Spacer do Magazynu Broni ABW. Tym razem Centrala ABW przy Rakowieckiej. Doszedłem do magazynu broni. Potem nie niepokojony wyszedłem z budynku.

9 comments
  1. Polska…

    > Tak jak pisałem, zostawiono otwarte zarówno drzwi jak i wewnętrzną kratę. Wykonałem typowe wejście na pewniaka. Pierwsze dwa pomieszczenia zapełniały budowlane śmieci. Wydało mi się, że wśród robotników kręci się osoba, którą skądś znam. Pewnie pracownik ABW z zadaniem pilnowania postępów prac i drzwi. Był jednak zbyt zajęty paleniem i rozmową, żeby mnie zauważyć. Udało mi się przejść dalej.

    A poprzednio… https://www.reddit.com/r/Polska/comments/xze6pb/trafiam_na_luk%C4%99_bezpiecze%C5%84stwa_w_obiekcie_s%C5%82u%C5%BCby/

  2. Że się gość nie boi żadnych konsekwencji, bo paragrafy pewnie się znajdą. A w obecnej sytuacji na trzepanie absolutnie wszystkiego, czy choćby jedno zdjęcie nie poszło na wschód.

    Niemniej to jest śmieszne i niepoważne, żeby ot tak sobie móc wejść do takich miejsc niezauważonym albo wręcz wypuszczonym

  3. Szkoda mi będzie gościa, bo robi słuszną robotę. Jak szambo wybije i ktoś z partii się tym zainteresuje to żadne prawo czy sąd go nie obroni.

  4. Ale co takiego się stało? Wszedł do publicznego urzędu i przespacerował się korytarzem a w momencie jak doszedł do miejsca do którego osoba nieupoważniona nie powinna mieć wstępu to trafił na kłódkę i plombę.

  5. The elites don’t want you to know this, but the MP-5s at ABW armory are free, you can take them home. I have 458 MP-5s

  6. Programista (pewnie) na spektrum kontra trzyliterowe służby. Who wins?

    Przeczytałem ostatnio cały ten blog i część jego działalności wydaje mi się pozbawiona sensu. “Testy penetracyjne” jeszcze rozumiem, ale…

    Fotografowanie aut służb z numerami? Obszerne pisanie o lokalizacjach anten radiowych? Nachodzenie w domach emerytów pracujących kiedyś dla ABW?

Leave a Reply