No ale urzędasy przecież tyle zarabiają, 13stki dostają za pierdzenie w stołek 🙂
rządowa robota bez wymagania wyższego?
a pracownik sklepu to podejrzewam nierealne, zawyżone bo uwzględnia premie za nie branie urlopu/L4/spóźnień/dostępności itd.
No ale to jest placeholder a nie prawdziwe ogłoszenie. Osoba na stanowisko dawno jest, ale wymagane jest publicznie ogłoszenie. Nie ma co drążyć.
Pamiętam jak moja znajoma kilka lat temu próbowała namówić okolicznego żulka żeby za czteropak piwa skosił jej niemały trawnik, podciął żywopłot i wyrwał chwasty. Wyśmiał ją i powiedział, że chce dychę za godzinę, ona odpowiedziała, że tyle to ludzie w urzędach państwowych zarabiają, a on jej na to, że nie jest byle biurwą i swój czas ceni.
Ależ się nasze kochane państwo prosi o wjebanie agentury przy takich stawkach.Takiego to można za 5k/mies. kupić
No ja tyle robię w budżetówce, tyle że po studiach wyższych. Wiem, że niby mogę iść na kasę, ale praca na kasie wcale nie jest lepsza
Około tematu, czy ktoś byłby w stanie wyjaśnić zapis “nieskazanie prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe”? Okiem laika ogólny zwrot “umyślne przestępstwo” bez dodatkowych przymiotników już zawiera w sobie umyślne przestępstwo skarbowe.
Szczerze no deal jest bardzo średni, ale też kwestia tego co jest lepsze na CV? Pracownik sklepu Lidl czy Inspektor MSZ?
I czego to porównanie ma dowieść? Jeszcze do niedawna pracowałem w urzędzie (powiat ok 60 tys. mieszkańców) i tam serio pewnie z 3-4 godziny dziennie jest roztrwonione i nieproduktywne (w przeciwieństwie do- jak mniemam- pracy w Lidlu) i polega głównie na spijaniu kawusi z panem Mareczkiem albo opierdalaniu pączusiów inną Krysią. Budżetówka pilnie potrzebuje głębokiej restrukturyzacji, bez tego żadna podwyżka nie powinna im się należeć.
Ale jak powiesz lasce, ze pracujesz na kasie to ciebie zleje, a kiedy bedziesz urzednikiem to masz jakies szanse
No ale praca ze ściśle tajnymi danymi co oznacza że jakaś Rosja chętnie dopłaci do etatu za drobną przysługę
ale ten od ochrony info niejawnych może sprzedać to info ruskiej ambasadzie za $$$
Ja się teraz zastanawiam na co oni wydają te wszystkie pieniądze. Oprócz socjalu. Do tej pory byłam świecie przekonana, ze na wypłaty dla budżetówki, która się ceni. Widać się nie ceni. Albo wszystko idzie w polityków.
Takie historie stoją za tym, że nie poszedłem w ślady rodziców pracujących w budżetówce tylko gdzieś gdzie są piniondze. Ale dzięki temu mam depresję, że moja praca jest bez sensu.
Jakiś szeregowy inspektor musi mieć przeszkolenie w zakresie ochrony informacji niejawnych a Dworczyk i Morawiecki sobie tajemnice państwowe w mailach na komercyjne skrzynki wysyłają.
To jest pisane tak żeby nikt się nie zgłosił. Ta pozycja jest już dla kogoś zarezerwowana. Standard w instytucjach.
kurwa, ja na glupiej recepcji w korpo kasuje 5k brutto i caly dzien zero stresu xD
Może oferta pod konkretnego człowieka? Po miesiącu podwyżka o 30k PLN.
Moim zdaniem ma to sens, że przepychanie papierków zasługuje na mniejszą wypłatę niż zapierdalanie po sklepie z towarami, męczenie się z klientami, praca od 5 lub do 23, itp. itd.
Nie sugeruj się stawką podaną w ogłoszeniu Lidla. Pracowałem tam 3 lata na ochronie i od kolegów/koleżanek stamtąd wiem, że w praktyce nie wszyscy tyle zarabiają.
Czy autor ma jakies pojecie o pracy w budzetowce i wie co to znaczy entry level ?
Chodzi o to, że na stanowisko jest już gotowy czyiś syn, albo wnuk i trzeba odstraszyć kandydatów z zewnątrz 😉
“odporność na stres” – co ku*wa?
