Nie Polaków, tylko osoby mieszkające w Polsce – żal mi rodziny jak cholera, ale mnie po drugiej stronie globu polska inflacja nie dosięgnie. Inna sprawa, że dosięgnie mnie moja lokalna, ale cóż…
I teraz trzeba będzie zapłacić za rozdawnictwo i głupotę – nie ma nic za darmo. Jak były lepsze lata, to trzeba było doprowadzić finanse publiczne do porządku i dywersyfikować produkcje energii inwestując w odnawialne źródła.
Tym 500+ to niebawem będziecie mogli w piecu rozpalać, hehe.
Jak dobrze, że mam opcje wyjazdu z tego kraju w każdej chwili.
Wiecie co jest *najgorsze*? To że pieniądz nie odzyska już tej wartości. Mam wrażenie że sporo ludzi nie rozumie tego że fakt że inflacja spadnie w 2025 to nie znaczy że wrócimy do benzyny za 4 pln. To znaczy że przestanie drożeć jak pojebana ;).
Stopy procentowe zachowane, ciąg dalszy udawania, że inflacji nie ma, to może sama sobie pójdzie.
4 comments
Nie Polaków, tylko osoby mieszkające w Polsce – żal mi rodziny jak cholera, ale mnie po drugiej stronie globu polska inflacja nie dosięgnie. Inna sprawa, że dosięgnie mnie moja lokalna, ale cóż…
I teraz trzeba będzie zapłacić za rozdawnictwo i głupotę – nie ma nic za darmo. Jak były lepsze lata, to trzeba było doprowadzić finanse publiczne do porządku i dywersyfikować produkcje energii inwestując w odnawialne źródła.
Tym 500+ to niebawem będziecie mogli w piecu rozpalać, hehe.
Jak dobrze, że mam opcje wyjazdu z tego kraju w każdej chwili.
Wiecie co jest *najgorsze*? To że pieniądz nie odzyska już tej wartości. Mam wrażenie że sporo ludzi nie rozumie tego że fakt że inflacja spadnie w 2025 to nie znaczy że wrócimy do benzyny za 4 pln. To znaczy że przestanie drożeć jak pojebana ;).
Stopy procentowe zachowane, ciąg dalszy udawania, że inflacji nie ma, to może sama sobie pójdzie.