Małżeństwo jest prywatną sprawą – chyba że jest homoseksualne to nie. Chłop może mieć wiele żon, ale kobieta wielu mężów już nie.

28 comments
  1. W skrócie:
    Każdy może zawierać małżeństwa według tego co dopuszcza jego religia, chyba, że jego religia dopuszcza takie małżeństwa które nam się nie podobają.
    Z tego też w sumie wynika zakaz małżeństw dla ateistów

  2. Ten wpis to pomieszanie z poplątaniem.

    Warto zapamiętać, że w naszej ukochanej Rzeczypospolitej małżeństwo jest przede wszystkim instytucją prawną o określonej treści normatywnej.

    Tylko i wyłącznie z woli ustawodawcy może dojść do zawarcia małżeństwa sakralnego wywierającego także skutki prawne. Na marginesie: nie zawsze tak było.

    Religia żadnego kościoła czy wyznania nie jest i nie powinna być tutaj decydująca. Przy odpowiednim ukształtowaniu przepisów Polacy mogą sobie wymyślić dowolny model małżeństwa.

    Na boku zostawiam kwestię koniecznych zmian w Konstytucji i ustawach. Niemniej definiowanie małżeństwa przez wyobrażenie którejkolwiek religii jest po prostu błędem.

  3. To jest jakaś abstrakcja że to nie jest shitpost parodiujący klaunfederacje, tylko ich oficjalny program xDD

  4. Pierwsze podkreślone zdanie idealnie wpisuje się w retorykę libertarianizmu. Drugie jest jej kompletnym zaprzeczeniem.

  5. > Małżeństwo jest związkiem mężczyzny i kobiety

    A załatwiać się powinno tylko i wyłącznie na zewnątrz. Bo **kiedyś** tak było.

  6. POLIAMORIA?!

    no kurwa tak nie można – albo multiamoria, albo polifilia. Nie łączymy greki z łaciną, bo będzie mi smutno. 🙁

  7. Dobrze ze uznaja ze istnieja malzenstwa jednej plci.

    Inna sprawa to ze wg nich sa nie douszczalne, ale jednak istnieja.

  8. Jesteśmy wolnościowcami i dla tego wszystkim damy wolność by żyć tylko i wyłącznie z konserwatywnymi wartościami.

    Czego nie rozumiesz lewaku?

Leave a Reply