Prześladowanie katolików w polskich szkołach Halloween Edition

42 comments
  1. Sprawa jest raczej prosta. Pojawiły się kolejne dynie, a krzyż znikł. To w oczywisty sposób oznacza, że pogańskie bożki Halloween mają większą moc od Jezusa, skoro unicestwiły go, wchłonęły i jeszcze rozrosły się w jego miejscu.

    Walka zresztą jest nierówna, bo dyni jest więcej, zazwyczaj mają płonące oczy i zębiska, a Jezus co? Przybite ręce, przybite nogi, nawet żadnego magicznego znaku nie może pokazać, żeby się osłonić. Co za pomysł, żeby konstruować sobie Boga, który jest przybity do kawałka drewna, nic dziwnego, że dostaje wpierdziel nawet od dyń.

  2. Nauka i religia razem, to nie może się udać. I niech oni się zdecydują, albo są awangardą i działają prowokacyjnie, albo Polska jest katolicka od tysiącleci i każdy Polak to katolik. Ale wtedy skąd te sprzeciwy?

  3. Ale jednego nie rozumiem. Jak można mówić o otwartej głowie, zezwalając tylko na dekorację chrześcijańską a na halloweenową już nie? Na pewno znajda się jakieś dzieci pochodzenia amerykańskiego, które chciałyby świętować swoje święto (które dajmy spokój, nie jest w ogóle szkodliwe) i w tym momencie mówi im się, że to szatanizm. Czy to jest otwarta głowa?

  4. Akurat ze wszystkich świąt Jezus na krzyżu jak najbardziej do halloween pasuje. Czemu można robić dekoracje z duchów, straszydeł i innych zwłok czy kościotrupów a na zwłoki Jezusa akurat się obrażać? Dodać trochę ketchupu dla podkreślenia upiorności i dekoracja w sam raz na Halloween.

  5. Szkoda że w Polsce nie ma Temple of Satan tak jak w USA. Ktoś w pobliżu szkoły stawia symbol religijny (krzyż) – pyk szkoła dostaje drugi symbol religijny, dwumetrowego szatana. Albo wszyscy albo nikt. To nie jest kraj katolicki, to kraj dla wszystkich wiar.

  6. Jakim cudem my w 2022 dalej dyskutujemy o Halloween? Kurwa mać, ten naród po prostu stoi w miejscu, to jest absurd. Te same dyskusje były 20 lat temu, jak sam byłem gnojakiem. Nic się kurwa nie zmienia w tej polskiej mentalnej pustyni. Co za kraj pojebany.

  7. Cywilizowane społeczeństwa robią religijne rzeczy w szkołach i zakazują się bawić? Trochę tak w współczesnym Afganistanie.

  8. > “W naszej szkole możesz wybrać”. W domyśle czy świętujesz dynię, czy czcisz pamięć ludzi. Czy świętujesz potwory i maszkarony, czy pociągają Cię wyższe wartości?

    > Nikogo tym nie obraziliśmy.

    XD?

    Swoją drogą myślałem, że kk już dawno przebolało *helołyn* jako coś co w sumie i tak się w Polsce nie przyjęło. Jak byłem w podstawówce ponad dekadę temu to nikogo w szkole nie obchodziło, czy robisz sobie w domu dekoracje z dyni, przebierasz się za szkieleta, czy częstujesz przychodzące dzieci workiem cebuli. Była to raczej fajna zabawa dla dzieci, aniżeli kult szatana.

  9. a tak wgl to były na początku 3 małe dyńki takie z 15 cm każda, stały se obok wejścia, a typ czepia się jakby cała szkoła była na helloween jak w jakimś amerykańskim sitcomie

    a teraz dołożyli kilka ale też bez przesady

  10. Kurwa, ja przez cały post myślałam, że to jakiś siedemnastoletni kuc, dla którego może jeszcze jest nadzieja, a tu na koniec “kiedy przyszedłem tu do PRACY” 😩😩😩

  11. taki Pan ksiądz konserwatywny i oburzony zachodnią popkulturą, ale już polskich odpowiedników dla “performancu” i “happeningu” nie zna 🤷‍♂️

  12. Chodziłem do katolickiej szkoły w USA w latach 80-tych i jakoś Halloween nikomu przez tyle lat nie przeszkadzał. Opozycja była jedynie ze strony najbardziej zagorzałych zielonoświątkowców. Co się zmieniło?

