Policja coraz wolniej reaguje na wezwania o pomoc

4 comments
  1. ‘Policyjni analitycy dzielą wezwania do interwencji na dwie kategorie: “pilne” i “zwykłe”. Te pierwsze dotyczą sytuacji, w których odbierający zgłoszenie oficer dyżurny uzna, że zagrożone jest życie albo zdrowie, a także gdy uzna, że “zachodzi możliwość zatrzymania sprawcy na gorącym uczynku lub w bezpośrednim pościgu”. […]

    11 minut

    Bariera 11 minut jest ważna dla policjantów, gdyż tak został wyznaczony jeden z “mierników satysfakcji”, według których ocenia ich pracę Komenda Główna Policji.

    – Komendanci rozliczani są przez przełożonych ze spełniania mierników, na ten rok komenda główna opracowała 22 takie szczegółowe kategorie – wyjaśnia nam jeden z szefów dużej komendy miejskiej policji.[…]

    – To wszystko lipa. Sprawny oficer dyżurny, wie jak kwalifikować zdarzenia, by nie przekroczyć 11 minut. Dzięki temu jego komendant powiatowy może się pochwalić wojewódzkiemu, a ten następnie raportuje z dumą wykonanie zadania komendzie głównej – mówi nam oficer policji.'[…]

    – Wyszło na jaw, że dyżurni odbierali wezwanie o pomoc. Następnie szukali wolnego patrolu i dopiero, gdy go znaleźli, to rejestrowali zgłoszenie w systemie, dzięki czemu poprawiali czas reakcji – wyjaśnia oficer KGP.’

  2. Protip: Jak ktoś kogoś morduje albo gwałci, zadzwońcie na policję i powiedzcie że macie 0,2g marihuany, żeby zagwarantować szybki przyjazd funkcjonariuszy

  3. ostatnio znajoma spotkała o 23 pod blokiem pana po 80 z demencją, na policje czekała 15 minut na karetkę godzinę, pan miał rozbitą głowę był w samej piżamie i bez butów 🙂

Leave a Reply