Że to niby mało? Niech mi ktoś powie bo ja się na wypłatach w PL nie znam ale za 3k miesięcznie to bym rzucił szkołę xD Dla kogoś kto nie pracuje to brzmi kolosalnie, naprawdę
Rozumiem, że przestępstwa inne niż skarbowe nie są niemile widziane?
Znasz różnicę między wynagrodzeniem zasadniczym a wynagrodzeniem?
Minimum rok doświadczenia jest dodatkowym atutem
Mniej niż średnia krajowa, auć
Chyba rzucę pracę w szkole dla Lidla…
W Lidlu w stawkę masz wliczoną premie za frekwencję, nie żeby to pomagało ofercie rządowej, ale taka ciekawostka mała 😀
Sluchaj OPie, mówisz, że załatwisz formalności? Mogę zacząć od listopada!
To mi przypomina jak ze 3-4 lata temu któs próbował sprzedać że praca w IT w Polsce jest spoko.
Ja mu na to że pewnie na B2B jest okej bo przecież klient ma wyjebane czy jego codemonkey siedzi w Wawie czy w Paryżu ale chciałem się dowiedzieć ile dostaje ktoś w budżetówce żeby porównać.
No i tu padło że jest nudno ale stabilinie itp ale płacą nieźle bo można 6-7 tysięcy na czysto mieć… dla specjalisty w IT i to nie było w Koziej Wólce ale w stolicy, w centrali, w ministerstwie.
Śmiechy śmiechami, ale prace w marketach oddają – Ja miałem 23/24 zł za godzinę – Dziennie po 10h – Jak ktoś chciał można było 6 dni w tygodniu – A teraz 230/240zł pomnożyć razy 25/26 dni w miesiącu… 😎👌
To teraz stawki są takie? Programuję i zarabiam tyle samo ile zarabiają ludzie na kasie. :/
Zabawne by było jakby to były szachy 4D, zatrudniają cię i od razu masz ogon bo wiedzą że zaraz dopadną cię szpiedzy i dobrze wiadomo że jak spotkasz kogoś z zagranicy to idzie na listę – wtedy wciska ci się lipne dokumenty żebyś sprzedawał fałszywe informacje przekonany jaki to z ciebie geniusz szpiegostwa.
36 comments
No ale urzędasy przecież tyle zarabiają, 13stki dostają za pierdzenie w stołek 🙂
rządowa robota bez wymagania wyższego?
a pracownik sklepu to podejrzewam nierealne, zawyżone bo uwzględnia premie za nie branie urlopu/L4/spóźnień/dostępności itd.
No ale to jest placeholder a nie prawdziwe ogłoszenie. Osoba na stanowisko dawno jest, ale wymagane jest publicznie ogłoszenie. Nie ma co drążyć.
Pamiętam jak moja znajoma kilka lat temu próbowała namówić okolicznego żulka żeby za czteropak piwa skosił jej niemały trawnik, podciął żywopłot i wyrwał chwasty. Wyśmiał ją i powiedział, że chce dychę za godzinę, ona odpowiedziała, że tyle to ludzie w urzędach państwowych zarabiają, a on jej na to, że nie jest byle biurwą i swój czas ceni.
Ależ się nasze kochane państwo prosi o wjebanie agentury przy takich stawkach.Takiego to można za 5k/mies. kupić
link do źródełka
[źródło](https://www.gov.pl/web/dyplomacja/nabor-na-stanowisko-inspektora-ds-ekspedycji-informacji-niejawnych-w-biurze-ochrony-informacji-niejawnych-boin-492022)
No ja tyle robię w budżetówce, tyle że po studiach wyższych. Wiem, że niby mogę iść na kasę, ale praca na kasie wcale nie jest lepsza
Około tematu, czy ktoś byłby w stanie wyjaśnić zapis “nieskazanie prawomocnym wyrokiem za umyślne przestępstwo lub umyślne przestępstwo skarbowe”? Okiem laika ogólny zwrot “umyślne przestępstwo” bez dodatkowych przymiotników już zawiera w sobie umyślne przestępstwo skarbowe.
Szczerze no deal jest bardzo średni, ale też kwestia tego co jest lepsze na CV? Pracownik sklepu Lidl czy Inspektor MSZ?
I czego to porównanie ma dowieść? Jeszcze do niedawna pracowałem w urzędzie (powiat ok 60 tys. mieszkańców) i tam serio pewnie z 3-4 godziny dziennie jest roztrwonione i nieproduktywne (w przeciwieństwie do- jak mniemam- pracy w Lidlu) i polega głównie na spijaniu kawusi z panem Mareczkiem albo opierdalaniu pączusiów inną Krysią. Budżetówka pilnie potrzebuje głębokiej restrukturyzacji, bez tego żadna podwyżka nie powinna im się należeć.