  13. Ciekawe czy te tumany wiedzą, że choinka bożonarodzeniowa też kiedyś była uznawana za rytuał i symbol pogański.

  14. Dalej mnie zastanawia, dlaczego Halołin jest tak kontrowersyjną sprawą, a Andrzejkowe wróżby (za moich czasów przynajmniej) co roku były na porządku dziennym

  15. To nie jest śmieszne. Jestem nauczycielką. U mnie w szkole tylko jedna osoba odważyła się poprowadzić zajęcia związane z Halloween. Reszta boi się, że mogłaby stracić przez to pracę. Mamy odgórny nakaz z ministerstwa, że mamy obchodzić ten dzień zgodnie z polskimi tradycjami.

  16. Chrześcijaństwo jest z kultury Bliskiego Wschodu i przez to obcą. Było ono narzucony Polsce przemocą na przestrzeni setek lat.

    Co ciekawe przeszkadza im to że dzieci się przebierają i rzeźbią dynie a uczą te dzieci o gołym trupie na krzyżu i to jest według nich w porządku.

  17. Sromotne jak chuj te katolickie uroczystości, co tu się dziwić, że ludziom się nie chce tego świętować

  18. Mnie najbardziej śmieszy że katolicyzm jest też kulturą z zewnątrz, tylko wprowadzoną znacznie wcześniej i to jeszcze metodą dosyć nie cywilizowaną a ktoś uważa to za kulturę wyższą ha ha… tak jak np. choinka w boże narodzenie lub np. Andrzejki

  19. ‘prowokazyjnie’, ‘performancach’? dziwne literowki albo ktos nieudolnie stara sie staropolszczyzna wyslawiac.

  20. Ciekawa jestem kiedy się ogarną, że w szkołach krzyże w ogóle wisieć nie powinny xD To by dopiero zaczęło wojnę na większą skalę xDDD

  21. Nie wiem jak inni w komentarzach, ale z moich doświadzczeń to ludzie kupują ozdoby bo im się najzwyczajniej w świecie podobają, a tak na prawdę to nikt tego święta nie obchodzi, ale najwyraźniej sama dynia i tak koli księciunia w oko.

  22. Nie powinniśmy obcych kulturowo zjawisk aprobować. Powinniśmy więc wyrzucić obcą religię przybyłą z Azji mniejszej i wrócić do wiary za którą nasi przodkowie ginęli, np. podczas buntu pogan, mordowani przez chrześcijan.

    No powrót do pogaństwa moglibyśmy sobie oszczędzić, ale wyrzucenie tej okropnej ideologii, która nie ma nic wspólnego z naszym systemem wartości (przecież nie kamieniujemy za zdradę czy noszenie ubrań z dwóch materiałów, nie akceptujemy niewolnictwa itd.) jest świetnym pomysłem.

    O tak tylko prowokuję, przecież mam prawo, nie? 😁

  23. Najbardziej wkurzające w tym wszystkim jest to wiązanie katolicyzmu i wszelkiego radykalnego katolstwa z POLSKIMI wartościami, POLSKĄ tradycją. Tyle, że to nie jest polskie. To tylko zostało do Polski sprowadzone i zaimplementowane odpowiednio, wykorzystując elementy kultury jakie istniały na miejscu już wcześniej. To kultura słowiańska jest polską tradycją, a nie wiara z Bliskiego Wschodu wmuszona w naród na początku średniowiecza, by nie dostać wpierdolu od Prus i by Mieszko mógł poślubić czeską księżniczkę.

    I niby tego uczy się w szkołach, ale jakoś magicznie ludzie o tym zapominają, a katolska propaganda dalej robi swoje i próbuje umacniać równanie “Polska = Katolicyzm”. Wbrew konstytucji gwarantującej wolność wyznania i światopoglądu. I wbrew historii.

Leave a Reply