Teraz to już chyba gra rozgrywa się tylko o to, żeby przeciągnąć termin na tyle, żeby jeszcze dało się wyciągnąć tę kasę po wyborach, jeśli nowemu rządowi uda się w miarę szybko ogarnąć temat. No nie ma co liczyć, że obecna władza ruszy choćby palcem, żeby te środki otrzymać, położyło na nich lachę.
Tych pieniędzy PiS nigdy nie będzie chciał faktycznie uzyskać.
Skoro pogłębienie kryzysu jest już nieuniknione, to przecież musi być jakiś winny. PiS będzie więc ćwiczył tutaj głównie ze “złą UE”, co “kasy nie daje”.
ja juz nic z tego nie rozumiem
Wina Tuska, toner z drukarki ukradł.
My naprawdę potrzebujemy jakiegoś narzędzia, które pozwoliłoby obywatelom odwołać aktualny rząd i przyspieszyć wybory w sytuacji, kiedy władza ewidentnie działa na niekorzyść państwa i obywatela.
To jest po prostu beznadziejnie żałosne, że po wyborach nie mamy aktualnie żadnej mocy.
Wniosek wrzucili w kopercie do skrzynki, a Tusk go wyjął by nie dopuścić do zwiększenia dobrobytu Polaków na polecenie Niemców.
6 comments
Teraz to już chyba gra rozgrywa się tylko o to, żeby przeciągnąć termin na tyle, żeby jeszcze dało się wyciągnąć tę kasę po wyborach, jeśli nowemu rządowi uda się w miarę szybko ogarnąć temat. No nie ma co liczyć, że obecna władza ruszy choćby palcem, żeby te środki otrzymać, położyło na nich lachę.
Tych pieniędzy PiS nigdy nie będzie chciał faktycznie uzyskać.
Mamy już pewność coraz większego kryzysu finansowego w 2023 r. Inflacja będzie dalej dwucyfrowa. Stopy procentowe będą musiały jednak mimo wszystko rosnąć. Tarcza antyinflacyjna powinna skończyć się w 2022 r. Nasz nieformalny mini-mister finansów Paweł Borys mówił o tym wszystkim już otwartym tekstem [w ostatnim wywiadzie dla TVN24.](https://www.bankier.pl/wiadomosc/Borys-Mozliwy-koniec-tarczy-antyinflacyjnej-przez-trudna-sytuacje-budzetowa-8432402.html)
Skoro pogłębienie kryzysu jest już nieuniknione, to przecież musi być jakiś winny. PiS będzie więc ćwiczył tutaj głównie ze “złą UE”, co “kasy nie daje”.
ja juz nic z tego nie rozumiem
Wina Tuska, toner z drukarki ukradł.
My naprawdę potrzebujemy jakiegoś narzędzia, które pozwoliłoby obywatelom odwołać aktualny rząd i przyspieszyć wybory w sytuacji, kiedy władza ewidentnie działa na niekorzyść państwa i obywatela.
To jest po prostu beznadziejnie żałosne, że po wyborach nie mamy aktualnie żadnej mocy.
Wniosek wrzucili w kopercie do skrzynki, a Tusk go wyjął by nie dopuścić do zwiększenia dobrobytu Polaków na polecenie Niemców.