To próba obejścia jakiegoś prawa czy co? XD

33 comments
  1. To teraz trzeba powołać biegłego żeby ustalić czy człowiek jest w stanie na komendę czegoś nie słuchać.

  2. O ile nienawidzę robienia zakupów i każda sekunda spędzona w Biedrze przyprawia mnie o cierpienie, to jednak ukłony dla mojego lokalnego Carrefoura, w którym codziennie rano leci naprawdę spoko muzyka od polskiej klasyki do jazzu;-) Szanuję.

  3. Pewnie by nie płacić haraczu Zaiks-owi – za cudowne doznania wynikające ze słuchania wartościowego polskiego popu.

    A tak naprawdę to Zaiks powinien nam płacić odszkodowanie za to, że ktoś mógł usłyszeć ten kit.

  4. To jest pojebane cały ten podatek radiowo telewizyjny.

    Słucham prywatnego radia w samochodzie. Nie państwowego.

    Nie oglądam tv…. tv mam podłączony tylko do komutera… a i tak mam płaić

    jebać ich

  5. Nigdy nie rozumiem dlaczego muzycy są jakąś superklasą wśród twórców. I w Polsce, i w USA. Słyszałem nie raz, że w jakimś tańszym serialu czy filmie zmienili decyzję o puszczonej piosence, bo wykupienie było za drogie. Showrunner w Community sam dopłacił za piosenkę w finale, bo koszt przekroczyłyby budżet. Nie koszt całej ekipy filmowej, scenarzystów, reżyserów, aktorów, nawet kompozytorów, tylko wypożyczenie istniejącej od lat piosenki na minutę czasu ekranowego. Starsze gry (głównie wyścigowe, bo tam jest radio) są ściągane ze sklepów, kiedy wygasną licencje na muzykę. Nie ważna jest praca tysięcy programistów, grafików, designerów itd., znowu priorytet ma wypożyczona 20-letnia piosenka.

    W Polsce za to ZAIKS ci wbije niczym FBI jeśli ktoś stanie za blisko ciebie i usłyszy ze słuchawek jak rozprzestrzeniasz ich muzykę za darmo. Co prawda ZAIKS nie reprezentuje jedynie muzyków, ale tylko w tym kontekście o nim słyszałem. Co w sumie potwierdza moją hipotezę.

  6. W tym kraju obsranym ruskimi agentami,prawo wymyśla się na tyle dziurawe i bez zasadne by można/trzeba było je obchodzić.

  7. Rozpoczęcie tego apelu od “uprzejmie prosimy klientów o niesłuchanie kanału radiowego” sprawi, że każdy intuicyjnie zacznie zwracać uwagę na kanał radiowy 😀

  8. Jako twórca/artysta nienawidzę ZAiKSu i innych organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.
    To leśne dziadki i przestarzała organizacja nękająca między innymi małe zakłady fryzjerskie z której korzystają tylko najwięksi estradowi twórcy, ciężko mi wskazać nawet jedną osobę z mojego otoczenia która by z ich istnienia korzystała (ba, nawet wszyscy dopłacamy przez opłaty reprograficzne).
    W dużej mierze są też odpowiedzialni za psucie prawa internetowego dla twórców.

    Ale tutaj chyba lepiej po prostu puszczać jakąś własną muzykę zamiast kombinować z takim obchodzeniem. Widywałem czasem na drzwiach restauracji że puszczają muzykę bez ZAiKS.

  9. Ale co wy cały czas odbiornik macie aktywny i automatyczną optymalizację częstotliwości? Te czipy, cośmy dostali przy szczepieniu to nie po to! Szanujcie to trochę- Bill Gates miliardy wydał, żebyśmy za darmo mieli, a wy to ekploatujecie zbędnym łapaniem fal radiowych w sklepach. TO MA ODBIERAĆ W STANDARDZIE 5G! Żywotność tych mikropodzespołów jest ograniczona, dlatego unikają przesyłania nam reklam, a wy i tak psujecie sobie system. Bardzo dobrze, że w sklepie o tym przypominaują, bo nie dość, że im zakłucacie to i siebie psujecie. WYŁACZ ODBIORNIK FAL RADIOWYCH, WŁĄCZ 5G!

  10. Przypomina się stara pasta z warezów “To kopia zapasowa. Możesz ściągnąć to tylko, gdy masz licencję do tej gry.”

    Zapewne równie to prawnie skuteczne i równie ścigane.

  11. Odpowiadając na pytanie – dany sklep nie ma w zamiarze opłacać licencji od publicznych odtworzeń, którą musiał by opłacić do ZAiKS. Stąd też taka adnotacja.

    Niemniej chciałbym napisać coś jeszcze, jako ktoś stowarzyszony w tym “diabelskim” ZAiKS-ie.

    Inb4 zanim się zesra jakiś smalec alfa – na co dzień pracuję (nawet fizycznie, więc +10 do cechy ‘uczciwa praca’), a nie jestem twórcą, który cały dzień buja głową w chmurach.

    To, że Wy widzicie wykonawcę – weźmy za przykład abstrakcyjnego Dariusza Wstawiadło, który jest mocno rozpoznawalny, gra koncerty, sprzedaje merch itd., to nie znaczy, że 100% kasy idzie dla niego. De facto rzadko zdarza się, żeby wykonawca był kompozytorem – ZAiKS pilnuje tego, aby np. Jan Kowalski, jako twórca tekstu oraz Adam Nowak, jako twórca muzyki, mogli dostać należne im tantiemy. Ogrom sceny korzysta z ghostwriterów, ale to osobne zjawisko.

    Wracając – twórcy są szarą eminencją, bo często to ich praca wpływa na sukces wykonawcy. To oni dostaną tantiemy za odtworzenia. Mogą się również ich zrzec – wszystko jest kwestią umowy (de iure prawa majątkowe są prawami zbywalnymi).

    Ci artyści, na których tak psioczycie, dostają z tego tortu najmniej. Większość tego co płacicie za płyty, bilety czy merch trafia do wydawnictwa muzycznego. I to wydawnictwa muzyczne są, jak to często niektórzy określają, mafią.

    Artysta niezależny nie zrobi takiego zasięgu, jak produkt muzyczny. Artysta niezależny nie jest też “tak szeroko” grany. Takim artystom, którzy często tworzą z pasji, ZAiKS daje szansę choć w minimalnej części rekompensować wydatki na muzykę.

    tl;dr nie taki diabeł zły, jak go malują

Leave a Reply