>Na lewicy powstaje nowy projekt polityczny. Politycy kiedyś związani z SLD i Unią Pracy podpiszą w piątek deklarację o współpracy – ustaliło Radio ZET.
>
>Są wśród nich: Leszek Miller – były premier, dziś europoseł, czy Marek Pol – jeden z założycieli Unii Pracy. Na spotkaniu mają być też obecni posłowie, którzy kilka miesięcy temu skonfliktowali się z Lewicą i Włodzimierzem Czarzastym i założyli Koło PPS. Są to: Robert Kwiatkowski, Andrzej Rozenek i Joanna Senyszyn.
Czyli wszyscy ci, którzy obrazili się na SLD za współpracę z progresywnymi partiami.
Proponuję nazwę “Stara Lewica”.
Szkoda że postać ministra z „Wielkiej wody” nie miała aparycji Millera, tak żeby nie było niedomówień, kto tam dał d*** najbardziej z ministerialną teką.
O kolejna kanapa złożona ze skompromitowanych polityków z odzysku. Młodzi nie pamiętają, ale to co to towarzystwo odstawiało we wczesnych latach 2000 to woła o pomstę do nieba.
Korupcja, nepotyzm, zero klasy. W sumie taki całkiem PiS.
Trochę szkoda, bo Unia Pracy, choć to poziom mikroplanktonu, to miewała sporo rigczu, ale współpracy z postaciami pokroju Millera czy betonowych SLDowców, którzy uciekli w popłochu przed byciem faktyczną lewicą nie podaruję.
Znając tę wesołą kompanię, to nadużyciem jest tutaj mówienie o nowej partii “na lewicy”. Bardziej “powstaje nowa centroprawicowa partia złożona z byłych polityków partii o nazwie kojarzącej się z lewicą”.
XD
Więcej partii! Wincyyyyyyyyyj!
Bo jakby jakimś cudem julki poszły dzjs do wyborów zamiast iść na browarka to jeszcze byłoby ryzyko ze PiS nie wygrałby wyborów.
Na szczęście opozycja jak zawsze w formie. Jak jest ryzyko wygranej, odpala się odpowiedni program naprawczy. Cyk, trzy nowe partie do odpowiedniego podziału głosów. Żeby czasem PiS-owi nic nie groziło.
Lewaki – dziękuje wam w imieniu pisu. Bo oni tak otwarcie nie mogą dziękować. Ale zapewniam ze są wdzięczni.
0,5%
I znowu te same gęby co pięć, dziesięć, piętnaście czy dwadzieścia lat temu. Niech te stare pryki dadzą już sobie spokój.
9 comments
>Na lewicy powstaje nowy projekt polityczny. Politycy kiedyś związani z SLD i Unią Pracy podpiszą w piątek deklarację o współpracy – ustaliło Radio ZET.
>
>Są wśród nich: Leszek Miller – były premier, dziś europoseł, czy Marek Pol – jeden z założycieli Unii Pracy. Na spotkaniu mają być też obecni posłowie, którzy kilka miesięcy temu skonfliktowali się z Lewicą i Włodzimierzem Czarzastym i założyli Koło PPS. Są to: Robert Kwiatkowski, Andrzej Rozenek i Joanna Senyszyn.
Czyli wszyscy ci, którzy obrazili się na SLD za współpracę z progresywnymi partiami.
Proponuję nazwę “Stara Lewica”.
Szkoda że postać ministra z „Wielkiej wody” nie miała aparycji Millera, tak żeby nie było niedomówień, kto tam dał d*** najbardziej z ministerialną teką.
O kolejna kanapa złożona ze skompromitowanych polityków z odzysku. Młodzi nie pamiętają, ale to co to towarzystwo odstawiało we wczesnych latach 2000 to woła o pomstę do nieba.
Korupcja, nepotyzm, zero klasy. W sumie taki całkiem PiS.
Trochę szkoda, bo Unia Pracy, choć to poziom mikroplanktonu, to miewała sporo rigczu, ale współpracy z postaciami pokroju Millera czy betonowych SLDowców, którzy uciekli w popłochu przed byciem faktyczną lewicą nie podaruję.
Znając tę wesołą kompanię, to nadużyciem jest tutaj mówienie o nowej partii “na lewicy”. Bardziej “powstaje nowa centroprawicowa partia złożona z byłych polityków partii o nazwie kojarzącej się z lewicą”.
XD
Więcej partii! Wincyyyyyyyyyj!
Bo jakby jakimś cudem julki poszły dzjs do wyborów zamiast iść na browarka to jeszcze byłoby ryzyko ze PiS nie wygrałby wyborów.
Na szczęście opozycja jak zawsze w formie. Jak jest ryzyko wygranej, odpala się odpowiedni program naprawczy. Cyk, trzy nowe partie do odpowiedniego podziału głosów. Żeby czasem PiS-owi nic nie groziło.
Lewaki – dziękuje wam w imieniu pisu. Bo oni tak otwarcie nie mogą dziękować. Ale zapewniam ze są wdzięczni.
0,5%
I znowu te same gęby co pięć, dziesięć, piętnaście czy dwadzieścia lat temu. Niech te stare pryki dadzą już sobie spokój.
Ciekawe czy dobiją do 1%
Nowa partia z Millerem – oksymoron.