Spoko, specjalnie będę bluźnił dwa razy bardziej w tym roku, by nadrobić za parafię w Koninie.
Ciekawe jakby zareagowali na plakat poniżej.
“Wspólnie przeprośmy za chrześcijaństwo
Dziady – Start 17:30”
Jak mnie nie zmuszają do uczestnictwa to sobie nawet tam szatana mogą czcić.
Ja rozdaję dzieciakom słodycze, żeby za te wszystkie bluźnierstwa dostały cukrzycy.
Będą pochodnie i składanie ofiar z ludzi?
Skoro i tak już przepraszają, to pora nabluźnić, żeby nie przepraszali nadaramno.
Niech się modlą, nikomu to nie szkodzi. Ja i tak wskakuję na miotłę i lecę na sabat
Ci wojownicy Maryi to muszą być strasznie smutni ludzie
Księża od dawna grają z ministrantami w “cukierek za psikus” więc skąd teraz cała ta heca?
Ja chcę serio być zaproszony na tę imprezę halloween’ową, do której muszą dorabiać mszę na przeprosiny za nią.
Ma ktoś kontakt?
A, czyli bawią się w Halloween i pozostają katolikami.
Oj żeby się nie zesrali… chciałabym się wybić na wyżyny intelektu, ale niestety nie warto…
Słusznie ktoś wcześniej zauważył, ze powinni przeprosić za zawłaszczenie dziadów na poczet dnia wielkiego znicza 1.11, który w kulturze naszej nie jest od zawsze (oczywiscie moze dluzej biz Halloween, ale kiedyse nie bylo tylu mediow przekazu z tak duzym zasiegiem)
co to znaczy wynagradzająca? czy absolut naprawdę potrzebuje mieć coś wynagrodzone? kto to tak nazwał przepraszam bardzo, już mnie to doprowadza do szału
A może tak za pedofilię? Nie? Ah, tak myślałem.
Wspólnie to se pobiegać możecie, babcie chrześcijanki fanatyczki gdy dzieci chcą po prostu dobrze sie bawić raz na jakiś czas (nieetyczne)
Katolicyzm to jedna z niewielu religii, która bardziej się skupia na tym, co inni odpierdalają niż na postępowaniu według przykazań swojego boga.
Czy za Andrzejki, dni Kupały, wianki, Marzanny, Walentynki, króliczki, jajeczka i baranki w Wielkanoc (święto płodności i urodzaju), jemiołę, i gwiazdora (i co tam jeszcze) w boże narodzenie (Saturnalia) i inne, nomen omen, pogańskie rytuały też przepraszają? Czy przyjebali się tylko do tego jednego bo zaimportowany ostatnio i jest nawet spoko zabawą, i nie jest taki smutny, i pompatyczny jak wszystko inne w tym smutnym jak p*zda kraju nad Wisłą?
Będę!
Czy można się przebrać za księdza i przyprowadzić z sobą lubieżną zakonnicę w lateksie?
Dla kolegi pytam.
Jako człowiek który był kiedyś mocno wierzący i mocno zaangażowany w kościół – takie akcje utwierdzają wierzących mocno w swoim poczuciu wyższości i separacji od złego zewnętrznego świata. Kościół w Polsce ma obsesję na punkcie szatana, z rzadka natomiast pamięta o Bogu. To zamknięta, elitystyczna, oblężona twierdza która boostuje ego swoim wyznawcom zapewniając ich ciągle o tym że zewnetrzny świat jest zepsuty i zły jednocześnie budując w nich poczucie nieomylności.
A potem przychodzi dziecko pod dom po cukierek żeby zostać zbesztowanym, zwyzywanym od diabłów, szatanów z dodatkiem całego słownika przekleństw w naszym języku od jakiejś starej baby co ogląda TVP 12 godzin dziennie
Co za cringe, wstyd na cały kraj a nawet dalej
ale pogańskie Ostatki to moga być, nie?
chociaz teraz to juz raczej rzadkość
Widziałem zdjęcia tych “wojowników” i wyglądają jak banda kiboli, którzy tylko czekają na okazję by móc kogoś pobić. Do tego ta akcja, że każdy z nich składa śluby i ma w domu miecz jest chora.
Widzą, że coraz więcej osób odchodzi z kościoła, więc starają się ,,zrobić” coś co ich z powrotem przyciągnie, najczęściej znajdując sobie jakiegoś wroga. Tylko niestety działa to na odwrót i sami w sobie w ten sposób strzelają w stopę.
Konin, moje miasto takie cudowne xD
Jako black metalowiec mogę wtedy wyjść w corpsie i nie otrzymywać zdziwionych spojrzeń
27 comments
Spoko, specjalnie będę bluźnił dwa razy bardziej w tym roku, by nadrobić za parafię w Koninie.
