“Po stronie opozycyjnej jest obecnie o jeden byt za dużo” (J. Flis). Osobne listy KO i Lewicy oraz wspólny blok PL2050 i PSL to chyba najlepszy kompromis między d’Hondtem i unikaniem zniechęcania wyborców. Czy wystarczy na pokonanie PiS, nie wiem, ale to jest konieczne minimum.

4 comments
  1. Tusk z lewicą do wyborów nie pójdzie, prędzej znowu zacznie się bawić w wyciąganie bardziej centrowych polityków lewicy, żeby lewicę unicestwić .

  2. Lewica nie pójdzie z KO. To znaczy połowa byłego SLD i ze ¾ frakcji Wiosna pewnie by nie miało problemu, ale Razem z resztą i innymi mniejszymi partiami i tak stworzy osobny komitet na wybory bo nigdy nie pójdzie w koalicji z PO wiec głosy się podzielą tak czy tak i nie ma to na szczęście sensu.

Leave a Reply