**Podziemna edukacja i tysiące kanałów w internecie**
Szyszkowska zaczęła swoje wystąpienie od stwierdzenia, że istnienienarodu polskiego jest zagrożone ze względu na upadek polskiej edukacjioraz kulturę obrazkową, generowana przez media.
„W rezultacie pogląd na świat bardzo wielu Polaków przenika militaryzm,antyrosyjskość, krytyka Białorusi zamiast szacunku, że jest to państwo,które oparło się naciskom, by wstąpić do Unii Europejskiej” –stwierdziła.
Choć nie sprecyzowała, czym miałby się zajmować Kongres Pokoju, MariuszŚwider od razu obiecał jej, że na najbliższym spotkaniu władze „Patrii”zajmą się jego organizacją. Warto przypomnieć, że apel o pokój wygłaszałjuż w czerwcu poseł Konfederacji Grzegorz Braun i jego współpracownicy.Obwinili oni wówczas o wojnę NATO i Ukrainę, za to ani słowem niewspomnieli o roli Putina i Rosji.
Publiczności spodobał się również pomysł prowadzenia „podziemnejedukacji” społeczeństwa i zakładania własnych mediów, zwłaszczainternetowych. Mówił o tym między innymi politolog Leszek Sykulski:
„Dywersyfikujmy się informacyjnie, twórzmy swoje media i kanałyinformacyjne. (…) Możemy stworzyć tysiące, dziesiątki, setki tysięcykanałów w mediach społecznościowych. Nawet jeśli zamkną sto czy tysiąc,to nie zamkną nam ust! (…) Strategia roju, oporu niekierowanego – taksię tworzy nowoczesny opór w XXI wieku”.
Brzmi to dokładnie jak opis metod stosowanych przez Rosję w prowadzonej przez nią wojnie informacyjnej.
**Antyamerykańskie wystąpienie Sykulskiego**
Sykulski do 24 lutego postrzegany był jako naukowiec o neutralnychpoglądach. Pracował w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, byłczłonkiem Komisji Weryfikacyjnej WSI. Prezydent Andrzej Duda przyznał muBrązowy Krzyż Zasługi. Jednak po 24 lutego jego światopogląd stał sięznacznie bardziej wyrazisty. Politolog we wpisie na Twitterze sprzeciwiłsię pomaganiu Ukrainie twierdząc, że to „narażanie naszego kraju nadziałania odwetowe Rosji”. 30 kwietnia, już po ujawnieniu zbrodnirosyjskich żołnierzy w ukraińskiej Buczy, przeprowadził na swoim kanaleYouTube wywiad z ambasadorem Rosji w Polsce Siergiejem Andriejewem.Zaczął go od pytania o to, co łączy Polaków i Rosjan. Interesowały gotakże dalsze perspektywy współpracy między Rosją a Polską w sferzeenergetyki czy kultury.
Na sobotniej konferencji „Patrii” Sykulski przekonywał,że „nawigatorzy państwa polskiego obrali kurs na wojnę z państwemzwiązkowym Rosji i Białorusi (…), a polityka wschodnia państwa polskiegopo 1989 roku jest polityką konfrontacyjną i podporządkowaną politykommocarstw anglosaskich, przede wszystkim Stanów Zjednoczonych”.
Znaczna część jego przemowy miała antyamerykański charakter. Stwierdził,że inicjatywa Trójmorza to „próba tworzenia amerykańskiego korodonusanitarnego, który z jednej strony ma naciskać na Niemcy, a z drugiej –osłabiać Rosję.” Trwającą wojnę nazwał wojną zastępczą z NATO i jegosojusznikami z Rosją, a nawet pośrednio z Chinami.
