Dwa z setek przypadków kiedy ZUS nie wypłaca matkom pieniędzy bo uważa, że zarabiają dużo bo zatrudnienie jest fikcyjne.
ZUS to rak. Mi nie chcieli przyznać renty rodzinnej bo stwierdzili, że jestem na ostatnim roku studiów gdy zacząłem magisterskie trwające 3 semestry…
Moja partnerka poszla na maciezynski w 8 miesiacu ciazy. ZUS mial wyplacac jej pieniadze, ze wzgledu ze ‘komplikacje’ w ZUS pierwsza wyplate od nich dostala po 6 miesiacach… a pelne wyrownanie po 9… dobrze ze moja wyplata starczala na kredyty i leasingi… ZUS to żart!
Najgorsze, że nikt w takiej sytuacji nie ponosi konsekwencji. Ha tfu.
Powinni urzędnicy z własnych kieszeni zwracać lub powinno być traktowanie, że wypłacane są środki dopóki nie ma wyroku sądowego że było to oszustwo.
Takie historie nie obalają tezy, ze ZUS to piramida finansowa, tylko pokazują ze to (dla niektórych) chujowa piramida finansowa.
Największy mój zarzut do ZUS jest taki, że nie dadzą ci renty bez stażu pracy, jeżeli niezdolność powstała po 18 roku życia. Masz 20 lat, masz poważnego dzwona i amputację kończyny, załóżmy że miałeś polisę na życie wykupioną, niezdolność do pracy a renty i tak nie dostaniesz, bo nie wypracowałeś x lat.
Pracujesz przed 40 lat. Miej 65 lat. Przejdź na emeryturę.
Fakt, że macierzyńskie zależne jest od dochodów jest dość absurdalny. Kobieta zarabiająca minimalną dostaje grosze, a pani prezes jednoosobowej działalności gospodarczej, albo “zatrudniona” w firmie męża czy koleżanki może sobie wpisać ile chce i dostanie 10 razy tyle albo więcej, bo przecież właśnie takie osoby najbardziej potrzebują kasy od państwa (zazwyczaj te same osoby najgłośniej krytykują wszelakie zasiłki). Kobieta bezrobotna, albo pracująca na smieciówce nie dostanie nic.
Mój ulubiony odcinek
Jeszcze gorzej mają Panie wykonujące wolne zawody i samozatrudnione w ramach ich wykonywania. Nie daj Boże zajdź wtedy w ciążę.
Dbamy o dzietność Polaków my ass
Zus jest kurewsko śmieszny. Przedwczoraj na przykład wysłał do mojej mamy list, że nie mają jednej składki zapłaconej. I to jest normalne działanie i zgadzałbym się z nim gdyby nie rok kiedy ta składka nie była zapłacona – pierdolony 2000. Co lepsze jako obywatel nie masz obowiązku pitów trzymać przez 22 lata, a niestety szkoła w której pracowała już nie istnieje. Śmieszniejsze jeszcze jest to że szkoła nie może nie odciągnąć składek zus od wynagrodzenia, więc na pewno była zapłacona. A na dokładkę nie posiadanie ciągłości płacenia składek zmniejsza rentę o nawet 50% i musisz przepracować dodatkowy rok.
Może nie żona i temat macierzyński, ale ojciec miał też ciekawy temat z zusem.
Otrzymał rente powypadkowa z tytułu niesprawności do pracy ( wypadek za granicą ).
ZUS naliczył X, wypłacał dobre kilka lat sobie pieniążki a tu nagle cyk, list i informacja że renta została błędnie naliczona, oczywiście wypłaty były za wysokie i trzeba oddać.
Z dnia na dzień zablokowali wypłatę części świadczenia na poczet spłaty oraz obniżyli odpowiednio świadczenie.
Czasem to strach składać papiery o jakieś pieniądze z urzędów, bo po X latach się okaże że musisz oddać.
Chyba nie kumam trochę, wałek z przechodzeniem na samozatrudnienie przez zajściem w ciążę został już naprawiony kilka lat temu
Rzad wprowadza łatwe przepisy
Ludzie dawaj januszujemy hehe oszukac państwo
Państwo wjeżdża z kontrolami
Ludzie chlip chlip dlaczemu
Polacy nigdy się nie naucza.
