Też tak macie?

36 comments
  1. Postrzegane kolory “płowieją” przy dużym naświetleniu oka. Nie siedzisz bokiem do okna/słońca? Wtedy może być różnica. Na plaży zwłaszcza wychodzi gdy leżymy na boku i jedno oko jest w cieniu.

  2. Tak, każdy do pewnego stopnia tak ma. Proporcje receptorów barw typu S, M i L nie są identyczne w obu oczach. Dlatego zawsze jednym widzimy trochę zimniej, a drugim trochę cieplej. Ludzie przeważnie nie zwracają na to uwagi, bo nasze mózgi są świetne w kompensacji błędów w danych ze zmysłów.

  3. Od dziecka jednym okiem kolory widzę trochę cieplejsze a drugim chłodniejsze. Ale nie do tego stopnia co na obrazku.

  4. Zauważyłem jako dziecko, bo jak patrzyłem na zboże (to chyba pszenżyto było) to poza tym że cieplej/zimniej to tym cieplejszym widziałem dużo więcej fioletu w kłosach (te zaciemnienia)

  5. Ja tak mam najczęściej jak siedzę bokiem do jakiegoś źródła światła. Wtedy jedno oko widzi kolory trochę inaczej niż drugie. Zastanów się czy większość dnia nie siedzisz z bocznym światłem z okna, lampki czy ekranu.

  6. Ja z oczami gitara ale ze sluchem to dramat 44 na karku a głuchy jak pień a że 20 jeszcze trzeba się pomęczyć,,🙄

  7. Choć aktualnie patrząc na ekran nie widzę najmniejszej różnicy, to zdarzało mi się (być może w innych warunkach) dostrzec, że jednym okiem zdarza mi się widzieć bardziej czerwono/różowo, a drugim zielono 🤷‍♂️

  8. Ja za to jednym okiem widzę normalnie, a drugim jakby mam taki ciemniejszy tint nałożony, jakbym delikatne okulary przeciwsłoneczne miał xD pytałem się okulistki 3 lata temu o to, to nie wiedziała co powiedzieć 🥴

Leave a Reply