Mamy jesień i mgłę na drogach. Warto pamiętać.

12 comments
  1. Dlatego ja zawsze mam w samochodzie miarkę do mierzenia widoczności. To taka sama zwijana miarka jak te półtorametrowe do mierzenia ścian tylko że ma 50 metrów i nie istnieje.

  2. Szkoda tylko że nikt tego nie egzekwuje 🙁 tak samo jak mega irytujące są samochody jeżdżące na dziennych / automatycznych raz że w każdych warunkach a dwa bez tylnego oświetlenia pozycyjnego…

  3. The fog is coming The fog is coming The fog is coming The fog is coming The fog is coming The fog is coming The fog is coming The fog is coming The fog is coming The fog is coming The fog is coming The fog is coming

  4. Sporo słabych kierowców włącza przeciwmgielne przy małym deszczu czy bardzo małej mgle. Jazda za takim jelopem to koszmar. Te światło w nocy powoduje, że niewiele widać co się dzieje na przeciwległym pasie

  5. Mi o wiele bardziej przeszkadzają idioci którzy mają za wysoko ustawione światła mijania. Gdy takiemu mrugasz żeby zgasił te długie on z dumą odpala długie myśląc “ha! Patrz biedaku jakie mam mocne światła” a za zbyt wysoko ustawione światła też jest mandat

  6. Jeszcze do kompletu daj o jeżdżeniu na długich i niewłaściwym spoziomowaniu świateł mijania, które w listopadowy wieczór robią mi w środku mojego kompakta samo południe, czyniąc nieoświetloną krajówkę na zewnątrz niedostrzegalną i wyłączając z użycia wszystkie trzy lusterka. I tak, wiem że sobie mogę środkowe pstryknąć na alternatywne odbicie, ale bocznych nie bardzo.

  7. Czy ktokolwiek widział policję, która daje mandat za światło przeciwmgłowe? A za LEDy z aliexpress? A za źle ustawione światła, które oślepiają wszystkich w nocy? Nie? A to po co ktokolwiek ma się przejmować?

Leave a Reply