Małe info o krabach na Ukrainie (OSINT), nitka

3 comments
  1. Kraby są spoko, to w zasadzie Koreańskie K9, których zamierzamy zakupić całkiem sporo – a co najlepsze poza zakusami naszej wąsatej zbrojeniówki.

    Tych PzH2000 bym nie demonizował, to po prostu delikatniejszy sprzęt rzucony na głęboką wodę bez stosownego zaplecza remontowego, sprzęt jest też bardzo intensywnie użytkowany.

    Prawdopodobnie z podobnych powodów na Ukrainę nie trafiają czołgi Leopard, trochę by pojeździły, a potem należałoby je wozić na serwis na Zachód, gdyż w warunkach wojennych ciężko budować zaplecze serwisowe od podstaw.

    Swoją drogą, ciekawe gdzie są nasze Twarde 🙂

  2. A skąd to info? Jedyne informacje na temat niby wielkiej awaryjności pzh pojawiają się na polskim twitterze i polskich portalach. Nigdy nie ma podanego żadnego konkretnego źródła. Ukraina również złożyła zamówienie na 100 kolejnych egzemplarzy, więc ciężko mi uwierzyć że to taki szrot.

Leave a Reply