Mastodon zamiast Twittera? Gdy ptaszek zawodzi, do gry wchodzi mamut [OPINIA]

3 comments
  1. I jest beznadziejny.

    Zakładasz sobie maila u dostawcy email, tylko że to nie dostawca email tylko serwer, i nie maila tylko konto na tym serwerze, i ten serwer jest czymś w stylu subreddita, tylko to nie subreddit ale jakiś pseudo kolektywny *wall* z twittera.

    no i możesz postować na tym subreddicie i go czytać, i możesz też czytać inne – chyba że na to nie pozwalają, i *retweetować* posty z innych serwerów – chyba że na to nie pozwalają, i śledzić innych ludzi – chyba że ~~dostawca maila~~ ~~subreddit~~ serwer na którym ta osoba jest na to nie pozwala

    no i wszystko chodzi jak diesel na mrozie, tylko sto razy gorzej i ten mróz to na biegunie chyba

    A NO I NAJWAŻNIEJSZE

    swieci pustkami, ludzie tego nie ogarniają, jak chcesz kogoś wciągnąć to nie ogarnia, w sumie to ty też nie ogarniasz i twórcy chyba też nie

    już prędzej mojej matce wytłumaczę jak skompilować jądro linuxa i co to jest

  2. ciekawa alternatywa, ale jeśli Elonowi nie uda się wykończyć twittera to pozostanie niszą

Leave a Reply