Zapraszam do dyskusji.

7 comments
  1. Rozróżniłabym tu dwie rzeczy.

    Po pierwsze, co masz na myśli pisząc “normalne”? Bo jeśli “standardowe funkcjonowanie społeczeństwa”, to takie dzieci istniały zawsze. We wszystkich możliwych epokach (“niech jedzą ciastka”, itd).

    Natomiast jeśli masz na myśli “czy to jest zdrowe” / “czy tak powinno być”, to oczywiście nie. Ale biorąc pod uwagę punkt pierwszy, raczej się to nie zmieni. Bogaci i uprzywilejowani byli, są, i jeszcze przez dłuższy czas będą. A dzieci są zwierciadełkiem rodziców.

  2. > To nie jest normalne! Dziecko w tym wieku powinno interesować się sportem,muzyką mieć jakieś hobby. Zwłaszcza u chłopców zainteresowanie drogimi ciuchami pachnie w pewnym stopniu zboczeniem . Jak toto wyrośnie na porządnego męża czy ojca? Jak będzie bronił Rodziny i Ojczyzny?😳🤦

    Nie ma to jak komentarze na TT z samego rana, aż się chce rozpocząć kolejny dzień xD

    Banany były zawsze, są i będą zawsze, nawet jak się wprowadzi kosmiczny homokomunizm. Za PRL to był ojciec w partii, albo ciotka w Ameryce.

    Dzieci naśladują rodziców, a przecież ile jest takich osób, dla których metka na torebce to najważniejsza rzecz w życiu
    Czy to zdrowe? Nie, w ogóle nasza klutyra oparta na rozbuchanym konsumpcjonizmie nie jest zdrowa.

    Z drugiej strony, może akurat dzieciak interesuje się modą i pójdzie w tym kierunku?

  3. Czuje się do tego aby dodać swoje 3 grosze. Pochodzę z bogatej rodziny. Ojciec od końca lat 80tych miał stanowiska dyrektorskie w wielu znanych również nam firmach. Ja byłem dokładnie, jak ten gowniarz – szaty zdobiły króla…. mój brat, z resztą, to samo. Teraz on wychowuje swoje dzieci w taki sposób, że nawet nie wiedzą czym jest Dior, Chanel, czy nawet ten D² a jak widzą, że buty mogą kosztować więcej niż 300 zł, to się pytają, dlaczego tak drogo. No wiec podsumowując, to nie wina dzieci, to wina rodziców i ich wychowania… nasze kolejne pokolenie nie ma tego problemu. Nie trzeba im dawać srebrnych sztućców do hotdoga… to my byliśmy tacy, bo nam najzwyczajniej rodzice na to przyzwolili…

  4. Normalne to bardzo subiektywne. Dla jednego to znajomi chodzący piechotą, a dla drugiego jeżdżący samochodami o wartości kawalerki w Warszawie. Stać jego rodzinę, liczy się dla niego ubiór. Normalne.

    Tacy zawsze byli, są i będą. Teraz dzięki internetowi możemy sobie ich pooglądać. 🙂

Leave a Reply