Rysunki polskich dzieci przedstawiające wspomnienia z 2 Wojny Światowej, rysunki zostały narysowane w 1946 roku

29 comments
  1. Detale na środkowym obrazku są aż przerażające, można dokładnie rozpoznać model samolotu, więc ktoś musiał sobie tą scenę dobrze zapamiętać

  2. Patrząc na te rysunki przychodzą mi na myśl obrazy Beksińskiego, który miał zaledwie 10 lat, gdy wybuchła wojna. Ciekaw jestem na ile te wspomnienia wpłynęły na jego sztukę.

  3. Mam mocno mieszane uczucia co do etyczności polecenia dzieciom odtworzenia swoich prawdopodobnie największych traum życiowych. Kto stwierdził, że to będzie dobry pomysł? Z drugiej strony może i mogłoby to mieć jakąś wartość terapeutyczną, ale z kolei te tytuły brzmią jak podyktowane przez nauczyciela, jak zadanie domowe do odbębnienia, które niekoniecznie ktoś mógłby mieć ochotę wykonać, ale “musiał”.

    Czy ktoś dysponuje materiałami na ten temat?

  4. Dlaczego mam wrażenie że to zadanie domowe z plastyki gdzie nauczycielka kazała tym dzieciakom napisać co robiły podczas przerwy wojennej?

  5. Powinni to przypominać wykopkom co mówią ze babcia dostawała od Niemców cukierki i Niemcy były fajni a Sowieci to dopiero okupacja.

  6. Prawie na pewno nie są to wspomnienia ani doświadczenia.

    Raz że dzieci z np. trzeciej klasy to miały w 39 roku jakieś 3 lata.

    Dwa że ludzie nie odtwarzają swoich wspomnień w tak zorganizowany sposób.
    Ja wojnę rysowałem dokładnie tak samo, a nigdy jej nie przeżyłem.

    Natomiast ci co tramatyczne przeżycia rysunkiem, albo słowem wyrażali najczęściej skupiali się na czymś co w pamięć zapadło.
    Jedna scena widziana przez dziurę w płocie,
    albo wysokie czarne oficerki gestapowca,
    albo stos ciał albo odwrotnie – pierwszy zabity widziany w życiu.

    To co tu widzimy to na 99% doświadczenie “kulturowe” – wytworzone na podstawie opowieści, informacji medialnych, wyobraźni na temat tego co POWINIENEM WIDZIEĆ. Tak bowiem działa ludzka pamięć.
    I dlatego zdecydowanie więcej amerykanów niż to fizycznie możliwe zaświadczy że własnymi oczami widziało jak Oswalda zastrzelili, albo jak drugi samolot w WTC uderza.

  7. Mam taką książkę “Byli wówczas dziećmi”, będącą zbiorem wspomnień ludzi, którzy przeżyli 2WŚ jako dzieci. Oprócz tych wspomnień są również wykonane przez dzieci rysunki, pokazujące wojnę.

    Przeczytałem tą książkę, kiedy miałem jakieś 19-20 lat i chyba przez tydzień czułem się po tym chory.

Leave a Reply