Ciekawe jak długo jeszcze. Niedawno informacja o ciąży została dodana do centralnego systemu medycznego. Dane, które zostały raz zebrane już pozostają na zawsze a a przedawnienie przestępstwa pomocy w aborcji następuje dopiero po 10 latach. Zrobienie korelacji między wpisem o ciąży i brakiem urodzonego dziecka w ciągu następnego roku to 5 minut pracy, ale pewnie poczekają kilka lat aby od razu większą grupę dopaść.
Ostatnio pis dał organom państwowym uprawnienia do rycia ludziom po kontach bankowych bez żadnego trybu – do korelacji dodajemy jeszcze jakiś zakup kartą np. w Czechach i już mamy gotową listę pań, które były w ciąży, pojechały do Czech i przestały być w ciąży.
Oczywiście wg. naszego prawa, kobieta nie jest karana za przeprowadzenie aborcji … ale pomoc już jest. Mąż/partner który pojechał z nia? Przestępca. Samo postępowanie ‘w sprawie’, gdy prokuratura przepyta rodzinę, znajomych, sąsiadów, wpadnie do miejsca pracy to też będzie niezły straszak.
2 comments
No i fajnie.
Ciekawe jak długo jeszcze. Niedawno informacja o ciąży została dodana do centralnego systemu medycznego. Dane, które zostały raz zebrane już pozostają na zawsze a a przedawnienie przestępstwa pomocy w aborcji następuje dopiero po 10 latach. Zrobienie korelacji między wpisem o ciąży i brakiem urodzonego dziecka w ciągu następnego roku to 5 minut pracy, ale pewnie poczekają kilka lat aby od razu większą grupę dopaść.
Ostatnio pis dał organom państwowym uprawnienia do rycia ludziom po kontach bankowych bez żadnego trybu – do korelacji dodajemy jeszcze jakiś zakup kartą np. w Czechach i już mamy gotową listę pań, które były w ciąży, pojechały do Czech i przestały być w ciąży.
Oczywiście wg. naszego prawa, kobieta nie jest karana za przeprowadzenie aborcji … ale pomoc już jest. Mąż/partner który pojechał z nia? Przestępca. Samo postępowanie ‘w sprawie’, gdy prokuratura przepyta rodzinę, znajomych, sąsiadów, wpadnie do miejsca pracy to też będzie niezły straszak.