Zakład Utylizacji Szmalu, tyle
nic nie rozumiem z tej wypowiedzi… o co tu chodzi?
? “nie dostałam wynagrodzenia” ?
Ja wiem, że to nie jest temat posta, ale siedzenie do końca ósmego miesiąca ciąży w pracy po dwóch poronieniach i przy aktualnych problemach, żeby ktoś cię przypadkiem nie uznał za stereotypową kobietę w ciąży to jest jakiś kompletny absurd.
Ktoś tu chyba idzie walczyć z systemem, z którym jeszcze nikt nie wygrał
No ja już nauczony doświadczeniem po prostu place ZUS bo muszę, ale zakładam że taka instytucja nie istnieje a ja płacę po prostu kolejny podatek. Nie ma raczej co liczyć na ZUS. A jak ktoś płaci ZUS i liczy na emeryturę za 40lat to podziwiam naprawdę wiarę w tę instytucję. Co nie zmienia faktu że działania ZUS-u takie jak OP pokazał na screenach jest karygodne i ktoś odpowiedzialny za to wszystko powinien już dawno siedzieć.
Niewypłacenie świadczenia, które być może uczciwie się tym kobietom należy jest nie w porządku, ale z drugiej strony słyszałam tak dużo historii kradzieży pieniędzy z ZUS przez młode matki, że wcale się nie dziwię ze kontrole są szczegółowe. Tylko faktycznie powinny być sprawniejsze.
Z jednej strony problem, ale z drugiej – liczba przedsiębiorczyń z wysoką składką, czy kobiet zatrudnionych na doskonałych warunkach na miesiąc przed ciążą jest statystycznie istotna.
A pamiętajmy że osoby wykorzystujące system okradają de facto nas wszystkich.
Rozwiązanie jest proste o znane od dekad. Połowę płacić pod stołem. A najlepiej to na umowie minimalna a reszta pod stołem. Nawet gdyby to 20k było.
Oczywiście czekam na debili typu a-ale emełytuła z ZUSu który mbie dyma na każdym kroku w kakaowe oko bez mydła.
Sam pierdolony telefon do pierdolonego ZUSu jest już według mnie tak skonstruowany, by połączenie z nimi było jak najtrudniejsze, najmniej czytelne i żebyś się wkurwił i zrezygnował z zawracania im dupy zapytaniami. Milion różnych opcji, mowa-trawa, jeden wielki pierdolnik. Gdybym był osobą starszą, to czułbym się zagubiony już samą próbą uzyskania prostej informacji.
W usa proacujesz tak jak najdluzej możesz, często aż do 2 tyg przed porodem. Dostajesz max 6 tygodni msciezynskiego i z powrotem do pracy.
Na dziecko trzeba być przygotowanym.
Taka prawda. Moja mama wychowywała mnie i dwójkę młodszych braci samotnie bo ojciec jak miałem 7 lat stwierdził, że woli iść do młodszej dupy (po czym wyjechał do UK i tam się powiesił). Odkąd pamietam to co roku były problemy i batalie z donoszeniem zaświadczeń, oświadczeń i innych papierów żeby mame dostała rentę nas.
Nie polecam tej organizacji. Gdyby ktoś mnie zapytał to do likwidacji i tyle – zwłaszcza po tym jak dwa miesiące temu zacząłem płacić tzw duży ZUS tj ok 2000zl co miesiąc. Haracz i tyle.
EDIT: No i teraz jeszcze doszedł kolejny problem bo mama po wypadku (samochód w nią wjechał jak była na rowerze i uciekł) ma chory kręgosłupa i do tej pory miała 3 zabiegi i tutaj znowu ZUS w glorii i chwale oświadcza wszem i wobec, że oni nie są pewni czy kobieta, która ledwo może się schylić na pewno jest niezdolna do pracy. Ale hooy piss dał 500 plus to na pewno rodziną niezamożnym żyje się lepiej.