**”Trygław geopolityczny”**
Warto zauważyć, że to jedna z bardziej znanych rosyjskich narracji.Rosyjscy propagandziści za wszelką cenę starają się udowodnić, że wkonflikcie zbrojnym, który od dłuższego czasu nie rozwija się po myśliRosji, problemem nie jest sama Ukraina, lecz właśnie NATO, a więcgłównie zaangażowanie w konflikt Stanów Zjednoczonych. Dla Kremla toznakomity wybieg: tłumaczy, skąd problemy rosyjskiej armii, które wkontekście „operacji specjalnej” w samej tylko Ukrainie w ogóle niepowinny się pojawić. Tego rodzaju narracje – o wojnie Rosja-NATO –rosyjska propaganda rozpowszechnia na całym świecie.
Na konferencji tę narrację powtórzyła (poza Sykulskim) MariaSzyszkowska, ale także Gracjan Cimek, zastępca dyrektora InstytutuStosunków Międzynarodowych na Wydziale Nauk Humanistycznych iSpołecznych Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. Trwający konfliktnazwał wojną amerykańsko-rosyjską, Trójmorze (inicjatywę skupiającądwanaście państw UE położonych w pobliżu mórz: Bałtyckiego, Czarnego iAdriatyckiego) opisał jako „zbiorowisko rozrzedzonych,zdenacjonalizowanych indywiduów, podporządkowanych logice wielkiegokapitału i wielkich korporacji, z pozorami patriotycznych elementów”.
A potem przedstawił koncepcję „trygławu geopolitycznego” –euroazjatyckiej przestrzeni, w której istnieją trzy stolice: Berlin,Moskwa i Pekin. Z Rosją, jak stwierdził, naszą najważniejszą wartościąobecnie jest… pokój. „Musimy z Rosją szukać tego, co łączy, a nie tego,co dzieli, w imię pokoju, ale również poszukiwania idei słowiańskiej” – mówił.
**Bo generał odwiedził Izrael**
Leszek Sykulski straszył także „wielką wojną” na Bliskim Wschodzie. Wtym kontekście krytykował kontakty między Polską a Izraelem.
„Obserwujemy próbę wciągnięcia Polski także do wojny na BliskimWschodzie. W jakim celu Szef Sztabu Generalnego WP generał RajmundAndrzejczak odwiedził Izrael? Dlaczego w rewizycie Szef Sztabu ObronyIzraela przyleciał do Polski? A pierwsze swoje kroki skierował do muzeumbyłego obozu koncentracyjnego w Auschwitz, gdzie zaatakował prezydentaIranu!” – grzmiał Sykulski – „Jaki Polska ma w tym cel? Czy Polska jestprzewidywana do udziału w wojnie z Iranem?”
Charakterystyczne, że Sykulski wyraził swoje oburzenie dosłownie kilkadni po tym, gdy pojawiły się publiczne informacje, że Iran wsparł Rosję wwojnie z Ukrainą, przekazując jej dużą partię dronów bojowych. Wodpowiedzi Izrael miał przekazać Ukrainie dane wywiadowcze, przydatne wwalce z irańskimi dronami.
Część 3/3
**Hasło wyborcze: chcemy willi z basenem**
Z kolei Maciej Maciak, przedstawiający się jako „niezależny
dziennikarz”, który prowadzi na YouTube kanał „Musisz to wiedzieć”,
poinformował w sobotę:
„Rozpocząłem działania w celu przejęcia władzy. (…) Musimy wejść do
rządu, a to oznacza, że najpierw musimy wejść do Sejmu, ale nie jako
mikro-reprezentacja, ale taką liczbą posłów, żeby bez nas ogłoszenie
rządu było niemożliwe”.
Maciak nie tylko przedstawił swój cel, ale też zdradził, jak chce go
osiągnąć: – Pewne tematy trzeba pomijać, zakopać je albo przekonać, że
są mało istotne. Taką wspólną platformą dla wszystkich (…) jest
odwołanie do naszych żołądków. (…) Niemal wszystkie problemy, które nas
nurtują, jesteśmy w stanie załatwić za pomocą pieniędzy.
