To takie dziwne uczucie zgadzać się w czymś z Mentzenem…
Oh zgadzanie się Mentzenem. Nie myślałem, że kiedyś się dowiem jakie to uczucie.
Zupełnie nie na temat, ale za kilka lat, ktoś napisze TIL, że nawet zepsuty zegar… odnosi się do zegarków mechanicznych, którymi kiedyś mierzono czas… (i tak dalej) wyjaśniając w jaki sposób zepsuty zegarek RZECZYWIŚCIE dwa razy dziennie pokazywał właściwy czas.
Konfa po za sejmem robi co może
A czy można najechać na kapliczkę w Czechach?
Ma rację, ale nie ma racji + nie ma racji tak ogólnie
po co postujesz tego typa
po co w ogóle śledzisz co pisze
masz coś nie tak z mózgiem ?
w 1989 Ruscy zabili osobę w Belgii samolotem, wojny z tego nie było. Bo był to po prostu wypadek.
Były oczywiscie dyplomatyczne skargi, ze mogli lepiej współpracować w trakcie incydentu, ale był to wypadek.
Jestem w stanie się założyć, że kiedyś wybuchła wojna przez przypadkowy incydent,
Memcen się boi że wojna mu kantor zbankrutuje
A tam rację.
1. światowi przywódcy byli faktycznie zaniepokojeni tym zdarzeniem.
2. ale już pierwsza reakcja USA (we really dont know) wskazała że incydent nie będzie wykorzystany do eskalacji.
A cała reszta komentatorów, influencerów, ekspertów i mediów…
Uprawiała najzwyklejszy shitposting.
Wrzucanie memów czy zapraszanie ekspertów żeby im zadawać pytania o art5 się tu niewiele różni.
11 comments
To takie dziwne uczucie zgadzać się w czymś z Mentzenem…
Oh zgadzanie się Mentzenem. Nie myślałem, że kiedyś się dowiem jakie to uczucie.
Zupełnie nie na temat, ale za kilka lat, ktoś napisze TIL, że nawet zepsuty zegar… odnosi się do zegarków mechanicznych, którymi kiedyś mierzono czas… (i tak dalej) wyjaśniając w jaki sposób zepsuty zegarek RZECZYWIŚCIE dwa razy dziennie pokazywał właściwy czas.
Konfa po za sejmem robi co może
A czy można najechać na kapliczkę w Czechach?
Ma rację, ale nie ma racji + nie ma racji tak ogólnie
po co postujesz tego typa
po co w ogóle śledzisz co pisze
masz coś nie tak z mózgiem ?
w 1989 Ruscy zabili osobę w Belgii samolotem, wojny z tego nie było. Bo był to po prostu wypadek.
Były oczywiscie dyplomatyczne skargi, ze mogli lepiej współpracować w trakcie incydentu, ale był to wypadek.
Jestem w stanie się założyć, że kiedyś wybuchła wojna przez przypadkowy incydent,
Memcen się boi że wojna mu kantor zbankrutuje
A tam rację.
1. światowi przywódcy byli faktycznie zaniepokojeni tym zdarzeniem.
2. ale już pierwsza reakcja USA (we really dont know) wskazała że incydent nie będzie wykorzystany do eskalacji.
A cała reszta komentatorów, influencerów, ekspertów i mediów…
Uprawiała najzwyklejszy shitposting.
Wrzucanie memów czy zapraszanie ekspertów żeby im zadawać pytania o art5 się tu niewiele różni.