25 comments
Dwa z setek przypadków kiedy ZUS nie wypłaca matkom pieniędzy bo uważa, że zarabiają dużo bo zatrudnienie jest fikcyjne.
ZUS to rak. Mi nie chcieli przyznać renty rodzinnej bo stwierdzili, że jestem na ostatnim roku studiów gdy zacząłem magisterskie trwające 3 semestry…
Moja partnerka poszla na maciezynski w 8 miesiacu ciazy. ZUS mial wyplacac jej pieniadze, ze wzgledu ze ‘komplikacje’ w ZUS pierwsza wyplate od nich dostala po 6 miesiacach… a pelne wyrownanie po 9… dobrze ze moja wyplata starczala na kredyty i leasingi… ZUS to żart!
Najgorsze, że nikt w takiej sytuacji nie ponosi konsekwencji. Ha tfu.
Powinni urzędnicy z własnych kieszeni zwracać lub powinno być traktowanie, że wypłacane są środki dopóki nie ma wyroku sądowego że było to oszustwo.
Takie historie nie obalają tezy, ze ZUS to piramida finansowa, tylko pokazują ze to (dla niektórych) chujowa piramida finansowa.
Największy mój zarzut do ZUS jest taki, że nie dadzą ci renty bez stażu pracy, jeżeli niezdolność powstała po 18 roku życia. Masz 20 lat, masz poważnego dzwona i amputację kończyny, załóżmy że miałeś polisę na życie wykupioną, niezdolność do pracy a renty i tak nie dostaniesz, bo nie wypracowałeś x lat.
Pracujesz przed 40 lat. Miej 65 lat. Przejdź na emeryturę.
Dostań zawał kilka tygodniu później.
Umrzyj.
Pieniądze (wpłacane składki emerytalne) przepadają.
Mafia w białych rękawiczkach.
Fakt, że macierzyńskie zależne jest od dochodów jest dość absurdalny. Kobieta zarabiająca minimalną dostaje grosze, a pani prezes jednoosobowej działalności gospodarczej, albo “zatrudniona” w firmie męża czy koleżanki może sobie wpisać ile chce i dostanie 10 razy tyle albo więcej, bo przecież właśnie takie osoby najbardziej potrzebują kasy od państwa (zazwyczaj te same osoby najgłośniej krytykują wszelakie zasiłki). Kobieta bezrobotna, albo pracująca na smieciówce nie dostanie nic.
Mój ulubiony odcinek
Jeszcze gorzej mają Panie wykonujące wolne zawody i samozatrudnione w ramach ich wykonywania. Nie daj Boże zajdź wtedy w ciążę.
Dbamy o dzietność Polaków my ass
Zus jest kurewsko śmieszny. Przedwczoraj na przykład wysłał do mojej mamy list, że nie mają jednej składki zapłaconej. I to jest normalne działanie i zgadzałbym się z nim gdyby nie rok kiedy ta składka nie była zapłacona – pierdolony 2000. Co lepsze jako obywatel nie masz obowiązku pitów trzymać przez 22 lata, a niestety szkoła w której pracowała już nie istnieje. Śmieszniejsze jeszcze jest to że szkoła nie może nie odciągnąć składek zus od wynagrodzenia, więc na pewno była zapłacona. A na dokładkę nie posiadanie ciągłości płacenia składek zmniejsza rentę o nawet 50% i musisz przepracować dodatkowy rok.
Może nie żona i temat macierzyński, ale ojciec miał też ciekawy temat z zusem.
Otrzymał rente powypadkowa z tytułu niesprawności do pracy ( wypadek za granicą ).
ZUS naliczył X, wypłacał dobre kilka lat sobie pieniążki a tu nagle cyk, list i informacja że renta została błędnie naliczona, oczywiście wypłaty były za wysokie i trzeba oddać.
Z dnia na dzień zablokowali wypłatę części świadczenia na poczet spłaty oraz obniżyli odpowiednio świadczenie.
Czasem to strach składać papiery o jakieś pieniądze z urzędów, bo po X latach się okaże że musisz oddać.