Stąd główne hasło Ruchu Maciaka: „Chcemy willi z basenem”.
To cyniczne podejście do polityki wywołało emocje wśród publiczności,
nikt jednak nie zaprzeczył głównej tezie: celem jest dojście do władzy w
Polsce.
**Antysystemowcy konstruują komitety**
To niejedyna inicjatywa polityczna w środowiskach prorosyjskich w
Polsce. Wojciech Olszański i Marcin Osadowski tworzą Partię Kamracką.
Złożyli już wniosek o jej rejestrację. Do partii mają wejść aktywiści
zrzeszeni w formalnych i nieformalnych „bractwach kamrackich”. Jeszcze w
ubiegłym roku te same grupy bardziej niż partią polityczną
zainteresowane były utworzeniem paramilitarnej bojówki.
Na tych inicjatywach na pewno się nie skończy. Antysystemowych
środowisk, które wolą tworzyć własne ruchy niż popierać w wyborach
Konfederację (do której obecnie im najbliżej), jest sporo. To przede
wszystkim koronasceptycy i antyszczepionkowcy. Ale także zbuntowani
mniejsi przedsiębiorcy pod wodzą Pawła Tanajny, który już zarejestrował
partię „Polska Liberalna Strajk Przedsiębiorców”.
Skoro rosja jest spoko czemu nie zrobią konferencji w moskwie
Bardzo się cieszę z tego ujawnienia się niektórych ‘elementów’, bo przecież sykulski uchodził za poważnego rozmówcę. A teraz wszyscy widzą, że to człowiek zaprzedany beznadziejnie szaleństwu we wrogim, obcym interesie.
Oby więcej takich wystąpień jak największej ilości podobnych kretów!
Smutne, że znalazła się tam Maria Szyszkowska. W kadencji 2001–2005 jako senator wyróżniała się bardzo pozytywnie.
Sykulski i Szyszkowska. Nowoczesna i SLD. Czemu jakoś to nie dziwi?
6 comments
Część 2/3
**Podziemna edukacja i tysiące kanałów w internecie**
Szyszkowska zaczęła swoje wystąpienie od stwierdzenia, że istnienienarodu polskiego jest zagrożone ze względu na upadek polskiej edukacjioraz kulturę obrazkową, generowana przez media.
„W rezultacie pogląd na świat bardzo wielu Polaków przenika militaryzm,antyrosyjskość, krytyka Białorusi zamiast szacunku, że jest to państwo,które oparło się naciskom, by wstąpić do Unii Europejskiej” –stwierdziła.
Choć nie sprecyzowała, czym miałby się zajmować Kongres Pokoju, MariuszŚwider od razu obiecał jej, że na najbliższym spotkaniu władze „Patrii”zajmą się jego organizacją. Warto przypomnieć, że apel o pokój wygłaszałjuż w czerwcu poseł Konfederacji Grzegorz Braun i jego współpracownicy.Obwinili oni wówczas o wojnę NATO i Ukrainę, za to ani słowem niewspomnieli o roli Putina i Rosji.
Publiczności spodobał się również pomysł prowadzenia „podziemnejedukacji” społeczeństwa i zakładania własnych mediów, zwłaszczainternetowych. Mówił o tym między innymi politolog Leszek Sykulski:
„Dywersyfikujmy się informacyjnie, twórzmy swoje media i kanałyinformacyjne. (…) Możemy stworzyć tysiące, dziesiątki, setki tysięcykanałów w mediach społecznościowych. Nawet jeśli zamkną sto czy tysiąc,to nie zamkną nam ust! (…) Strategia roju, oporu niekierowanego – taksię tworzy nowoczesny opór w XXI wieku”.
Brzmi to dokładnie jak opis metod stosowanych przez Rosję w prowadzonej przez nią wojnie informacyjnej.
