To przez stan zagrożenia ze strony Republiki Federalnej Bydgoszczy. Kanclerz Janusz von Bydgoszcz chce rozszerzyć swoje terytorium o Poznań, żeby dostać dostęp do ich surowców naturalnych – pyr. Tak pozyskane ziemniaki zostaną przetworzone na tani alkohol dla obywateli i frytki dla zagrychy. Z tego co udało mi się dowiedzieć to siły RFB chcą użyć taktyki Bydgoszczkriegu – wypowiedzą wojnę Poznaniowi i zamkną się w swoim mieście, gdzie żaden żołnierz przeciwnika nie będzie chciał wejść.
A jak mają latać? W boooook?
Mieszkam trochę na południe (okolice Stęszewa), słychać je też u nas, no nie zawsze, ale jak się tu zapędzą. Raz na A2 w kierunku na Krzesiny od Komornik – stoimy trochę w korku (robili wtedy poszerzenie na 3 pasy), skręt w prawo na Krzesiny więc już w ogóle sporo samochodów, lato, okna uchylone. No i latacze stwierdzili, że rypną sobie z dopalaczy. Ogień i dym, bez kitu zwątpiłem co ja słyszę.
A tak BTW jak ktoś chce sobie ponarzekać, że mu tam hałasują to było nie kupować tam nieruchomości, tylko gdzie indziej. No ale wtedy cena byłaby też trochę inna, nie? Tak jak na Bajkowym w pasie przy Ławicy – osiedla fajne, domki fajne, ale ceny niższe bo hałas.
Samolotami lataja? W szkole pilotow? O kurde! Moze sie naogladali Top Gun. Patrza za okno a tam stoja samoloty i siup, lataja.
Też Poznań, też słyszę codziennie jak ćwiczą. Czasy są jakie są, szczerze trochę mnie uspokaja jak samemu widzę że mamy funkcjonujące siły powietrzne.
5 comments
To przez stan zagrożenia ze strony Republiki Federalnej Bydgoszczy. Kanclerz Janusz von Bydgoszcz chce rozszerzyć swoje terytorium o Poznań, żeby dostać dostęp do ich surowców naturalnych – pyr. Tak pozyskane ziemniaki zostaną przetworzone na tani alkohol dla obywateli i frytki dla zagrychy. Z tego co udało mi się dowiedzieć to siły RFB chcą użyć taktyki Bydgoszczkriegu – wypowiedzą wojnę Poznaniowi i zamkną się w swoim mieście, gdzie żaden żołnierz przeciwnika nie będzie chciał wejść.
A jak mają latać? W boooook?
Mieszkam trochę na południe (okolice Stęszewa), słychać je też u nas, no nie zawsze, ale jak się tu zapędzą. Raz na A2 w kierunku na Krzesiny od Komornik – stoimy trochę w korku (robili wtedy poszerzenie na 3 pasy), skręt w prawo na Krzesiny więc już w ogóle sporo samochodów, lato, okna uchylone. No i latacze stwierdzili, że rypną sobie z dopalaczy. Ogień i dym, bez kitu zwątpiłem co ja słyszę.
A tak BTW jak ktoś chce sobie ponarzekać, że mu tam hałasują to było nie kupować tam nieruchomości, tylko gdzie indziej. No ale wtedy cena byłaby też trochę inna, nie? Tak jak na Bajkowym w pasie przy Ławicy – osiedla fajne, domki fajne, ale ceny niższe bo hałas.
Samolotami lataja? W szkole pilotow? O kurde! Moze sie naogladali Top Gun. Patrza za okno a tam stoja samoloty i siup, lataja.
Też Poznań, też słyszę codziennie jak ćwiczą. Czasy są jakie są, szczerze trochę mnie uspokaja jak samemu widzę że mamy funkcjonujące siły powietrzne.