Chyba nie kumam trochę, wałek z przechodzeniem na samozatrudnienie przez zajściem w ciążę został już naprawiony kilka lat temu
Rzad wprowadza łatwe przepisy
Ludzie dawaj januszujemy hehe oszukac państwo
Państwo wjeżdża z kontrolami
Ludzie chlip chlip dlaczemu
Polacy nigdy się nie naucza.
Zakład Utylizacji Szmalu, tyle
nic nie rozumiem z tej wypowiedzi… o co tu chodzi?
? “nie dostałam wynagrodzenia” ?
Ja wiem, że to nie jest temat posta, ale siedzenie do końca ósmego miesiąca ciąży w pracy po dwóch poronieniach i przy aktualnych problemach, żeby ktoś cię przypadkiem nie uznał za stereotypową kobietę w ciąży to jest jakiś kompletny absurd.
Ktoś tu chyba idzie walczyć z systemem, z którym jeszcze nikt nie wygrał
No ja już nauczony doświadczeniem po prostu place ZUS bo muszę, ale zakładam że taka instytucja nie istnieje a ja płacę po prostu kolejny podatek. Nie ma raczej co liczyć na ZUS. A jak ktoś płaci ZUS i liczy na emeryturę za 40lat to podziwiam naprawdę wiarę w tę instytucję. Co nie zmienia faktu że działania ZUS-u takie jak OP pokazał na screenach jest karygodne i ktoś odpowiedzialny za to wszystko powinien już dawno siedzieć.
Niewypłacenie świadczenia, które być może uczciwie się tym kobietom należy jest nie w porządku, ale z drugiej strony słyszałam tak dużo historii kradzieży pieniędzy z ZUS przez młode matki, że wcale się nie dziwię ze kontrole są szczegółowe. Tylko faktycznie powinny być sprawniejsze.
Z jednej strony problem, ale z drugiej – liczba przedsiębiorczyń z wysoką składką, czy kobiet zatrudnionych na doskonałych warunkach na miesiąc przed ciążą jest statystycznie istotna.
A pamiętajmy że osoby wykorzystujące system okradają de facto nas wszystkich.
Rozwiązanie jest proste o znane od dekad. Połowę płacić pod stołem. A najlepiej to na umowie minimalna a reszta pod stołem. Nawet gdyby to 20k było.
Oczywiście czekam na debili typu a-ale emełytuła z ZUSu który mbie dyma na każdym kroku w kakaowe oko bez mydła.
Sam pierdolony telefon do pierdolonego ZUSu jest już według mnie tak skonstruowany, by połączenie z nimi było jak najtrudniejsze, najmniej czytelne i żebyś się wkurwił i zrezygnował z zawracania im dupy zapytaniami. Milion różnych opcji, mowa-trawa, jeden wielki pierdolnik. Gdybym był osobą starszą, to czułbym się zagubiony już samą próbą uzyskania prostej informacji.
W usa proacujesz tak jak najdluzej możesz, często aż do 2 tyg przed porodem. Dostajesz max 6 tygodni msciezynskiego i z powrotem do pracy.
Na dziecko trzeba być przygotowanym.
Taka prawda. Moja mama wychowywała mnie i dwójkę młodszych braci samotnie bo ojciec jak miałem 7 lat stwierdził, że woli iść do młodszej dupy (po czym wyjechał do UK i tam się powiesił). Odkąd pamietam to co roku były problemy i batalie z donoszeniem zaświadczeń, oświadczeń i innych papierów żeby mame dostała rentę nas.
Nie polecam tej organizacji. Gdyby ktoś mnie zapytał to do likwidacji i tyle – zwłaszcza po tym jak dwa miesiące temu zacząłem płacić tzw duży ZUS tj ok 2000zl co miesiąc. Haracz i tyle.
EDIT: No i teraz jeszcze doszedł kolejny problem bo mama po wypadku (samochód w nią wjechał jak była na rowerze i uciekł) ma chory kręgosłupa i do tej pory miała 3 zabiegi i tutaj znowu ZUS w glorii i chwale oświadcza wszem i wobec, że oni nie są pewni czy kobieta, która ledwo może się schylić na pewno jest niezdolna do pracy. Ale hooy piss dał 500 plus to na pewno rodziną niezamożnym żyje się lepiej.