibutenowy są substancjami które wywołują zainteresowanie wśród środowiska psychodelicznego. Odpowiednio spreparowana Amanita muscaria może też być używana w innych specyfikach jak na obrazku.
    Nie mylić z Amanitą phalloides ( Muchomorem sromotnikowym), który jest bezwzględnie trujący.
    Rozumiem efekt komediowy ale warto zaznaczyć, że to, co znajduje się na obrazku zawiera się w sferze rzeczywistej nauki a nie “foliarstwa”.

  8. Żaden nowy trend. Rzecz stara jak świat i niekoniecznie związana z szurostwem, chociaż nie zdziwiłoby mnie w ogóle, jeżeli istnieje pewne pokrycie grupy szurów z fanami Amanity. Właściwie to zdziwiłbym się, gdyby takie nie istniało.

    Muchomory czerwone zawierają substancje psychoaktywne, z których część jest toksyczna, ale w stopniu, który z tego co wiem, pozwala je dawkować bez zauważalnych (przynajmniej jak dotąd) szkód. Istnieją metody obróbki, które w dużej mierze pozbywają się toksyn, jak choćby ukazane na zdjęciu ususzenie kapelusza grzyba.

  9. Damn, kilka lat temu znajomy student chemii pokazał mi jego nalewkę z muchomorów xD. Z tego co zrozumiałem po wysuszeniu większość substancji trujących jest usuwana, a zostają substancje wywołujące halucynacje

  10. Nowym hitem są ci odklejeni ludzie i ignoranci myślący że chodzi o zjadanie surowego muchomora xD
    Nie można tych głupot już słuchać w telewizji, ciekawe czemu nie wspomnieli że trzeba wysuszyć odpowiednio najpierw.
    Szurem był nazwał op, który akurat nie ma o niczym pojęcia i powiela informacje usłyszane w telewizji

  11. Podpowiem tylko, że maści z muchomora można normalnie kupić w aptece. Samoróbka do użytku zewnętrznego raczej nie wyrządzi krzywdy, nalewki z muchomora też chyba nie służą do picia a raczej nacierania się nimi. Co do jedzenia samego grzyba to sprawa jest dość sliska. Ja sam bym sie nie odważył ale siedzę od kilku lat w tym temacie i wydaje się, że osobie zdrowej małe dawki nie powinny zaszkodzić jednak nikomu NIE POLECAM próbować tego na własną rękę(jak i innych narkotyków).

    Czytam wypowiedzi użytkowników Amanity i wydają się srogo odklejeni więc musymol musi wyrządzać poważne szkody w mózgu. Moda modą ale trzeba zachować zdrowy rozsądek

  12. Dyrekcja szpitala w którym pracuje zgłosiła że wyczerpały się na ten rok punkty na badanie labolatoryjne w kierunku amanityny. Tak tylko jakby ktoś liczył że w razie czego da się uratować jego życie xd

  13. Muchomory czerwone są trochę głupotą szczególnie w zestawieniu z raczej bezpiecznymi łysiczkami czy innymi grzybkami psylocybinowymi. To be fair, z tego co się orientuję to efekty są trochę inne (nie wiem, nie mam doświadczeń) i zatrucia rzadko bywają śmiertelne, ale still, warto? No nie sądzę

  14. Robi się coraz ciekawiej… Obstawiam, że w następnym sezonie “inteligentni inaczej” będą sobie sadzić w ogródkach barszcz Sosnowskiego. No bo przecież on występuje w naturze, a zwykła roślina nie może nikomu zaszkodzić, tak? Zue media manipulujo i ukrywajo prawdę, żeby ludzie się bali, bo zastraszonymi masami łatwiej sterować. Zaraz internety zaleją się “dobrą nowiną” o cudownych rzekomo właściwościach barszczu Sosnowskiego, który przecież jest legalny i można go hodować w przydomowym ogrodzie, albo np. na działce. Oczami wyobraźni widzę ten “szał” w tiktokach i innych badziewiach, a potem płacz, że komuś coś tam się stało się XDDDD

Leave a Reply