Elektrownie atomowe w Polsce

38 comments
  1. “porozumienie w sprawie współpracy”, “list intencyjny”. Każdy kto duże kontrakty widział na oczy, wie, że to nawet nie jest linia startowa, to zaproszenie na zawody.

  2. Z tego co znalazłem na internecie to:

    Póki co ma powstać tylko 6 reaktorów (po 3 reaktory na 2 elektrownie albo po 2 na 3 elektrownie)
    Każdy reaktor ma mieć od 1 do 1,6 gigawata mocy (cokolwiek mamy rozumieć przez ten rozstrzał)
    Co daje łączną moc od 6 do 9 gigawatów.

    Czy to dużo? Czy to mało? Porównajmy!

    Rekord (najwyższy jaki znalazłem) zużycia energii elektrycznej w Polsce to 27617 Megawatów czyli 27,6 gigawatów i padł on w piątek 12 lutego 2021 roku o 10:45.

    Oznacza to że planowane reaktory byłyby w stanie zaspokoić od 21,7% do 32,6% zapotrzebowania na energię elektryczną w tamtym dniu który jest ponoć rekordem.

    Co prawda, wciąż trzeba będzie produkować energię z węgla ale na przykład będzie można spokojnie zamknąć fabrykę chmurek “Bełchatów” której moc wynosi około 5 gigawatów i mieć jeszcze minimalnie 1 gigawat dodatkowej czystej mocy i to w tym najsłabszym wariancie.

    A gdyby tak udało się wybudować reaktory o łącznej mocy 9 gigawatów to oprócz Bełchatowa (5 gigawat) możnaby jeszcze zamknąć Turów (2 gigawaty)(i już nikt nigdy nie będzie o niego narzekał) i wciąż mielibyśmy kolejne nowe 2 gigawaty energii atomowej.

    To jest niesamowite o ile pozwoli nam to poprawić powietrze w Polsce. Mam tylko nadzieję że te elektrownie naprawdę powstaną bez żadnych wyboi po drodze.

  3. Z tej strony erpolak nie w temacie, czy ktoś może wytłumaczyć jaki obszar taka elektrownia może zaopatrywać? Bo na *chłopski rozum* węgiel można przewozić do różnych części kraju i tam go spalać w celu produkcji energii, a energii elektrycznej przechowywać nie można plus jeżeli chodzi o przesył to na dalekie odległości traci napięcie
    Ktoś bardziej w temacie mógłby potwierdzić/zdementować te niezbyt wyszukane przemyślenia? Byłbym niezmiernie wdzięczny

  4. “Pamiętajcie, żeby na nas głosować, bo wtedy dostaniecie takie fajne duże elektrownie. Wtedy nie będzie kryzysu energetycznego jak teraz”

  5. Ile procent energii w Polsce będzie pochodziło z tych elektrowniach?
    Czy ta druga elektrownia też będzie pokrywała część potrzeb Warszawy? Można oczekiwać mniej smogu?

  6. To te same reaktory AP-1000 które wybudowano tylko w Chinach (zresztą ich projekty musiały być zmodyfikowane przez stronę chinską aby były dopuszczone do użytkowania?

    I których budowa w normalnych krajach została zaniechana ( w stanach były planowane 4. Ale inwestycje padły pomimo że pierwsze dwa były już w bardzo zaawansowanym stanie budowy) z powodu krytycznych uwag co do bezpieczeństwa tej konstrukcji reaktorów przez nadzorujące je instytucje. O ile pamiętam to regulator UK zgłosił ponad 47 problemów bezpieczeństwa w złożonych przez firmę dokumentach no i nie doczekali się odpowiedzi

    Przy okazji ta firma amerykańska plajtneła w 2017 właśnie z powodu problemów z tymi reaktorami i wycofaniu się klientów. Została ona później odkupiona za bezcen przez jeden z funduszy inwestycyjnych i teraz stara się ona wcisnąć te reaktory na rynkach trzeciego świata….

