¯\_(ツ)_/¯

42 comments
  1. Ludzie już książki piszą o wojnie która się jeszcze nie skończyła? Przecież to się stanie makulaturą jeszcze zanim dobrze wejdzie do księgarni.

  2. Nie do podrobienia 😁, swoją drogą, nie dziwię się Wolskiemu, chłopak ma dobę za krótką żeby to wszystko ogarnąć…

  3. Również kupiłem wersję z autografem. Mój egzemplarz to coś pomiędzy górnym a dolnym rzędem.
    Szczerze mówiąc nie miałem żadnych oczekiwań względem tego autografu a i tak jakoś jestem nim rozczarowany.

  4. Cóż, nałapał frajerów i tyle.

    Wbrew pozorom autograf to dosyć ważna sprawa – może znacząco podnieść wartość książki, jeśli faktycznie jest dobra, a autor zyska sławę.

    Nie sądzę jednak, żeby Wolskiemu o taką sławę chodziło…

  5. Jarek podszedl do podpisow, jak ruscy do armii.

    Chlopak troche sie zaczyna zachlystywac swoja “slawa” choc kazdy wie ze jak sie wojna skonczy wiekszosc ludzi juz nie bedzie sie interesowac jego kontentem, chyba ze az do nastepnej, wiec czuje ze probuje wydoic ile sie da z tego roku-dwoch kiedy jest relewantny.

    Lubie go sluchac jak mowi o sprzecie bo sie na tym faktycznie zna, ale niestety wchodzi w geopolityke o ktorej wyraznie mniej wie, wiec tu duzo lepiej mi sie slucha takich jak Marek Budzisz.

  6. No cóż, od dawna jest na to sposób, nazywa się faksymile i oznacza pieczątkę z kopią własnoręcznego podpisu. Kosztuje to jakieś 30 złotych.

  7. Podziwiam ludzi, ktorzy kupuja ksiazki dla autografu a nie tresci. Wybitne jednostki, co nie zmienia faktu, ze zrobil to na odpierdol.

  8. Czyli “jebany nerd of czołgów” jednak zdradził. Napierała miał rację od samego początku!

  9. Po tych komentarzach o tym jak to oczywiście posyła dzieci do prywatnych szkół, służba zdrowia też prywatna i w ogóle państwo jest be to już wiadomo z kim mamy do czynienia. zresztą taki odchył to pewnie ma 100% komentatorów tematyki historycznej wojskowej itd.

  10. Mimo wszystko fajnie, że przeprosił i obiecał jakąś tam rekompensatę (darmowy, dodatkowy rozdział książki dla nabywców, w wersji elektronicznej).

    Sam fakt odwalenia takiej kichy i dziwne tłumaczenie się dysleksją i dysortografią rzeczywiście mało poważne.

  11. Zastanawiałem się kilka minut, czy to jakiś symbolizm w stylu Loss czy że ta wojna się zbliża zanim ogarnąłem xDDDD

  12. Abstrahując od zawartości książki to sam tytuł to trochę takie żerowanie na strachu przed wojną.

  13. Czy tylko mnie nie jara kupowanie czegoś z nieczytelnym autografem? Dla mnie autografy są mega overrated

  14. Mi się wydaje, że tutaj pięknie wychodzą ludzkie kompleksy. O jejku jejku, jak mnie Wolski potraktował! Brzydko się podpisał. Haahahaha

  15. Książka spoko. Trochę krótka i szybko się czyta, ale docelowo miała być “dla ludzi”.

    Polecam

Leave a Reply