**Antyamerykańskie wystąpienie Sykulskiego**
Sykulski do 24 lutego postrzegany był jako naukowiec o neutralnychpoglądach. Pracował w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, byłczłonkiem Komisji Weryfikacyjnej WSI. Prezydent Andrzej Duda przyznał muBrązowy Krzyż Zasługi. Jednak po 24 lutego jego światopogląd stał sięznacznie bardziej wyrazisty. Politolog we wpisie na Twitterze sprzeciwiłsię pomaganiu Ukrainie twierdząc, że to „narażanie naszego kraju nadziałania odwetowe Rosji”. 30 kwietnia, już po ujawnieniu zbrodnirosyjskich żołnierzy w ukraińskiej Buczy, przeprowadził na swoim kanaleYouTube wywiad z ambasadorem Rosji w Polsce Siergiejem Andriejewem.Zaczął go od pytania o to, co łączy Polaków i Rosjan. Interesowały gotakże dalsze perspektywy współpracy między Rosją a Polską w sferzeenergetyki czy kultury.
Na sobotniej konferencji „Patrii” Sykulski przekonywał,że „nawigatorzy państwa polskiego obrali kurs na wojnę z państwemzwiązkowym Rosji i Białorusi (…), a polityka wschodnia państwa polskiegopo 1989 roku jest polityką konfrontacyjną i podporządkowaną politykommocarstw anglosaskich, przede wszystkim Stanów Zjednoczonych”.
Znaczna część jego przemowy miała antyamerykański charakter. Stwierdził,że inicjatywa Trójmorza to „próba tworzenia amerykańskiego korodonusanitarnego, który z jednej strony ma naciskać na Niemcy, a z drugiej –osłabiać Rosję.” Trwającą wojnę nazwał wojną zastępczą z NATO i jegosojusznikami z Rosją, a nawet pośrednio z Chinami.
**”Trygław geopolityczny”**
Warto zauważyć, że to jedna z bardziej znanych rosyjskich narracji.Rosyjscy propagandziści za wszelką cenę starają się udowodnić, że wkonflikcie zbrojnym, który od dłuższego czasu nie rozwija się po myśliRosji, problemem nie jest sama Ukraina, lecz właśnie NATO, a więcgłównie zaangażowanie w konflikt Stanów Zjednoczonych. Dla Kremla toznakomity wybieg: tłumaczy, skąd problemy rosyjskiej armii, które wkontekście „operacji specjalnej” w samej tylko Ukrainie w ogóle niepowinny się pojawić. Tego rodzaju narracje – o wojnie Rosja-NATO –rosyjska propaganda rozpowszechnia na całym świecie.
Na konferencji tę narrację powtórzyła (poza Sykulskim) MariaSzyszkowska, ale także Gracjan Cimek, zastępca dyrektora InstytutuStosunków Międzynarodowych na Wydziale Nauk Humanistycznych iSpołecznych Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. Trwający konfliktnazwał wojną amerykańsko-rosyjską, Trójmorze (inicjatywę skupiającądwanaście państw UE położonych w pobliżu mórz: Bałtyckiego, Czarnego iAdriatyckiego) opisał jako „zbiorowisko rozrzedzonych,zdenacjonalizowanych indywiduów, podporządkowanych logice wielkiegokapitału i wielkich korporacji, z pozorami patriotycznych elementów”.
A potem przedstawił koncepcję „trygławu geopolitycznego” –euroazjatyckiej przestrzeni, w której istnieją trzy stolice: Berlin,Moskwa i Pekin. Z Rosją, jak stwierdził, naszą najważniejszą wartościąobecnie jest… pokój. „Musimy z Rosją szukać tego, co łączy, a nie tego,co dzieli, w imię pokoju, ale również poszukiwania idei słowiańskiej” – mówił.
**Bo generał odwiedził Izrael**
Leszek Sykulski straszył także „wielką wojną” na Bliskim Wschodzie. Wtym kontekście krytykował kontakty między Polską a Izraelem.
