1. Intencją jest dokarmianie biednych ptaszków, kij z tym że w październiku (ptaki dokarmia się dopiero gdy są kilka dni z rzędu temperatury minusowe, czyli no zimą), ale białe pieczywo nie dość że ma prawie żadną wartość dla ptaków to jeszcze ma w sobie sól która im szkodzi.
2. Nawet jak ten chleb jest już czerstwy to czemu nie zrobić jakichś tostów z niego albo wysuszyć i mieć chleb tarty? Wiem że bułka tarta lepsza ale no z chleba nie jest jakoś mega gorszy.
3. Jeżeli regularnie zostaje ci chleb to po prostu k*rwa kupuj mniej, nie trzeba zawsze całego bochenka kupić, w każdej piekarni dadzą ci pół albo i ćwierć i możesz codziennie chodzić i mieć świeży chleb.
Czemu ludzie tacy są? To pewnie ktoś lvl 50-60 i jakbym zwrócił uwagę to i tak mieliby to gdzieś.
Łącze się z Tobą w bólu. U mnie też zaczęli i jeszcze rzucają SPLEŚNIAŁY.
Dlatego swój karmnik już zawiesiłam (mimo i wiem że za wcześnie), jak już mają jeść to niech jedzą ode mnie… Robię ręcznie kule ze smalcu i łuskanego słonecznika.
A przez dwie zimy widzę, że wolą moje, a chleba wtedy nawet nie tykają i leży nieruszony xD
Nigdy się nie skończył.
Stare baby wiecie co prądem. Nie ogarniam czemu to robią
Chleb do śmietnika to grzech śmiertelny, ale wypierdolenie na trawnik już się Bogu podoba
K*rwa jak mnie to wk*rwia jak ludzie rzucają gówno na trawnik, latające szczury po tym wysrywają jelita na chodnik tak, że na chodniku jest jedna wielka plama gówna. Jak gołąb tego nie zje to pies złapie i produkuje zupę. Oni nigdy się nie nauczą, że jak coś się nie nadaje do spożycia to jest na to specjalny brązowy kontener w którym to się nie zmarnuje.
Jaki sezon? Cały rok ludzie są mili dla głodnych szczurów
Bo chlebuś wyrzucić do kosza to grzech. Pan Jezus ma w Biblii to napisane. Lepiej wywalić na trawnik i sumiennie czyste, bo zwierzątka zjedzą.
Przeczytałem “szurów” i zacząłem się zastanawiać, czy jest może jakas faza na Fejsbuku i debile żrą spleśniały chleb żeby leczyć raka albo odkwaszać organizm… 😉
10 comments
Latających szczurów?
Ok piecze mnie to tak bardzo bo:
1. Intencją jest dokarmianie biednych ptaszków, kij z tym że w październiku (ptaki dokarmia się dopiero gdy są kilka dni z rzędu temperatury minusowe, czyli no zimą), ale białe pieczywo nie dość że ma prawie żadną wartość dla ptaków to jeszcze ma w sobie sól która im szkodzi.
2. Nawet jak ten chleb jest już czerstwy to czemu nie zrobić jakichś tostów z niego albo wysuszyć i mieć chleb tarty? Wiem że bułka tarta lepsza ale no z chleba nie jest jakoś mega gorszy.
3. Jeżeli regularnie zostaje ci chleb to po prostu k*rwa kupuj mniej, nie trzeba zawsze całego bochenka kupić, w każdej piekarni dadzą ci pół albo i ćwierć i możesz codziennie chodzić i mieć świeży chleb.
Czemu ludzie tacy są? To pewnie ktoś lvl 50-60 i jakbym zwrócił uwagę to i tak mieliby to gdzieś.
Łącze się z Tobą w bólu. U mnie też zaczęli i jeszcze rzucają SPLEŚNIAŁY.
Dlatego swój karmnik już zawiesiłam (mimo i wiem że za wcześnie), jak już mają jeść to niech jedzą ode mnie… Robię ręcznie kule ze smalcu i łuskanego słonecznika.
A przez dwie zimy widzę, że wolą moje, a chleba wtedy nawet nie tykają i leży nieruszony xD
Nigdy się nie skończył.
Stare baby wiecie co prądem. Nie ogarniam czemu to robią
Chleb do śmietnika to grzech śmiertelny, ale wypierdolenie na trawnik już się Bogu podoba
K*rwa jak mnie to wk*rwia jak ludzie rzucają gówno na trawnik, latające szczury po tym wysrywają jelita na chodnik tak, że na chodniku jest jedna wielka plama gówna. Jak gołąb tego nie zje to pies złapie i produkuje zupę. Oni nigdy się nie nauczą, że jak coś się nie nadaje do spożycia to jest na to specjalny brązowy kontener w którym to się nie zmarnuje.
Jaki sezon? Cały rok ludzie są mili dla głodnych szczurów
Bo chlebuś wyrzucić do kosza to grzech. Pan Jezus ma w Biblii to napisane. Lepiej wywalić na trawnik i sumiennie czyste, bo zwierzątka zjedzą.
Przeczytałem “szurów” i zacząłem się zastanawiać, czy jest może jakas faza na Fejsbuku i debile żrą spleśniały chleb żeby leczyć raka albo odkwaszać organizm… 😉