Pianista miał molestować i gwałcić dzieci. Nie poniesie odpowiedzialności

3 comments
  1. Rozumiem powagę sprawy, ale jako iż uważam, że wszystko powinno być rzetelnie udowodnione. To też nie wiem czy w to wierzyć skoro jedyne “dowody” to opowieści tych ludzi, dziś kobiet.

    Nie wiem, jeśli nie widzę dowodów, to jest to dla mnie fikcja.

    Jeśli jest to prawdziwe to huiowo, ale no cusz, gadać nic nie będę póki jest za mało info i jakichś rzeczowych dowodów. Świadka zawsze można znaleźć, a w tych sprawach zwykle tyle wystarczy by kogoś udupić co według mnie jest pojebane.

    Przykro mi że coś takiego mogło się wydarzyć, ale jeśli nie było działań ku temu od razu, to normalne że złe rzeczy dzieją się na świecie i o niektórych nigdy się nie dowiemy ani ich nie potwierdzimy.

    Nawet jeśli to robił dawno temu, to zapewne ujdzie mu na sucho póki nie zostanie złapany na gorącym uczynku. Niestety tak działa rzeczywistość, nie wszystko co się dawniej wydarzyło, da się zbadać i potwierdzić, chyba że znajdziemy sposób na cofnięcie się w czasie, ale wydaje się to fizycznie niemożliwe.

    W świetle prawa być może świadek wystarczy, to że ktoś czy grupka osób na ciebie naskarży i powie że coś zrobiłeś. Ale logicznie jeśli potwierdzenia tego zajścia nie ma jakiegoś widocznego, namacalnego to to co ci ludzie mówią jest gówno warte.

    Lajf brutal, nie wiemy czy to rzeczywiście miało miejsce. Jeśli miało, nie wiemy, to straszne ale nie można karać człowieka za to że ktoś na niego po prostu nagadał. Co by nie było.

    To co mówią zdaje się być wiarygodne, ale nie jestem w stanie tego co mówią potwierdzić. Przykro mi, ale jeśli to prawda, może nie być sposobu by to udowodnić, życie sprawiedliwym nie jest.

    Joł madafaka bicz joł

Leave a Reply