Ale jak powiesz lasce, ze pracujesz na kasie to ciebie zleje, a kiedy bedziesz urzednikiem to masz jakies szanse
No ale praca ze ściśle tajnymi danymi co oznacza że jakaś Rosja chętnie dopłaci do etatu za drobną przysługę
ale ten od ochrony info niejawnych może sprzedać to info ruskiej ambasadzie za $$$
Ja się teraz zastanawiam na co oni wydają te wszystkie pieniądze. Oprócz socjalu. Do tej pory byłam świecie przekonana, ze na wypłaty dla budżetówki, która się ceni. Widać się nie ceni. Albo wszystko idzie w polityków.
Takie historie stoją za tym, że nie poszedłem w ślady rodziców pracujących w budżetówce tylko gdzieś gdzie są piniondze. Ale dzięki temu mam depresję, że moja praca jest bez sensu.
Jakiś szeregowy inspektor musi mieć przeszkolenie w zakresie ochrony informacji niejawnych a Dworczyk i Morawiecki sobie tajemnice państwowe w mailach na komercyjne skrzynki wysyłają.
To jest pisane tak żeby nikt się nie zgłosił. Ta pozycja jest już dla kogoś zarezerwowana. Standard w instytucjach.
kurwa, ja na glupiej recepcji w korpo kasuje 5k brutto i caly dzien zero stresu xD
Może oferta pod konkretnego człowieka? Po miesiącu podwyżka o 30k PLN.
Moim zdaniem ma to sens, że przepychanie papierków zasługuje na mniejszą wypłatę niż zapierdalanie po sklepie z towarami, męczenie się z klientami, praca od 5 lub do 23, itp. itd.
Nie sugeruj się stawką podaną w ogłoszeniu Lidla. Pracowałem tam 3 lata na ochronie i od kolegów/koleżanek stamtąd wiem, że w praktyce nie wszyscy tyle zarabiają.
Czy autor ma jakies pojecie o pracy w budzetowce i wie co to znaczy entry level ?
Chodzi o to, że na stanowisko jest już gotowy czyiś syn, albo wnuk i trzeba odstraszyć kandydatów z zewnątrz 😉
“odporność na stres” – co ku*wa?
Że to niby mało? Niech mi ktoś powie bo ja się na wypłatach w PL nie znam ale za 3k miesięcznie to bym rzucił szkołę xD Dla kogoś kto nie pracuje to brzmi kolosalnie, naprawdę
Rozumiem, że przestępstwa inne niż skarbowe nie są niemile widziane?
Znasz różnicę między wynagrodzeniem zasadniczym a wynagrodzeniem?
Minimum rok doświadczenia jest dodatkowym atutem
Mniej niż średnia krajowa, auć
Chyba rzucę pracę w szkole dla Lidla…
W Lidlu w stawkę masz wliczoną premie za frekwencję, nie żeby to pomagało ofercie rządowej, ale taka ciekawostka mała 😀
Sluchaj OPie, mówisz, że załatwisz formalności? Mogę zacząć od listopada!
To mi przypomina jak ze 3-4 lata temu któs próbował sprzedać że praca w IT w Polsce jest spoko.
Ja mu na to że pewnie na B2B jest okej bo przecież klient ma wyjebane czy jego codemonkey siedzi w Wawie czy w Paryżu ale chciałem się dowiedzieć ile dostaje ktoś w budżetówce żeby porównać.
No i tu padło że jest nudno ale stabilinie itp ale płacą nieźle bo można 6-7 tysięcy na czysto mieć… dla specjalisty w IT i to nie było w Koziej Wólce ale w stolicy, w centrali, w ministerstwie.
Śmiechy śmiechami, ale prace w marketach oddają – Ja miałem 23/24 zł za godzinę – Dziennie po 10h – Jak ktoś chciał można było 6 dni w tygodniu – A teraz 230/240zł pomnożyć razy 25/26 dni w miesiącu… 😎👌
To teraz stawki są takie? Programuję i zarabiam tyle samo ile zarabiają ludzie na kasie. :/
Zabawne by było jakby to były szachy 4D, zatrudniają cię i od razu masz ogon bo wiedzą że zaraz dopadną cię szpiedzy i dobrze wiadomo że jak spotkasz kogoś z zagranicy to idzie na listę – wtedy wciska ci się lipne dokumenty żebyś sprzedawał fałszywe informacje przekonany jaki to z ciebie geniusz szpiegostwa.