10-latek zbierał cukierki z okazji Halloween, jeden z nich był pułapką. “Co za zwyrodnialec coś takiego robi!”

16 comments
  1. Polaczkowo-katoliczkowa obrona wiary i tradycji zagrzewa do walki. Dedykowane wszystkim księżulkom, których walka z Halloween ma leczyć z kompleksów zgnilizny trawiącej kościół katolicki.

  2. No tutaj to akurat byłaby podstawa do udupienia typa po całości. Dzieciak pewnie w setkach mieszkań nie był, tylko prędzej w kilkunastu. Jest nawet szansa, że zapamiętał on, albo ktoś kto z nim był, które słodycze od kogo.

    Słodycz z igłą to już spokojnie art 160 kk, narażenie na utratę zdrowia lub życia i cyk do 3 lat w pierdlu. Nie ma co się patyczkować tylko iść na policję.

  3. Do takich rewelacji podchodzę zazwyczaj sceptycznie, bo chyba wszystkie o których słyszałem okazywałe się fake newsami.

  4. Moje Miasto takie “piękne” a tak na serio ktoś musi być niezłym sukinsynem. Co więcej na naszym “Opolskim Spotted” pojawiały się komentarze odnośnie Halloween że to święto szatana itp także wcale bym się nie zdziwił jakby jakąś świętojebliwa osóbka wsadziła tą igłę.

    Jak dla mnie to zwykła zabawa ale jak widać ludzie mają niezłe gówno w łbach że takie rzeczy robią..

Leave a Reply