Mój ulubiony rodzaj dziennikarstwa jest wtedy, kiedy się pisze o tym, że ktoś inny coś pisał..
Artykuł FAZ naprawdę nie odkrył żaden sekret – można było po prostu napisać, że ataki na kluczową infrastrukture mogą się przyczynić do wzrostu liczby osób uciekających i nie byłby to żaden plagiat, bo to logiczne. Czemu się trzeba w takim banalnie prostym przypadku powołać na jakieś zewnętrzne źródło?
1 comment
Mój ulubiony rodzaj dziennikarstwa jest wtedy, kiedy się pisze o tym, że ktoś inny coś pisał..
Artykuł FAZ naprawdę nie odkrył żaden sekret – można było po prostu napisać, że ataki na kluczową infrastrukture mogą się przyczynić do wzrostu liczby osób uciekających i nie byłby to żaden plagiat, bo to logiczne. Czemu się trzeba w takim banalnie prostym przypadku powołać na jakieś zewnętrzne źródło?