Ciekawe jakby zareagowali na plakat poniżej.
“Wspólnie przeprośmy za chrześcijaństwo
Dziady – Start 17:30”
Jak mnie nie zmuszają do uczestnictwa to sobie nawet tam szatana mogą czcić.
Ja rozdaję dzieciakom słodycze, żeby za te wszystkie bluźnierstwa dostały cukrzycy.
Będą pochodnie i składanie ofiar z ludzi?
Skoro i tak już przepraszają, to pora nabluźnić, żeby nie przepraszali nadaramno.
Niech się modlą, nikomu to nie szkodzi. Ja i tak wskakuję na miotłę i lecę na sabat
Ci wojownicy Maryi to muszą być strasznie smutni ludzie
Księża od dawna grają z ministrantami w “cukierek za psikus” więc skąd teraz cała ta heca?
Ja chcę serio być zaproszony na tę imprezę halloween’ową, do której muszą dorabiać mszę na przeprosiny za nią.
Ma ktoś kontakt?
A, czyli bawią się w Halloween i pozostają katolikami.
Oj żeby się nie zesrali… chciałabym się wybić na wyżyny intelektu, ale niestety nie warto…
Słusznie ktoś wcześniej zauważył, ze powinni przeprosić za zawłaszczenie dziadów na poczet dnia wielkiego znicza 1.11, który w kulturze naszej nie jest od zawsze (oczywiscie moze dluzej biz Halloween, ale kiedyse nie bylo tylu mediow przekazu z tak duzym zasiegiem)
co to znaczy wynagradzająca? czy absolut naprawdę potrzebuje mieć coś wynagrodzone? kto to tak nazwał przepraszam bardzo, już mnie to doprowadza do szału
A może tak za pedofilię? Nie? Ah, tak myślałem.
Wspólnie to se pobiegać możecie, babcie chrześcijanki fanatyczki gdy dzieci chcą po prostu dobrze sie bawić raz na jakiś czas (nieetyczne)
Katolicyzm to jedna z niewielu religii, która bardziej się skupia na tym, co inni odpierdalają niż na postępowaniu według przykazań swojego boga.
Czy za Andrzejki, dni Kupały, wianki, Marzanny, Walentynki, króliczki, jajeczka i baranki w Wielkanoc (święto płodności i urodzaju), jemiołę, i gwiazdora (i co tam jeszcze) w boże narodzenie (Saturnalia) i inne, nomen omen, pogańskie rytuały też przepraszają? Czy przyjebali się tylko do tego jednego bo zaimportowany ostatnio i jest nawet spoko zabawą, i nie jest taki smutny, i pompatyczny jak wszystko inne w tym smutnym jak p*zda kraju nad Wisłą?
Będę!
Czy można się przebrać za księdza i przyprowadzić z sobą lubieżną zakonnicę w lateksie?
Dla kolegi pytam.
Jako człowiek który był kiedyś mocno wierzący i mocno zaangażowany w kościół – takie akcje utwierdzają wierzących mocno w swoim poczuciu wyższości i separacji od złego zewnętrznego świata. Kościół w Polsce ma obsesję na punkcie szatana, z rzadka natomiast pamięta o Bogu. To zamknięta, elitystyczna, oblężona twierdza która boostuje ego swoim wyznawcom zapewniając ich ciągle o tym że zewnetrzny świat jest zepsuty i zły jednocześnie budując w nich poczucie nieomylności.
A potem przychodzi dziecko pod dom po cukierek żeby zostać zbesztowanym, zwyzywanym od diabłów, szatanów z dodatkiem całego słownika przekleństw w naszym języku od jakiejś starej baby co ogląda TVP 12 godzin dziennie
Co za cringe, wstyd na cały kraj a nawet dalej
ale pogańskie Ostatki to moga być, nie?
chociaz teraz to juz raczej rzadkość
Widziałem zdjęcia tych “wojowników” i wyglądają jak banda kiboli, którzy tylko czekają na okazję by móc kogoś pobić. Do tego ta akcja, że każdy z nich składa śluby i ma w domu miecz jest chora.
Widzą, że coraz więcej osób odchodzi z kościoła, więc starają się ,,zrobić” coś co ich z powrotem przyciągnie, najczęściej znajdując sobie jakiegoś wroga. Tylko niestety działa to na odwrót i sami w sobie w ten sposób strzelają w stopę.
Konin, moje miasto takie cudowne xD
Jako black metalowiec mogę wtedy wyjść w corpsie i nie otrzymywać zdziwionych spojrzeń