Ekstrapolacja moim zdaniem jest trochę na wyrost, ale ma sens.
Rozumiem, że artykuł mówi: Ci, którzy trzymają władzę mogą spodziewać się, że ja stracą.
Ja na to mówię: polityków trzeba zmieniać często, całkiem jak pieluchy. I z tego samego powodu: są pełni goooowna.
Co do zasady bardzo bym się ucieszył gdyby prezydentem Warszawy został ktoś z ruchów miejskich, zamiast z polityki krajowej. Trochę to jednak mało realne, chociaż do wyborów daleko.
4 comments
Ekstrapolacja moim zdaniem jest trochę na wyrost, ale ma sens.
Rozumiem, że artykuł mówi: Ci, którzy trzymają władzę mogą spodziewać się, że ja stracą.
Ja na to mówię: polityków trzeba zmieniać często, całkiem jak pieluchy. I z tego samego powodu: są pełni goooowna.
Co do zasady bardzo bym się ucieszył gdyby prezydentem Warszawy został ktoś z ruchów miejskich, zamiast z polityki krajowej. Trochę to jednak mało realne, chociaż do wyborów daleko.
Prezydent Wrocławia jest ponad to 😀