
Z mojego kranu od dwóch dni zamiast wody płynie Mountain Dew
Z mojego kranu od dwóch dni zamiast wody płynie Mountain Dew from Polska

Z mojego kranu od dwóch dni zamiast wody płynie Mountain Dew
Z mojego kranu od dwóch dni zamiast wody płynie Mountain Dew from Polska
36 comments
Taki to pożyje.
W sumie, to nie widać za bardzo, czy Mountain Dew czy ścieki.
I oczywiście wiemy, że zdrowsze dla człowieka i na pewno też smaczniejsza jest ta druga opcja.
Ja bym tego nie pił.
Szkoda, że nie płynie z niego Johnnie Walker.
Mountain Dew jest lepsze od wody bo ma elektrolity.
Prawdopodobnie może to oznaczać nieszczelność w wymienniku ciepła, który ciepło z wody z ciepłowni przekazuje do wody dostarczanej instalacją w budynku. Do wody w instalacjach ciepłowni często się dodaje barwniki właśnie w celu usprawnienia identyfikacji tego typu wycieków. Ja bym się skontaktował z administracją w celu wyjaśnienia sprawy (albo z dostawcą ciepła, jeśli wiesz jaki).
Edit. Jeśli takowy wyciek wystąpi, to woda dalej powinna być zdatna do spożycia. Woda w instalacjach cieplnych musi być jak najczystsza w celu zminimalizowania osiadania minerałów na elementach instalacji.
Dzięki za nagrodę, cieszę się, że mogłem coś przydatnego zaoferować 🙂
przeciek na bojlerze/wymienniku ciepła – woda z ciepłowni jest często barwiona na zielono i jak ci “pójdzie” wężownica w bojlerze to masz taką zieloną wodę (albo gorzej – tu jest mały przeciek)
Kontakt właściciel mieszkania -> zarządca i/lub dostawca ciepłej wody
No to chlup
Jak zagazujesz saturatorem i wsypiesz pół szklanki cukru, to może nawet smakować całkiem blisko.
No ale chwalisz się czy narzekasz? 🙂
bardziej przypomina mi sok winogronowy hellena
Przez osiedle na którym mieszkam płynie rzeczka. Pewnego razu doszło do awarii rury ciepłowniczej i ta rzeczka zmieniła kolor na zielony i zaczęła parować.
To do zgłoszenia do dostawcy wody. Może być też lokalny urząd samorządowy. Czasem barwi nadmiar żelaza. Ale na oko to może być nie wiadomo co.
Od dwóch dni taka – więc zakładam, że to nie zaraz po remoncie instalacji w domu lub blisko na sieci, gdy wodę spuszczano.
Mocz tenora.
Oh god, I’m having flashbacks from when my sink had what seemed to be very murky sewer water…
I think there was a time that my tub had red water, but that part could’ve been a dream.
Nalej do butelek, sprzedaj i za te pieniądze kup wodę.
Nie odkręcaj w ogóle kranu, jeszcze rząd dowali ci podatek cukrowy
Bolec nie podołał, za to u ciebie z kranu płynie pikny Dżony Łolker, widać że jesteś godzien przyjąć Freda i Gruchę, tylko czy ty, to nie ten przybrany brat Bolca, za którego rodzice okupu nie zapłacili?
Dystrybucja jodku potasu do gmin nie idzie tak prężnie jak wszyscy zakładali, więc spółki wodne dostały przykaz dolewać płynu Lugola do wody. 🃏
Szkoda, że nie Mocny Full
oj mniam. Taka herbatka miętowa z rana🥴
W jakim to mieście tak?
Pamietam jakiś film, chyba Czechosłowacki, jak typ miał złotą rybkę czy coś w ten deseń i zażyczył sobie by z jakie kranów w całym mieście płynął bimber.
Ludzie z wiadramii w kolejce pod hydrantami stali.
Chcieli Idoiokrację no to mają 🙂
CZASKOSKIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII
Mało gazowane. Podejrzane.
Jeszcze trochę i będzie leciał Dżony Łejker.
Polska jakosć.
Butelkuj i sprzedawaj. Kiedy życie daje ci mountain dew rób biznes.
Idiokracja.
CZAASKOOOOWSKIIIII!!!!
Smamczeong
Wygląda jak moje poranne dew.
Polski dobrobyt
o kurwa XD
pora rozkręcić biznes…kupujesz za cenę wody sprzedajesz w cenie coli