Dziwaczny wiersz polityka Rosji. “Praga i Warszawa — to rosyjski naród”

5 comments
  1. On odlatuje, ale panrusycyzm jest integralną cechą rosyjskiej mentalności. Tak samo jak obsesja nazistów, że największym reprezentantem germanskiej kultury były Niemcy (“aryjczycy”) uważając siebie za nadludzie – tak samo rosjanie się widzą jako centrum świata słowiańskiego.

    Logika brzmi: Berlin gdzieś w IX wieku był zamieszkane przez Słowian – > “e to ruski god”

    Patoprawica i turbolechici mają podobne odloty.

  2. Delirka przedagonalna i tyle.

    Hersoń już pada, Krym na wiosnę (ostrożnie licząc), sprzętu coraz mniej, Białoruś ściemnia i bardziej wymaga pilnowania, niż się na coś przyda – zresztą na północy UA zrobiła umocnienia nie do przejścia. Pomoc z USA, UE i NATO rośnie, a nie maleje.

    Ruskim zostaje tylko robienie coraz bardziej złych rzeczy, typu porywanie ludzi i używanie ich jako tarczy, no i klasycznie niszczenie czegokolwiek, czego nie uda im się ukraść. W repertura idiotyzmów wpisują się też brednie o potędze.

    A tfu, giń przepadnij zła siło, świat będzie lepszy bez Rosji.

Leave a Reply