Nowy superbohater Konfederacji ma stylową pieluchę

32 comments
  1. Jest też leworęczny, co jest bardzo dziwne jak na partię piętnującą każde odstępstwo od normy, i przy pierwszym lepszym uderzeniu złamie sobie kciuk przy takim sposobie zaciskania pięści

  2. Cała Konfa. Niby superbohater, pręży muskuł jeden i drugi, ale jak się przyjrzysz, to wyłazi ewidentna cipa.

  3. Niby on, ale nie do końca. Dlaczego nie ma nic w majtkach? To jakis manifest?

    Sześciopak na brzuchu odznacza się bardzo wyraźnie. Więc gdzie są cohones? I jego wurst? Jaki był proces myślowy konfederatów? Bali się, że dorysują za małą, albo za dużą zawartość, więc nie narysowali wcale. Zamiast tego zrobili bezpenisową figurkę action mana. Mam rozumieć, że konfederacja nie ma jaj, żeby narysować jaja? Głosujcie na nas, jesteśmy męscy, i bardzo odważni, mama nas umawia do lekarza.

  4. – Ej, Weź mu zrób większą tę pieluchę
    – Artur, przecież to materiał, promocyjny, tak nie wolno

  5. Co za anatomiczny koszmarek. Widać, że artysta nigdy nie mial okazji widzieć rozbudowanych mięśni na żywo.

    O pięści z gumy w ogóle lepiej nie wspominać. Wygląda bardziej jak kopyto.

    Ehh, konfederaci.

Leave a Reply