Kiedyś lubiłem kupować mleko czekoladowe. Jeszcze 2 miesiące temu kosztowało 5,50. To jest lekko przerażajace.

29 comments
  1. A ja przestałam kupować kotlety z boczniaka, bo jeszcze niedawno kosztowały 11 zł, a teraz 15. Powoli przestaje mnie być stać na takie zbytki jak jedzenie.

  2. racja mleczarnie to rozpierdol
    krowy się zapładnia ręką i zabiera im dziecko
    wymiona produkują to, co wlewasz do kawy
    I jak wjebią się w infekcję, to zabiera się je widlakami

  3. Nabiał wyjebalo w kosmos. Wyjątkowo mnie to dojeżdża bo u mnie w domu to podstawowa kategoria spożywcza.

  4. Nadchodzą piękne czasy. Pamiętam, jak w dzieciństwie kupowałam soczek przez rurkę za 17 tysięcy złotych. Jeszcze trochę i też będzie wam dane.

  5. Co jest w tym mleku lepszego niż normalne mleko + kakao?

    Mam uczulenie na serwatkę więc się nie dowiem, a mleka alternatywne w Polsce mają taką cenę z dupy od zawszę.

  6. Tak – jest to przerażające, ale inflacja nie jest jedynym winowajcą tej sytuacji. Same sklepy również nie mają żadnego problemu z “wykorzystywaniem” nieświadomych klientów – weźmy np. [mleczko de demakijażu Mixa optymalna tolerancja](https://www.mixa.pl/produkt/mleczko-do-demakijazu-2) i jego normalne ceny :

    Empik – 16 zł,
    Hebe – 25 zł,
    Rossman – 25 zł

    Jeżeli księgarnia ma już tańsze ceny niż drogeria to coś poszło raczej nie tak

  7. Tak jest ze wszystkim. Na początku studiów kupowałem sobie te najtańsze parówki z biedronki, które kosztowały 5 zł max za 1kg. Teraz za 700g tych samych parówek zapłaciłbym 10zł.
    Parówki w których jest tyle mięsa co Boga w moim sercu; te najtańsze – teraz są najdroższe na półce

  8. Milk chocolate znaczy czekolada mleczna
    Chocolate milk znaczy mleko czekoladowe.

    Czy producent nie ma Internetu?

  9. “To jest lekko przerażajace.”

    Jest w istocie. I nie zanosi się na to, że się szybko poprawi. Cóż, Polacy nie takie rzeczy przetrwali, trzeba zacisnąć zęby i ograniczyć wydatki.

  10. *„…Będzie was PiS ruchał w dę, będzie was PiS kwa dymał tak, jak was Platforma nie dymała. Ta kwa, ten mały karakan, jany Kaczyński śmieć, zniszczy was. Sumlińskie, Kanie, Rachonie, telewizje republiki będą wam kwa odbierały smak życia wy kwa idioci. Narodowi, polscy idioci…”*

  11. To calkiem ciekawie, bo dzisiaj kupilem ta sama pojemnosc tego samego mleka tej samej firmy, za 4 80. To mleko to jakis towar limitowany, czyzbys mieszkal w Bytomiu?

  12. I jak przy każdym takim temacie zaraz się znajdą głosy – a u mnie na promocji w miejscowości X w sklepie Y to było taniej. No super, już wsiadam w auto, biorę urlop i jadę kupić za parę zł taniej.

    A serio, to ja rozumiem że ceny się różnią, najczęściej bo stara partia czy promocja w Biedronce/Lidlu gdzie sprzedają niemal po kosztach, bo zwróci im się na innych produktach. Ale inflacja na żywności jest realna i bynajmniej nie wynosi śmieszne 17.9%, [tylko bliżej 30%:](https://www.bankier.pl/wiadomosc/Inflacja-w-Polsce-we-wrzesniu-2022-finalne-dane-8422855.html)

    >Drugie miejsce zajął cukier (106,8% rdr) przed tłuszczami roślinnymi (48,7%), mąką (47,7%) i drobiem (40,4%).

    (…)

    > I tak przez poprzednie 12 miesięcy masło podrożało o 33,6%, wołowina o 32,1%, pieczywo o 30,5%, mleko o 30,6%, ryż o 26,3%, sery i twarogi o 26,1%, a wieprzowina o 23,5%.

    Dalej idą koszty utrzymania lokalu(ogrzewanie), dostawy(paliwo) oraz pensje pracowników. A że umowy są podpisywane często na pewien okres to podwyżki mogą jak u OPa często niespodziewanie i nieprzyjemnie zaskoczyć.

  13. 1. w lidlu o wiele taniej ono jest, chyba okolice 5 zł
    2. weźcie po prostu kupcie zwykle mleko i kakao w proszku, i tak nie weźmiecie tego litra mleka do torby na miasto (jak weźmiecie to was szanuje tho) więc na picie tylko tego w domu nie ma co wydawac dodatkowo kasy

Leave a Reply