„Obserwujemy próbę wciągnięcia Polski także do wojny na BliskimWschodzie. W jakim celu Szef Sztabu Generalnego WP generał RajmundAndrzejczak odwiedził Izrael? Dlaczego w rewizycie Szef Sztabu ObronyIzraela przyleciał do Polski? A pierwsze swoje kroki skierował do muzeumbyłego obozu koncentracyjnego w Auschwitz, gdzie zaatakował prezydentaIranu!” – grzmiał Sykulski – „Jaki Polska ma w tym cel? Czy Polska jestprzewidywana do udziału w wojnie z Iranem?”
Charakterystyczne, że Sykulski wyraził swoje oburzenie dosłownie kilkadni po tym, gdy pojawiły się publiczne informacje, że Iran wsparł Rosję wwojnie z Ukrainą, przekazując jej dużą partię dronów bojowych. Wodpowiedzi Izrael miał przekazać Ukrainie dane wywiadowcze, przydatne wwalce z irańskimi dronami.
Część 3/3
**Hasło wyborcze: chcemy willi z basenem**
Z kolei Maciej Maciak, przedstawiający się jako „niezależny
dziennikarz”, który prowadzi na YouTube kanał „Musisz to wiedzieć”,
poinformował w sobotę:
„Rozpocząłem działania w celu przejęcia władzy. (…) Musimy wejść do
rządu, a to oznacza, że najpierw musimy wejść do Sejmu, ale nie jako
mikro-reprezentacja, ale taką liczbą posłów, żeby bez nas ogłoszenie
rządu było niemożliwe”.
Maciak nie tylko przedstawił swój cel, ale też zdradził, jak chce go
osiągnąć: – Pewne tematy trzeba pomijać, zakopać je albo przekonać, że
są mało istotne. Taką wspólną platformą dla wszystkich (…) jest
odwołanie do naszych żołądków. (…) Niemal wszystkie problemy, które nas
nurtują, jesteśmy w stanie załatwić za pomocą pieniędzy.
Stąd główne hasło Ruchu Maciaka: „Chcemy willi z basenem”.
To cyniczne podejście do polityki wywołało emocje wśród publiczności,
nikt jednak nie zaprzeczył głównej tezie: celem jest dojście do władzy w
Polsce.
**Antysystemowcy konstruują komitety**
To niejedyna inicjatywa polityczna w środowiskach prorosyjskich w
Polsce. Wojciech Olszański i Marcin Osadowski tworzą Partię Kamracką.
Złożyli już wniosek o jej rejestrację. Do partii mają wejść aktywiści
zrzeszeni w formalnych i nieformalnych „bractwach kamrackich”. Jeszcze w
ubiegłym roku te same grupy bardziej niż partią polityczną
zainteresowane były utworzeniem paramilitarnej bojówki.
Na tych inicjatywach na pewno się nie skończy. Antysystemowych
środowisk, które wolą tworzyć własne ruchy niż popierać w wyborach
Konfederację (do której obecnie im najbliżej), jest sporo. To przede
wszystkim koronasceptycy i antyszczepionkowcy. Ale także zbuntowani
mniejsi przedsiębiorcy pod wodzą Pawła Tanajny, który już zarejestrował
partię „Polska Liberalna Strajk Przedsiębiorców”.
Skoro rosja jest spoko czemu nie zrobią konferencji w moskwie
Bardzo się cieszę z tego ujawnienia się niektórych ‘elementów’, bo przecież sykulski uchodził za poważnego rozmówcę. A teraz wszyscy widzą, że to człowiek zaprzedany beznadziejnie szaleństwu we wrogim, obcym interesie.
Oby więcej takich wystąpień jak największej ilości podobnych kretów!
Smutne, że znalazła się tam Maria Szyszkowska. W kadencji 2001–2005 jako senator wyróżniała się bardzo pozytywnie.
Sykulski i Szyszkowska. Nowoczesna i SLD. Czemu jakoś to nie dziwi?