Z góry przepraszam za rakowe źródło, ale nie mogłem znaleźć innego.
> Dzieci, rodzice i nauczyciele z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego Nr 5 w Wałbrzychu wybrali swojego patrona. Ale nie są to św. Jan Paweł II, czy św. Siostra Faustyna Kowalska. Zgodnie z demokratyczna wolą większości będzie nim księżna Daisy Hochberg von Pless.
[…]
> Daisy Hochberg von Pless to barwna postać przedwojennej historii Wałbrzycha. Angielska arystokratka mieszkająca na Zamku Książ.
W sumie jestem ciekaw skąd prawaki wzięli ten news (na wykopie jest link do salonu24, który powołuje się na ten artykul i wpis na FB placówki – nie mogę tego znaleźć, może ukryli?)
Gniję z artykułu, który w zasadzie sprowadza się do ‘może i to jest osoba ważna dla nich, ale nie dla nas z centrali więc niech spada’ i marudzenia o popadających w ruinę zabytkach – którego sztandarowym przykładem w Wałbrzychu jest… Dom księżnej Daisy, w którym była aresztowana przez nazistów.
Mam wrażenie, że autor artykułu ma z miastem tyle wspólnego, co papaj czy siostra Faustyna
Dla mnie jednak wciąż niezrozumiałym pozostaje fakt, że laska, która miała dosłownie przydomek “z Pszczyny” wolała mieszkać w Wałbrzychu. W Wałbrzychu!
3 comments
Z góry przepraszam za rakowe źródło, ale nie mogłem znaleźć innego.
> Dzieci, rodzice i nauczyciele z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego Nr 5 w Wałbrzychu wybrali swojego patrona. Ale nie są to św. Jan Paweł II, czy św. Siostra Faustyna Kowalska. Zgodnie z demokratyczna wolą większości będzie nim księżna Daisy Hochberg von Pless.
[…]
> Daisy Hochberg von Pless to barwna postać przedwojennej historii Wałbrzycha. Angielska arystokratka mieszkająca na Zamku Książ.
W sumie jestem ciekaw skąd prawaki wzięli ten news (na wykopie jest link do salonu24, który powołuje się na ten artykul i wpis na FB placówki – nie mogę tego znaleźć, może ukryli?)
Gniję z artykułu, który w zasadzie sprowadza się do ‘może i to jest osoba ważna dla nich, ale nie dla nas z centrali więc niech spada’ i marudzenia o popadających w ruinę zabytkach – którego sztandarowym przykładem w Wałbrzychu jest… Dom księżnej Daisy, w którym była aresztowana przez nazistów.
Mam wrażenie, że autor artykułu ma z miastem tyle wspólnego, co papaj czy siostra Faustyna
Dla mnie jednak wciąż niezrozumiałym pozostaje fakt, że laska, która miała dosłownie przydomek “z Pszczyny” wolała mieszkać w Wałbrzychu. W Wałbrzychu!