  7. `6 * 1,117 MWe + 4 * 1,400 MWe = 12,302 MWe =~ 12 GWe`

    W tym momencie (pse.pl) zapotrzebowanie to 21 GWe.

    Oby.

  8. Ja bym zadał sobie pytanie czy Prezes w ogóle chce atomu a jeśli tak to dlaczego? Przecież on końca tej inwestycji nie dożyje, to nie jest inwestowanie w przyszłość bo PiSu przyszłość nie obchodzi, nie mają żadnego osobistego interesu w tych elektrowniach, nie da im to głosów górników. Po prostu nagle brakuje im węgla więc typowo wymyślili rozwiązanie, które nic nie rozwiązuje bo pomoże dopiero za 10-20 lat. Obstawiam, że w międzyczasie znajdzie się jakieś prowizoryczne rozwiązanie, pojawią się ważniejsze problemy i temat znowu umrze.

  9. Super. Szkoda że USA zamiast Francji, ale i tak dobrze. Liczyłem na taki twist – wybór więcej niż jednego oferenta – i się nie zawiodłem.

  10. Mam nadzieje ze do tego nie dojdzie, bo zanim będą funkcjonować to bedzie ~2035 i beda kompletnie nieoplacalne w porownaniu do odnawialnych zrodel energii.

  11. No i dobrze, polska w koncu wyjdzie z energetycznego sredniowiecza. Tylko żeby nie szczedzili wynagrodzeń dla pracownikow. No i zeby dobrze ogarniali personel ogolem, regolarne badania, dodatkowe szkolenia itd

  12. Elektrownie na uran to powinien nam budować EDF.
    A w tym czasie powinniśmy z Japończykami rozpocząć prace nad reaktorami na tor bo mamy go od zajebania w znanych złożach na Podlasiu i Dolnym Śląsku.

  13. Jakie Stany Zjednoczone? Westinghouse jest firmą kanadyjską, do tego powiązaną pośrednio z Rosją. No, i warto byłoby sobie przypomnieć, co WEC odpierdzielił w Karolinie Południowej.

  14. Ja tam akurat się cieszę, w obecnych czasach program budowy własnej elektrowni jądrowej jest nam potrzebny jak nigdy.

    Co prawda wiele poprzednich działań rządu takich jak np. zmiany podatkowe (polski ład), zamówienia respiratorów czy wszelkie tarcze antyinflacyjne wykazały się dużą skutecznością, ale były na tyle innowacyjnym podejściem, że spowodowały niepotrzebne niepokoje społeczne czy gospodarcze.

    Budowanie elektrowni atomowej w Polsce to akurat temat bardzo dobrze znany i nie powoduje niepotrzebnego zamieszania, dlatego też uważam, że jest to na teraz najlepszy, sprawdzony i skuteczny sposób na wyprowadzenie pieniędzy.

  15. Jazdunia! Ciekawe co na to Biedroń i jego wiośniarze, razemki to się pewnie cieszą że przynajmniej jakiś krok w tym kierunku został postawiony.

  16. Poprawcie mnie, jeśli się mylę.

    Utopimy potworne pieniądze by mieć 3GW z reaktora. Jednocześnie mamy już 10GW z samej fotowoltaiki, a ogółem z OZE 58GW (chociaż to w lipcu – ale nie sama fotowoltaika).

    W tym samym czasie problemem są sieci przesyłowe i mamy już problem z podpinaniem kolejnych instalacji, bo sieć tego nie uciągnie.

    I teraz, zamiast iść dalej w odnawialne źródła i zdywersyfikowaną sieć, której nie da się zniszczyć eliminując jeden punkt (czy to przez awarię, czy agresję z zewnątrz), zamiast kasę przeznaczyć na modernizację sieci i kolejne technologie (instalacje pływające i wiatrowe oraz dalszy rozwój słonecznych), to wpompujemy kasę w dwie elektrownie, które nie wiadomo jaką będą mieć przyszłość i koszty uboczne (odpady, etc), ale za to stanowią potencjalnie “single point of failure”.

    A sieci i tak będą niewydolne.

Leave a Reply